Przasnysz: Nastolatek połknął torebkę z marihuaną

Do cokolwiek niecodziennego zdarzenia doszło w Przasnyszu. Nastolatek połknął torebkę z marihuaną - sam potem przyznał, że był w niej właśnie susz.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Marcin Borciuch

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk podanego źródła, foto ilustracyjne.

Odsłony

807

Do naprawdę niecodziennego zdarzenia doszło w Przasnyszu (woj. mazowieckie, ponad 100 kilometrów na północ od Warszawy). Nastolatek połknął torebkę z marihuaną. Sam potem przyznał, że był w niej susz marihuany.

Stało się to trzy dni temu, jednak dopiero teraz informacja zaczęła trafiać do większego grona odbiorców. Tamtego dnia około godziny 15:45 dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Przasnyszu oświadczył, że 17-letni uczeń połknął torebkę z nieznaną wówczas zawartością. Zrobił to w obecności dyrektora i jednego z pracowników placówki. Nastolatek sam się potem przyznał, że było tam 0,5 grama suszu z marihuany. Chłopak powiedział, że myślał, że w ten sposób uniknie odpowiedzialności karnej za posiadanie.

Trafił z miejsca do szpitala, ale tam nie udało się usunąć torebki z jego żołądka. W tej chwili wyjaśnianiem sprawy zajmuje się policja.

Zgodnie z art.62 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii za przestępstwo posiadania narkotyków grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Zdarzają się wyroki w zawieszeniu - wszystko jest zależne od tego, jaki to jest narkotyk, w jakich ilościach, dotychczasowej karalności i stylu życia oskarżonego oraz zachowania przed sądem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

ZX

Młody, niedoświadczony, zioło połyka się tak, że najpierw wyjmuje się je z torebki (dla szybkości można torebkę rozerwać) a nastepnie połyka zawartość. Torebkę się wytrzepuje. Resztki w torebce nie liczą się jako przestępstwo (jest o tym dokładny zapis). <strong><<<<<< This comment was blocked and unpublished because <a href="http://www.projecthoneypot.org/">Project Honeypot</a> indicates it came from a suspicious IP address.</strong>
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma

  • Szałwia Wieszcza

Wiek: wtedy 17 Waga: ok 60kg

Doświadczenie (wtedy): Alkohol, Marihuana, Haszysz

Substancja: suszone liście Salvii Divinorum, kilka lufek

Set & Settings: było to kiedy Boska Szałwia była jeszcze legalna i 4 takie roślinki rosły na balkonie u mojego kolegi, nazwijmy go Paweł. Było letnie popołudnie, dobry nastrój, jak zawsze gdy tripuje z Pawłem.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Inne
  • Inne
  • Uzależnienie

Noc, łóżko

Klonazolam miał pierwotnie być dla mnie tanią benzodiazepiną do usypiania po innych dragach i na początku w istocie tak było. Dzięki wysokiej aktywności szybko kończył działanie substancji przynosząc upragniony i na pewno bardziej regenerujący sen od innych usypiaczy, np. GBLa który robił z człowieka po przebudzeniu szmatę. Usypia bardzo mocno i w miarę szybko - to trzeba przyznać. Nie raz wyciągał mnie ze schiz po mocnych tripach na dxm, czasem 1p-lsd czy przegięciu z alkoholem.