I tak oto nadejszła wiekopomna chwila... Sobota 15.11.2003
Policjanci z tyskiej komendy przechwycili blisko 4 kilogramy amfetaminy i 4 kg marihuany. Czarnorynkową wartość przejętych narkotyków szacuje się na niespełna ćwierć miliona złotych.
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej z tyskiej komendy przechwycili blisko 4 kilogramy amfetaminy i 4 kg marihuany. Czarnorynkową wartość przejętych narkotyków szacuje się na niespełna ćwierć miliona złotych. Śledczy zatrzymali w sprawie 5 osób, z których dwie zostały tymczasowo aresztowane. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz ich wprowadzanie do obrotu grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Dzięki intensywnej pracy policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej w ciągu ostatnich dwóch miesięcy na terenie Tychów zatrzymanych zostało 5 osób (w tym dwie kobiety) związanych z przestępczością narkotykową.
Z przejętych środków odurzających łącznie można by przygotować ponad 38 tys. działek amfetaminy oraz ponad 4 tys. dilerskich porcji marihuany. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków szacuje się na kwotę blisko ćwierć miliona złotych.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzenia ich do obrotu. Dwie osoby na wniosek policjantów i prokuratora zostały tymczasowo aresztowane. Za popełnione przestępstwa grozi im nawet 12 lat pozbawienia wolności. W sprawie prowadzone jest śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach.

I tak oto nadejszła wiekopomna chwila... Sobota 15.11.2003
Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".
Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)
Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.
Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.
Nazwa substancji: dekstrometorfan (acodin)
Poziom doswiadczenia: ziele, galka, benzydamina, aviomarin no i dxm wczesniej oczywiscie :p
Dawka: 800 mg (dokladniej 802,5 mg - 53,5 tabletki ;> )
Set&setting: (mam 17 lat, 64 kg wagi), wieczor, sam w pokoju przed kompem, starsza w domu :P, niezle samopoczucie ale po glowie biegaly mi mysli o beltaniu (co wczesniej mi sie nigdy niezdarzylo przy dxm)
Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna
czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie
problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść
do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega
zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,
tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze
parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam
pierwszego bucha... może trochę za mocno się
zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może