Prokuratura przyznaje, że się pomyliła. Policjanci z Gryfic nie przemycali narkotyków!

Mieli należeć do groźnej grupy przestępczej i przemycać narkotyki. Po dwóch latach prokuratura przyznała, że pomyliła się i oczyściła policjantów z Gryfic z zarzutów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

superportal24.pl
Katarzyna Adamiak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

232

Mieli należeć do groźnej grupy przestępczej i przemycać narkotyki. Po dwóch latach prokuratura przyznała, że pomyliła się i oczyściła policjantów z Gryfic z zarzutów.

Do aresztowania policjantów z Gryfic doszło w grudniu 2016 roku. To dokładnie ta sama sprawa, w której funkcjonariusze CBŚP, BOA KGP, SPAP KWP Poznań równocześnie weszli do 40 miejsc na terenie województw wielkopolskiego, dolnośląskiego, mazowieckiego oraz zachodniopomorskiego i w której zatrzymano 21 osób, w tym także zawodnika szczecińskiego MMA Michała Materle.

Policjanci z Gryfic mieli należeć do grupy przestępczej i brać udział w przemycie narkotyków. Tymczasem, jak ujawnia Głos Szczeciński, po dwóch latach Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Poznaniu umorzył całkowicie postępowanie wobec dwóch policjantów. Uznał, że nie popełnili zarzucanych im przestępstw.

Policjantów pomówił jeden z przestępców, który poszedł na współpracę z prokuraturą. To on zeznał, że gryficcy mundurowi przemycają narkotyki. Liczył, że jeśli obciąży policjantów, to umorzą mu inną sprawę.

Jeden z policjantów w areszcie spędzili siedem miesięcy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Nazwa substancji: Marihuana



Poziom doświadczenia użytkownika: doświadczony (amfa na studiach - 100 lat temu, LSD - fantastyczny trip, marycha - lekkie fazy),



Dawka, metoda zażycia: ot, w końcówce fifki.



Set & setting: własne mieszkanie, dobry humor, ścieżka dźwiękowa "The Crow" / Diana Krall



Co było inaczej: wcześniej po MJ miałem tylko efekty przyjemnego odprężenia.

  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko, marcowy dzień, obniżenie nastroju (depresja?) po koszu od ważnej dla mnie osoby, nadzieja poprawy nastroju

Wszystko to działo się 6 lat temu. Historia z kategorii osobistych. Zanim opowiem o samym doświadczeniu, opiszę okres życia, w którym się wtedy znajdowałem, i moje nastawienie. Około miesiąca wcześniej (w walentynki) postanowiłem wyznać swoje uczucia osobie, która była moją najlepszą przyjaciółką (na potrzeby raportu nazwijmy ją Ola). Właściwie, dla mnie od niedawna była kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Znalazłem w sobie odwagę na wyznanie i … okazało się, że Ola nie odwzajemnia moich uczuć. :( Wpadłem w rozpacz.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • Dekstrometorfan

Set & Setting: Matka wyjechała na 4 dni do ciotki, wolny dom tylko ze starym z którym nie gadam 2 lata, więc jest luz

Dawkowanie: 1500mg rozbite na 4 razy, 300mg co 3h, następnie 600mg po jakichś 12 godzinach, łącznie wyszło 22mg/kg

Wiek & doświadczenie: 18 lat. mj, dxm, benzydamina, dmh, kodeina, amfetamina, gałka; w tym miksy typu bxm i ze wszystkim co pod ręka (dxm + mj,koda,dmh)

Identyfikacja: akaz z hyperreal

---------------