Profilaktyka w Teksasie: dyrektorka kazała wymontować drzwi szkolnych toalet

Do kuriozalnej sytuacji doszło w Travis Early College High School w Austin w stanie Teksas. Rodzice uczęszczających do placówki uczniów otrzymali list, w którym dyrektorka informowała, że z toalety zostaną usunięte drzwi. Jeszcze bardziej zaskoczył ich powód.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

88

Do kuriozalnej sytuacji doszło w Travis Early College High School w Austin w stanie Teksas. Rodzice uczęszczających do placówki uczniów otrzymali list, w którym dyrektorka informowała, że z toalety zostaną usunięte drzwi. Jeszcze bardziej zaskoczył ich powód.

Dyrektorką liceum w Austin jest Christina Steele Hantgin. Jak poinformowała rodziców uczniów w wysłanych listach, w toaletach pozostawiono jedynie drzwi do samych kabin – teraz każdy może swobodnie dostrzec z korytarza, co się dzieje w pomieszczeniu.

Christina Steele Hantgin uzasadniła usunięcie drzwi z toalet obawą, że uczniowie będą zażywać i sprzedawać w pomieszczeniu narkotyki. Jak podaje Daily Mail, aż 90 proc. przestępstw dotyczących takich substancji w Travis Early College High School miało miejsce właśnie w łazienkach.

- W naszych łazienkach było niebezpiecznie, a wydarzenia z udziałem uczniów są tego dowodem. Odnotowaliśmy wiele poważnych sytuacji, a także innego rodzaju naruszeń regulaminu szkolnego, które miały miejsce w naszych toaletach już w tym roku – tłumaczyła Christina Steele Hantgin (New York Post).

Początkowo Christina Steele Hantgin próbowała w inny sposób rozwiązać problem narkotykowy w liceum. Jeszcze przed usunięciem drzwi doszło m.in. do zamknięcia tych szkolnych toalet, których nauczyciele nie byli w stanie monitorować. Ostatecznie okazało się, że wszystkie poprzednie pomysły personelu były nieskuteczne.

- Moim priorytetem jest bezpieczeństwo. Usunięcie drzwi to jedna z wielu strategii, które planujemy lub wdrażamy, aby utrzymać w naszej placówce bezpieczeństwo i stworzyć środowisko do nauki – podkreślała Christina Steele Hantgin (New York Post).

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Przyjechałem na ferie do mojego znajomego na drugim końcu Polski. Miałem wynajęty nieduży pokój, siedzieliśmy tam razem. Byłem nieco spięty i podekscytowany, może nawet nieco zestresowany tym co miało za chwilę nastąpić.

Pierwszy raz DMT, bardzo dziwny i stresujący trip.

W sobotę wieczorem (około 10 - 11) wciągnąłem donosowo mniej więcej 100mg DMT. 
To co się potem stało było niesamowite i przerażające zarazem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

Mój pokój, noc. Nie dostateczne przygotowanie psychiczne do tego co się wydarzyło.

(Całość tekstu piszę teraz pod niewielką [5mg] dawką 2C-P, nie które "rzeczy" były zbyt niemożliwe i na trzeźwo bym ich nie zrozumiał)

Wiek : 18 lat

Doświadczenie : Zioło, benzydamina,dziesiątki razy DXM, różne NBOMy, różne tryptaminy (5-meo-mipt,grzyby,lsd)

26 Sierpnia 2013 roku , tego dnia uświadomiłem sobie jak bardzo głupi byłem myśląc , że przeżyłem szczyty psychodeliki biorąc duże dawki tryptamin. Myślałem , że coś takiego jak 2C-P nawet mnie nie ruszy... Tak bardzo się myliłem...

  • Bad trip
  • Benzydamina

Swój pokój, nastawienie neutralne, postanowiłem dać szansę tej substancji po przeczytaniu i usłyszeniu wielu zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Człowiek uczy się na błędach.

Była sobota - dzień wolny od pracy i uczelni, moja dziewczyna wyjechała do swojego rodzinnego miasta na weekend, ze znajomymi postanowiłem się nie umawiać. O benzydaminie usłyszałem już dawno, kilku moich kumpli jest nią zachwyconych, co miało poniekąd wpływ na chęć spróbowania jej. Zakupiłem opakowanie saszetek (10 sztuk) Tantum Rosa, z czego 3 poddałem ekstrakcji. Reszta po tripie wylądowała w koszu.