Przedawkowane cukierki. Słodycz z marihuaną zagrożeniem życia dla młodzieży

Artykulik cudownie kuriozalny. Redakcja przyzna Order Uśmiechu osobie, która wyjaśni, co właściwie chciał przekazać autor.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

deon24.com
Sławomir Sobczak
Komentarz [H]yperreala: 
Tak bardziej serio: z tego, co udało nam się wyczytać, nikomu w sumie nic się poważnego nie stało; nie wiadomo, czemu ktoś wpadł na pomysł stosowania naloxonu; cukierki zawierały duże dawki THC, a nie syntetyki.

Odsłony

556

Jak podało biuro szeryfa policji w Richland 24 osoby hospitalizowano po przedawkowaniu narkotyków podczas festiwalu muzycznego w Butler w Ohio. Nie doszło na szczęście do tragedii, niepokojący jest natomiast sposób zażywania narkotyków – były to cukierki nasycone marihuaną.

Już po dwóch zażywający mają stany uniesień, niektórzy na dwudniowej imprezie „Everybody Stands Together” potrafili wchłonąć całe opakowanie. A duża dawka THC – psychoaktywnego składnika cannabis oszałamia. Młodzi ludzie nie reagowali nawet na Narcan, środek służący do przeciwdziałania przedawkowaniu opiatów. DEA od dwóch lat walczy z syntetyczną marihuaną sprzedawana w formie kolorowych słodyczy pod nazwą Cloud Nine, Maui Wowie czy Mr. Nice Guy.

Sztucznie stworzone narkotyki tego typu mogą być do stu razy mocniejsze od naturalnych konopii indyjskich- dowodzi Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. Narodowy Instytut Zapobiegania Narkomanii ostrzega: producenci ciągle zmieniają skład chemiczny przez co są trudne do wykrycia.

Oceń treść:

Average: 4 (1 vote)

Komentarze

pasdf (niezweryfikowany)
To jest deon tam same świry siedzą
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mnóstwo praktycznie nieznajomych ludzi wokół mnie, chęć przeżycia czegoś pozytywnego.

 

  • Marihuana

Zapodano:


-PURE THX(ale niezle palenie)


Czas i miejsce akcji:


-jakis czas temu tu i tam


Osoby dramatu:


-solid


-tajemniczy mr.x


-ja(zawias)


-i reszta swiata





  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.