REKLAMA




Przecena w marihuanie zachęci do przejęć

Korekta notowań w branży marihuanowej daje możliwość spółkom spoza branży do przejęć już działających w niej podmiotów, ocenia Charles Taerk z kanadyjskiej firmy inwestycyjnej Faircourt AM.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Biznesu
Marek Wierciszewski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła,

Odsłony

49

Korekta notowań w branży marihuanowej daje możliwość spółkom spoza branży do przejęć już działających w niej podmiotów, ocenia Charles Taerk z kanadyjskiej firmy inwestycyjnej Faircourt AM.

W środę za oceanem notowania akcji spółek związanych z uprawą i dystrybucją marihuany wyhamowują zniżki po sześciu spadkowych sesjach z rzędu, które zbiegły się z przypadającą na 17 października legalizacją używki w Kanadzie. Kurs Canopy Growth odbija się w handlu w Nowym Jorku o 0,7 proc., po tym jak w sześć dni stracił 27,9 proc., jednak papiery Tilraya tracą 1,9 proc., powiększając zanotowane od ubiegłego poniedziałku straty do 28,5 proc. Akcje przedstawicieli branży marihuanowej przeżywały we wcześniejszych tygodniach boom, a indeks je grupujący zyskał w tym czasie około 70 proc.

Zdaniem Charlesa Taerka, prezesa Faircourt Asset Management, inwestorzy są rozczarowani niedostatecznymi zapasami u dystrybutorów oraz brakiem świadomości marek używki wśród klientów. Kanadyjskie sklepy internetowe wyprzedały w pierwszych dniach po zniesieniu prohibicji 46 proc. produktów, a 95 proc. kupujących nie wiedziało, jakiej marki marihuanę kupiło, wynika z badań cytowanych przez analityków. Mimo to inwestorzy nie powinni pospiesznie wychodzić z inwestycji w kontrowersyjną branżę, a to dlatego że niższe notowania mogą zachęcać firmy spoza niej do przejęć, ocenia Charles Taerk.

- Byliśmy przygotowani na pewne osłabienie w notowaniach. Inwestorzy branżowi nie chcą wchodzić, gdy spółki notowane są w pobliżu historycznych szczytów – komentuje Charles Taerk w rozmowie z agencją Bloomberg.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness