Prokurator z Massachusetts nie wyklucza zarzutów dla osób legalnie handlujących marihuaną

Prokurator federalny ze stanu Massachusetts oświadczył w poniedziałek, że nie wyklucza, iż będzie próbował pociągnąć do odpowiedzialności firmy i osoby legalnie handlujące marihuaną.

Prokurator federalny ze stanu Massachusetts oświadczył w poniedziałek, że nie wyklucza, iż będzie próbował pociągnąć do odpowiedzialności firmy i osoby legalnie handlujące marihuaną.

Kilka dni wcześniej Departament Sprawiedliwości wycofał politykę wdrożoną za prezydentury Baracka Obamy, która ograniczała egzekwowanie prawa federalnego dotyczącego marihuany w stanach, które ją zalegalizowały. Wyborcy w Massachusetts w listopadzie 2016 roku opowiedzieli się za legalizacją marihuany do rekreacyjnego użytku. Legalna sprzedaż w tym stanie ma ruszyć w bieżącym roku.

– Decydowanie z góry o immunitecie dla części osób przed zaskarżeniem stanowiłoby próbę usprawnienia prawa, które Kongres już zatwierdził, a tego nie zrobię. Tego rodzaju kategoryczna ulga, o którą zabiegają osoby zaangażowane w legalizację marihuany na poziomie stanowym, może zostać zapewniona tylko w procesie legislacyjnym – oświadczył Andrew Lelling, U.S. Attorney z Massachusetts.

Słowa Lellinga zaniepokoiły część prawodawców i zwolenników legalizacji. – To martwiące, że kiedy prawo dotyczące marihuany w Massachusetts zaczyna nabierać kształtów, Departament Sprawiedliwości w Massachusetts i potencjalnie władze w Massachusetts rzucają kłody pod nogi tego nowego przemysłu – skomentował Jim Borghesani, przedstawiciel grupy Regulate Massachusetts.

Oceń treść:

Average: 6.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Substancje: amfetamina - dwie kreski - tak akurat, marihuana - dwa blanty, 0,5 kartona - nie jestem pewna, czy to było LSD, może ważka, może DOC. W każdym razie sprzedane jako kwas, więc niech będzie.

S & S: zima, mieszkanie kumpli/krakowskie knajpy/wielki kawał krakowa [z buta]

Współtripujący: M. i G.

Wiek, waga: 19 lat, 63 kg

Doświadczenie (wtedy): Marihuana, haszysz, amfetamina, DXM, extasy, M. - tak jak ja, G. - więcej

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Przyjemne Spokojne słoneczne popołudnie.

Yo!