Przejęto marihuanę wartą 15 milionów euro

Ciężarówkę z ładunkiem marihuany zatrzymali niedaleko Paryża francuscy celnicy

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP
(jask)

Odsłony

2263
Ciężarówkę z ładunkiem marihuany wartym 15 mln euro zatrzymali w piątek niedaleko Paryża francuscy celnicy - poinformowały francuskie służby celne.

Ciężarówką na niemieckich numerach rejestracyjnych jechali Niemiec i Polak. Obaj zostali aresztowani, kiedy celnicy zatrzymali pojazd w pobliżu miasta Les Ulis - podano w oświadczeniu.

Marihuana w postaci kostek i tabletek ważyła niemal cztery tony metryczne. Jest to prawie dwa razy więcej, niż miały poprzednio przęjęte transporty tego narkotyku w rejonie Paryża.

Ciężarówka jechała z Hiszpanii. Marihuanę przemytnicy okleili kilkoma warstwami taśmy, aby zapobiec rozchodzeniu się charakterystycznego zapachu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

FruvaQ (niezweryfikowany)
Chcialbym chociaz zobaczc tyle mari naraz :/
artur (niezweryfikowany)
Chcialbym chociaz zobaczc tyle mari naraz :/
rox (niezweryfikowany)
a mówiłem im nie dajcie się złapac ; <br>czekałem już na nich w garażu mielismy próbowac co to i dupa wpadli; dali się złapać; <br> mają przejebane ;)heehhe <br> chłopaki z osiedla upominają się o zwrot kaski <br> a co to to tylko kilka set kilo :)
roxyk (niezweryfikowany)
a mówiłem im nie dajcie się złapac ; <br>czekałem już na nich w garażu mielismy próbowac co to i dupa wpadli; dali się złapać; <br> mają przejebane ;)heehhe <br> chłopaki z osiedla upominają się o zwrot kaski <br> a co to to tylko kilka set kilo :)
.chudy. (niezweryfikowany)
kurde, wzioł bym tak tego z 1/4, zebrał ludzi (przechodniów, polityków, policjantów ;) ) i bym podpalił, a póżniej bym dostał pokojową nagrodę Nobla.
Bello (niezweryfikowany)
Tak To dobry pomysł aby to zobaczyć już sie nie moge doczekać kiedy sie przejś po ulicy z blantem w ustach i nikt nic nie powie :] <br>
dlugi (niezweryfikowany)
jeeejjjq, ile tego bylo :))) oooooo orgazzmm
PAJK (niezweryfikowany)
Czesc z tego napewno jechala do Polski:(( HWDP!!
Ania (niezweryfikowany)
zawsze mnie dołują takie wiadomosci:(((
thor (niezweryfikowany)
oklejali taśmą ? najgorszy i najdroższy sposób - lepiej kupić sobie pakowacz próżniowy za 20$, który usunie wszystkie zapachy ... <br>btw. grow your own ! :)
Kret (niezweryfikowany)
w tabletkach ?? moze prasa??100g jest mniejsze niz krazek hokejowy
vitjaz (niezweryfikowany)
Jesteś ile to jarania ile niezapomnianych dni, o jojojo szkoda że chłopakom sie nieudało. <br>Chciałbym chociażć i powąchać (na banka musi to jebać po niebiosa:)ale co tu gadać tylko płakać;[ <br>
Później (niezweryfikowany)
Gdzie jest popyt tam jest i podaż:) <br>A popyt jest cały czas, niezależnie ile transportów zlikwidują:) Popyt na zioło był i bedzie i żeby go zaspokoić muszą być następne transporty. <br>Metoda likwidowania transportów jest z góry skazana naniepowodzenie, jeśli chcą zlikwidować narkotyki trza zlikwidowac popyt. Podaż jest tylko skutkiem popytu. A popytu się nie zlikwiduje:) Więc cała ta wojna z narkotykami jest również z góry skazana na niepowodzenie... <br>W 2002 policjanci w polsce zarekwirowali 495 kg mj i chyba koło 300 kg haszu:)
włuczykij (niezweryfikowany)
&quot;już sie nie moge doczekać kiedy sie przejś po ulicy z blantem w ustach i nikt nic nie powie &quot;, bello to calkiem mozliwe, wystarczy nie spacerowac z baciorem kolo panów w mundurach
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting:

  • Inne

Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie

dlugie i dla niektorych

nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu

istniec-kolekcjonowac

doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?

Czy moze to jest

odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w

slowa, braklo

by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i

beda po mnie,bez znaczenia.

  • Benzydamina

Set & Setting: kwiecień roku 2010, dość pochmurny dzień. Pozytywne nastawienie, wręcz entuzjastyczne, ogromna ciekawość przed nieznanym dotąd trip’em. Miejsce zażycia: dom, godzina 12.20. Osobą towarzyszącą i również zażywającą – dobry kumpel. Stawiane cele: doświadczyć halucynacji, spędzić ciekawie dzień.

Dawkowanie: po nieco stratnej ekstrakcji ~900mg wymieszane z deserem waniliowo-czekoladowym, to samo dla kumpla.

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, acodin, thc.

  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.

randomness