Przemytniczy koktajl, czyli marihuana z marchewką. Celnicy z USA nie dali się oszukać

Amerykańscy celnicy wykazali się czujnością. Nie zwiódł ich niewinnie wyglądający transport świeżej marchewki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
bz, k
Komentarz [H]yperreala: 
Wygląda na to, że albo owocowy kartel ma konkurencję, albo otworzył sekcję warzywną...

Grafika

Odsłony

950

Amerykańscy celnicy wykazali się czujnością. Nie zwiódł ich niewinnie wyglądający transport świeżej marchewki, który jechał z Meksyku do USA. Okazało się, że przemytnicy sprytnie zapakowali ponad tonę marihuany tak, by zawiniątka z nią przypominały do złudzenia marchew.

Opakowania z marihuaną, których było 2 tys. 817, były wymieszane z warzywami. Przemyt wykryto w Phar w Teksasie. Ocenia się, że marihuana ta jest warta ok. pół miliona dolarów.

Okazuje się, że warzywa to ulubiony kamuflaż, stosowany przez meksykańskich przemytników. 2 grudnia policja znalazła narkotyki warte 1,7 mln dolarów, które ukryto między ogórkami i marchewkami. A dwa tygodnie później znaleziono marihuanę o wartości 479 tys. dolarów w transporcie pomidorów.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • Marihuana

Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol

  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)



  • Bromo-DragonFLY
  • Etanol (alkohol)

Wiek: 22 lata

randomness