Używanie przez osadzonych przemyconych za mury aresztów i zakładów karnych dopalaczy może w istotny sposób zakłócić bezpieczeństwo - podkreśla Służba Więzienna.
Używanie przez osadzonych przemyconych za mury aresztów i zakładów karnych dopalaczy może w istotny sposób zakłócić bezpieczeństwo - podkreśla Służba Więzienna. Przedstawiciele sanepidu szkolą funkcjonariuszy jak rozpoznawać i zwalczać to zagrożenie.
Rzeczniczka dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Katowicach mjr Justyna Bednarek przypomniała w piątek, że problem przenikania substancji odurzających i psychotropowych do jednostek penitencjarnych od lat jest przedmiotem szkoleń i działań informacyjnych. Akcje te są kierowane do funkcjonariuszy i skazanych.
Poza znanymi i rozpoznanymi już od wielu lat substancjami psychoaktywnymi stosunkowo niedawno na rynku pojawiły się kolejne, zwane potocznie dopalaczami. - Ich siła jest tym większa, że wobec zmieniającego się składu trudne do przewidzenia są również skutki ich zażywania, które mogą powodować również wzrost agresji czy prowadzić do śmierci - podkreśliła mjr Bednarek.
Dzięki współpracy z Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Katowicach w jednostkach penitencjarnych okręgu katowickiego prowadzone są szkolenia dla Służby Więziennej. Dotychczas wzięło w nich udział kilkuset funkcjonariuszy z aresztów śledczych w Sosnowca, Częstochowy, Katowic, Bytomia, Bielska-Białej, Mysłowic oraz zakładów karnych w Jastrzębiu-Zdroju, Raciborzu i Cieszynie. Docelowo takie szkolenia obejmą funkcjonariuszy we wszystkich jednostkach podległych Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Katowicach.
Równolegle we wszystkich jednostkach penitencjarnych prowadzone są programy profilaktyczne i edukacyjne z zakresu używania środków psychoaktywnych - dopalaczy, leków, narkotyków, alkoholu - skierowane do osób pozbawionych wolności. Osadzeni dowiadują się o skutkach zażywania tych środków, podstawowych objawach uzależnienia i prawnych konsekwencjach ich stosowania.
- Jest to o tyle celowe, że wielu spośród osadzonych odbywa kary pozbawienia wolności właśnie za przestępstwa związane z wprowadzaniem do obrotu, posiadaniem lub używaniem środków zmieniających świadomość - przekonuje Bednarek.
Set: Lekki strach i niepewność przed nieznaną substancją i związanymi z tym efektami, uczucie ciekawości, ekscytacja generalny nastrój dobry, lekko zmęczony, nastawiony na przeżycia mistyczne. Setting: Wraz z przyjacielem, puste mieszkanie, lekko zacieniony pokój z niewielkim punktowym źródłem światła, w tle leci cicho spokojna muzyka.
Jako że jest to mój pierwszy raport, nie mam jeszcze wyuczonego schematu opisu doświadczenia, zatem poniższy tripraport może wydawać się niepełny lub napisany bardzo chaotycznie. Pomijając fakt, że od momentu doświadczenia minęło ponad dwa tygodnie (w momencie pisania tego tekstu, a pięć tygodniu w dniu publikacji) i nie wszystko już pamiętam, wiele z rzeczy, które widziałem lub doświadczyłem, jest mi niezmiernie ciężko wyjaśnić lub sensownie przedstawić. No, ale do rzeczy:
doświadczenie: zależy z czym...swojego czasu spore ilości speeda, extasy, thc a ostatnio głównie alkohol wszelkiego rodzaju :)
Strach, rozkminy co się może stać w najgorszym przypadku, miejsce czill plaża.
Lipiec
Razem z kumplami wyjechaliśmy nad morze zrobić sobie kilka ciekawych "doświadczeń" każdy wziął ze sobą coś ciekawego jednak nie wszystko działało. W pewny piękny dzień postanowiliśmy wziąć mxe i udać się na plaże. Mieliśmy 500mg pięknego sypkiego proszku. Rozpuściliśmy go w pól litrowej wodzie. Osoby ktore braly juz wczesniej wziely 100ml. ( 1ml - 1mg) ja brałem 1 raz więc wziąłem 50ml. Dodatkowo każdy skręcił sobie 3 Lolki dla siebie i spalił przed wyjściem
11:00