Proszę Big Maca i kokainę

Nowojorski Wydział Zdrowia zamknął Mc Donald'sa na Bronksie. Powodem nie były jednak zaniedbania sanitarne, a dość nietypowy zestaw: hamburger, frytki, coca-cola i kokaina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

490

Nowojorski Wydział Zdrowia zamknął Mc Donald'sa na Bronksie. Powodem nie były jednak zaniedbania sanitarne, a dość nietypowy zestaw: hamburger, frytki, coca-cola i... kokaina.

Te "specjalne zestawy" były serwowane w Mc Donald'sie w Soundview. Nocny manager Frank Guerrero (26 l.) rozprowadzał narkotyki, wkładając je bezpośrednio do papierowych torebek z zestawami. Według ustaleń prokuratury klienci kontaktowali się z nim przed wejściem do fast-foodu, zamawiali jakiś zestaw, w którym poza jedzeniem otrzymywali narkotyki. Policja miała na oku tę lokalizację od kilku miesięcy w ramach akcji "Operation off the menu". Po tym, jak Frank Guerrero sprzedał specjalny zestaw policyjnemu tajniakowi, aresztowano go. Usłyszał już zarzuty i zajmie się nim prokuratura.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • Pozytywne przeżycie

Trip zaplanowany miesiąc przed zażyciem. Pozytywne myślenie o tripie od początku do końca. Cel - uporanie się z ówczesnymi problemami oraz myślami depresyjnymi

Witam wszystkich podróżujących i tych, którzy chcą dopiero zacząć swoją przygodę z psychodelikami.

W tym raporcie opiszę wam wszystkie doznania, które pojawiły się podczas sesji z tą magiczną substancją, jaką jest LSD.

  • Grzyby halucynogenne

Zastanawiam się trochę nad sensem pisania tego trip-reportu ale

postaram się spróbować coś sklecić z tego co mi w głowie zostało,

trochę dziwnie się czuje bo fakt faktem większość tripu to moje

własne, wyjątkowo osobiste przemyślenia którymi raczej nie mam ochoty

się dzielić, podejdę wiec do tematu bardziej -technicznie- i

przedstawię z tego co zapamiętałem trochę rzeczy które działy się

niejako na zewnątrz mnie a działo się aż za dużo.

  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Jak zwykle wynajęty pokój. Dobry humor z okazji końca sesji.

25I-NBOME nie ma smaku, ale nie je się go dla kulinarnych walorów. Pozwala za to zostać fraktalem.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.