Przemoc i uzależnienia

Wyniki wielu badań pokazują, że młodzież mająca na co dzień do czynienia z przemocą wykazuje większą skłonność do nadużywania alkoholu i zażywania narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Charaktery

Odsłony

5463

Uczeni z Middelheim Hospital w Antwerpii (Belgia) przeprowadzili badania wśród 3380 nastolatków (14-17 lat) żyjących w zurbanizowanych regionach Belgii, Rosji i USA. Okazało się, że narkotyków i alkoholu nadużywali ci młodzi ludzie, którym bezpośrednio zagrażała  przemoc i którzy byli świadkami gróźb albo przemocy. Za akty przemocy badacze uznali uliczną napaść, pobicie, atak z użyciem noża bądź broni palnej, przepędzanie i zranienie.

Im częściej badani widzieli przemoc, tym większe było prawdopodobieństwo, że będą palić papierosy lub marihuanę, pić alkohol albo zażywać twarde narkotyki. Prowadzący badania doktor Robert Vermeiren uważa, że ta tendencja może być ogólnoświatowym zjawiskiem zachodzącym w dużych miastach.

"Wszelkie inicjatywy mające na celu zapobieganie używaniu środków psychoaktywnych lub leczenie uzależnień powinny zwracać uwagę na rolę przemocy w społeczności i oddziaływania na tym polu powinny być częścią interwencji" - twierdzą uczeni z Antwerpii. Wyniki ich badań zostały opublikowane w marcu 2003 roku w czasopiśmie "Pediatrics".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

Haha - zarąbiste! To by wiele tłumaczyło :)) Cholernie interesujące zjawisko
Armageddon (niezweryfikowany)

Haha - zarąbiste! To by wiele tłumaczyło :)) Cholernie interesujące zjawisko
scr (niezweryfikowany)

...wszędzie przemoc. normalni ludzie boją się wychodzić na ulice, boją się wszystkich. wszędzie policja, tajniacy, przeszukiwania. ostatnio trzepali znajomych, jeden trafił na dołek na 10 godzin.<br>nawet ciężkie dragi nie wyrządzają tyle szkód co cały ten pieprzony system.<br>to nie jest, KU**A, normalne...FuCK THe SySTeM !!
Tomoraminium (niezweryfikowany)

ej ten artykuł już kiedyś był , <br>czy ze mną jest juz naprawde nie dobrze?
gonzo (niezweryfikowany)

czy ja wiem czyte wyniki badan sa takie rzetelne. mi sie po prostu wydaje, ze ci co nie biora nic to raczej siedza w domu czy tam na lonie natury i maja mniejsza szanse na zobaczenie mordobicia w ulicznym wykonaniu. moim zdaniem raczej nie przemoc pociaga za soba branie narkotykow, tylko branie drugow pociaga za soba czestsza mozliwosc uczestniczenia biernego czy czynnego w akcjach z przemoca zwiazanych. chociazby przez to, ze nie mozemy kupic narkotykow w sklepie, tylko czesto u jakichs szemrancyh gosci na zakapiorskich rejonach, czy na dyskotekach dajmy na to, na ktorych duzo osob porusza sie w obuwiu i odziezy sportowej czy po prostu gdzies na zewnatrz - kazde wyjscie wiaze sie z ryzykiem badz dostania po gembie [niesietety coraz czesciej odplatnie] badz ogladania takich nieprzyjemnych wydarzen. taka jest juz prawidlowosc, ze jak ktos nie pali papierosow, nie pije alkoholu, nie pali mj, czy nie bierze czegokolwiek innego to siedzi w domu. a w domu to go moga co najwyzej rodzice obic.
shahid - flirtu... (niezweryfikowany)

ej ten artykuł już kiedyś był , <br>czy ze mną jest juz naprawde nie dobrze?
Anonim (niezweryfikowany)

<p>moim skromnym zdaniem przemoc nie ma nic wspolnego z braniem czy paleniem.</p><p>czasami ludzie biara albo pala by sie przypodoboc znajomym by pokazac ze nie sa gorsi czasami od tego sie wszystko zaczyna.na poczatku wszystko niewinnie albo samotnie w domu albo w weekend.potem nam sie podoba ten stan ze zaczynam coraz czesciej siegac po rozne uzywki i silniejsze.rece mi opadaja jak czytam ten artykul!!!!!!!!!!!!!!!!!!!w ktorym sadza ze wspolnym czynnikiem brania czy palenia jest przemoc w otaczajacym nas srodowisku!!!!!!!!!!1</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: piołun, opipramol, mianseryna, rysperydon, tioradazyna, fluoksetyna, chloroprotyksen, narkoza (iv), adrenalina (iv), alkohol, spice, marihuana, haszysz, pseudoefedryna, efedryna, kodeina, DXM, salvia divinorum, dimenhydrinat, benzydamina, temazepam, estazolam, diazepam (iv), klonazepam, zolpidem, tramadol, baklofen, kratom, mistrycyna, klej, atropina, amanita muscaria, metylokatynon (iv), MDA, MDMA, MDxx, 2C-T-7, amfetamina (iv), bromo dragonfly, psylocybina, LSD, DOB.

S&S: popołudnie/wieczór, las/miasto.

  • Marihuana

  • Dekstrometorfan

Set & Settings - Nudne jesienno zimowe wieczory w internacie. Jesteśmy razem z 6 kumplami w małym pokoju. Melancholia i stagnacja. liczmy na naprawde niezła banie:P Mamy do dyspozycji 6 paczek acodinu, zakupiliśmy sprzęcik w aptece w Tesco:O

Dawkowanie - średnio po 20 małych białych komandosów z gorzkimi minami:D

Wiek i doświadczenie - wszyscy po 17 lat, łykaliśmy ładny miesiąć dzień w dzień. DXM,tytoń,alko,marihuana,space diamond(i inne dopalacze)

  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy