Przemytnik jechał samochodem wypakowanym torbami z marihuaną po dach

Wyjątkową bezczelnością i pewnością siebie wykazał się 54-letni Szwajcar, który wjechał do Niemiec samochodem zapakowanym aż pod dach workami z marihuaną. Po zatrzymaniu długo trzymał fason przekonując, że jego konopie są wolne od THC. Stracił pewność, kiedy celnicy pokazali mu wyniki testów roślin.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/ PR, mnie
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

84

Wyjątkową bezczelnością i pewnością siebie wykazał się 54-letni Szwajcar, który wjechał do Niemiec samochodem zapakowanym aż pod dach workami z marihuaną. Po zatrzymaniu długo trzymał fason przekonując, że jego konopie są wolne od THC. Stracił pewność, kiedy celnicy pokazali mu wyniki testów roślin.

Niemieccy celnicy z Singen podczas patrolu drogowego zauważyli na drodze z samochód niemal cały wyładowany jakimiś workami. Postanowili sprawdzić auto na szwajcarskich blachach. Kiedy tylko celnicy podeszli do tego auta byli w szoku. Z pakunków wystawały wielkie pąki marihuany.

54-letni kierowca bez cienia zdenerwowania zaczął wyjaśniać celnikom, że wiezie ze Szwajcarii konopie wolne od substancji psychoaktywnych. Rośliny były przeznaczone do celów medycznych.

Testy pąków z wierzchu wskazały, że mężczyzna mówi prawdę. Jednak celnicy sięgnęli głębiej do worków. Testy tych roślin nie pozostawały już żadnych wątpliwości.

Większość ładunku było pełnowartościową marihuaną z wysoką zawartością THC. Wynik testera potwierdził dodatkowo czworonogi ekspert od wyniuchiwania narkotyków.

Celnicy wyładowali z samochodu 11 worków, w których ukryta była zakazana marihuana. Funkcjonariusze wycenili swój „łup” na ponad pół miliona euro.

Przeciwko 54-latkowi wszczęto postępowanie karne za naruszenie ustawy o narkotykach. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Śledczy będą teraz ustalać, gdzie kupił „trawkę” oraz kto miał być jej odbiorcą.

Oceń treść:

Average: 2.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Nazwa substancji: gałka muszkatołowa


Doświadczenie: marihuana, haszysz, gałka, amfetamina


Dawka, metoda zażycia: ok. 8-10g całych gałek muszkatałowych, doustnie


set & setting: mroźny poranek, ferie, przejrzystość umysłu i chęć odurzenia się :)




  • Benzydamina

W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie negatywne, otoczenie niezbyt sprzyjające

G przywiozła dla mnie rzeczy na candyflipa, dla siebie miała chińską myśl czyli 2-oxo-pcm, gdyż kocha Ona dysocjanty, więc co może pójść nie tak skoro każdy ma to co lubi, oczywiście nie zaczęliśmy od razu brać tych paskudnych uzależniających narkotyków, wpierw piliśmy bardzo zdrowy, nieszkodliwy alkohol, którym to się sponiewierałem odrobinę i zdążyłem zrobić kilka głupich oraz bardzo głupich rzeczy które zepsuły mi nastawienie na kwasa i eMke, starałem się tego nie okazać G i gdy tylko wytrzeźwiałem to miałem już karton w gębie mimo braku nastawienia.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.

23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)

Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20 

Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami. 

Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.

randomness