Część pierwsza
Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku skierował do Sądu Okręgowego w Gdańsku kolejny akt oskarżenia przeciwko 8 osobom w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej przemycającej do Polski znaczne ilości narkotyków.
Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku skierował do Sądu Okręgowego w Gdańsku kolejny akt oskarżenia przeciwko 8 osobom w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej przemycającej do Polski znaczne ilości narkotyków. Oskarżeni to mieszkańcy Pomorza. Postępowanie było prowadzone wspólnie z Morskim Oddziałem Straży Granicznej.
Prokurator Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku zarzucił oskarżonym m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej kwalifikowany z art. 258 § 1 kk, oraz udział i pomocnictwo w przemycie znacznych ilości marihuany z Półwyspu Iberyjskiego do Polski kwalifikowane z art. 55 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zarzucane oskarżonym czyny zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności.
Z ustaleń śledztwa wynika, że przedmiotem działalności zorganizowanej grupy przestępczej był przemyt znacznych ilości środków odurzających z Hiszpanii do Polski. Marihuanę przewożono ukrytą w atrapach agregatów prądotwórczych transportowanych na zlecenie przedsiębiorców nieprowadzących realnych działalności gospodarczych. W toku postępowania prokurator ustalił, że takich transportów było co najmniej 14 i obejmowały prawie 700 kilogramów narkotyków o szacunkowej czarnorynkowej wartości co najmniej 35 milionów złotych.
Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło w sierpniu 2020 r. Wówczas w rejonie Trójmiasta zatrzymano dwóch mężczyzn podczas rozładunku niespełna 60 kg narkotyków ukrytych w atrapie agregatu. Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku skierował w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Gdańsku w kwietniu 2022 roku.
Od parku w stolicy, przez jazdę pociągiem aż do cieplutkiego domu, także ciekawie
Część pierwsza
Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.
Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.
Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla.
"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."
Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie
dlugie i dla niektorych
nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu
istniec-kolekcjonowac
doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?
Czy moze to jest
odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w
slowa, braklo
by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i
beda po mnie,bez znaczenia.