Przemycili do Polski ponad dwie tony marihuany

Ponad dwie tony marihuany przemycił z Hiszpanii do Polski gang z Pomorza, który rozpracowali policjanci gdańskiego zarządu CBŚP. Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku oskarżyli w tej sprawie osiem osób. Udało się zabezpieczyć ich majątek o wartości ośmiu milionów złotych, z czego aż siedem milionów to była gotówka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

39

Ponad dwie tony marihuany przemycił z Hiszpanii do Polski gang z Pomorza, który rozpracowali policjanci gdańskiego zarządu CBŚP. Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku oskarżyli w tej sprawie osiem osób. Udało się zabezpieczyć ich majątek o wartości ośmiu milionów złotych, z czego aż siedem milionów to była gotówka.

Główne uderzenie w przemytników narkotyków miało miejsce w maju 2021 r. Wtedy to funkcjonariusze gdańskiego zarządu CBŚP wkroczyli na teren jednej z posesji na Pomorzu. Na miejscu natrafili na naczepę ciągnika siodłowego, w której znajdowała się zmyślna skrytka, a w niej trzy pakunki zawierające marihuanę. Prawdopodobnie niedawno na posesję trafiła dostawa narkotyków i trwało jego wyładowywanie. W jednym z pomieszczeń odkryto kolejne paczki z marihuaną. Łącznie przejęto 320 kg ziela konopi.

– Na miejscu zabezpieczono także zgrzewarkę do pakowania próżniowego, różnej wielkości worki foliowe, telefony komórkowe, karty SIM, elektroniczne zagłuszarki sygnału fal radiowych i wiele innych przedmiotów świadczących o tym, że pomieszczenia te były wykorzystywane jako magazyn i miejsce przepakowywania marihuany do mniejszych opakowań – wyjaśnia podkom. Krzysztof Wrześniowski, p.o. rzecznika CBŚP.

W magazynie zatrzymano trzech mężczyzn, odpowiedzialnych za dostarczenie i przepakowanie kontrabandy.

Niedługo potem zatrzymano jedną ze znaczących postaci rozpracowywanej grupy przestępczej. W mieszkaniu tego mężczyzny policjanci natrafili m.in. na walizkę, której zawartość zszokowała doświadczonych śledczych. Znajdowało się w niej bowiem gotówka w łącznie kwocie 5,6 mln zł.

Gangsterzy stracili miliony

Do śledztwa zatrzymano w sumie osiem osób w wieku od 29 do 43 lat. – Grupa działała na terenie województwa pomorskiego, ale również na terenie Hiszpanii i na terenie krajów tranzytowych pomiędzy Polską a Hiszpanią. Oskarżeni do utrzymywania łączności używali aplikacji do anonimowej i utajnionej komunikacji – dodaje podkom. Krzysztof Wrześniowski.

Członkowie gangu zostali oskarżeni o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przemyt z Hiszpanii do Polski ponad dwóch ton marihuany oraz pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Grozi im do 20 lat więzienia.

Łącznie na poczet grożących kar zabezpieczono mienie o wartości przeszło osiem milionów złotych, z czego aż siedem milionów złotych w gotówce.

W czasie śledztwa wobec siedmiu osób zastosowano środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania, przy czym czterech oskarżonych jest wciąż aresztowanych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Może to śmiesznie zabrzmi ale dla mnie to był prawdziwy dramat i koniec świata. Zakwasiłem z qmplem w wawie na starówce, usiedliśmy pod Zygim i odjeżdżamy.

  • 2C-C
  • 5-HTP
  • Pierwszy raz

Ogromna radość i euforia, trip wcześniej zaplanowany i oczekiwany od dawna. Piękne niebo, umiarkowanie ciepło i słonecznie, miły zimny wiaterek, środek mojego ulubionego pola. Towarzystwo przyjaciela B. który był całkowicie trzeźwy.

Na początek chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy kontakt z fenyloetyloaminą, postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
Po rocznym studium internetu i książek na temat setek różnych substancji psychoaktywnych poczułem się w pełni gotowy na swój pierwszy raz z czymś konkretniejszym. Pozostało czekać jedynie na odpowiedni dzień, który w niebawem nadszedł.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.