Próbowali przemycić heroinę w kolczykach z Afryki

Pomysłowość przemytników narkotyków nie zna granic. Tym razem, celnicy z lotniska we Frankfurcie odkryli 211 gramów heroiny w kolczykach, oficjalnie wysłanych z Afryki jako rękodzieło ludowe. Zresztą w innej paczce z tego samego kontynentu, w rzeźbionym stołku ukryto 1,1 kg amfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
PR, koal

Odsłony

108

Pomysłowość przemytników narkotyków nie zna granic. Tym razem, celnicy z lotniska we Frankfurcie odkryli 211 gramów heroiny w kolczykach, oficjalnie wysłanych z Afryki jako rękodzieło ludowe. Zresztą w innej paczce z tego samego kontynentu, w rzeźbionym stołku ukryto 1,1 kg amfetaminy.

Uwagę celników z lotniska we Frankfurcie nad Menem przykuły dwie paczki z Afryki, mające zawierać lokalne rękodzieło. W pierwszej paczce znajdowały się 34 pary kolczyków. Niby nic niezwykłego, ale przesyłka wyraźnie wydzielała zapach octu.

Po otwarciu jednego z kolczyków okazało się, że w środku jest plastikowe opakowanie ze sproszkowaną substancją. Badanie wykazało, że to czysta heroina. W sumie w ozdobach ukryto 211 gramów tego narkotyku. Celnicy będą sprawdzać czy do odbiorcy przesyłki, docierały wcześniej „podobne” paczki z Afryki.

Kolejną próbę przemytu celnicy odkryli, gdy dla pewności prześwietlili stołek wyrzeźbiony w jednym z afrykańskich państw. Zdjęcie rentgenowskie wykazało niezwykłe cienie pod siedzeniem. Okazało się, że było to 1,1 kg amfetaminy.

Zdaniem celników wartość przechwyconych narkotyków to blisko 22 tys. euro.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Tramadol

Kilka dni u babci, kilkudniowy ciąg na tramalu

A więc tak zacznę od tego że pojechałem do babci gdzieś w drugim tygodniu grudnia 2023 i tekst będę pisał raczej z pamięci, a więc zaczęło się od tego że standardowo po przyjechaniu do dziadków sprawdziłem szafki z lekami i znalazłem kilka blistrow trampka, dziennie dawkowalem ok. 375mg no i po 3 albo 4 dniach takiego ciągu, standardowo zarzuciłem swoją ulubioną dawkę 375mg w samochodzie dziadka po powrocie od cioci, zjadłem, wróciłem do domu wziąłem coś ma kolację i poszedłem do pokoju jeść, i uwaga dalej nic nie pamiętam, obudziłem się w łazience przy mnie mama, babcia i dziadek.

  • Tramadol

nazwa substancji: tramal - kapsułki po 50mg (10*50mg=500mg)

poziom doświadczenia użytkownika - kiedyś dosyć często MJ, teraz już tylko sporadycznie. ostatnio troche aptekarskich eksperymentuf.


"set & setting" - troche podekscytowany, nastawiony pozytywnie, żadnych obaw. łyknąłem do domu na noc. rodzina obecna. luz.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.

To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

---

Witam wszystkich :) Zauważyłem ostatnio, że niektóre trip raporty nie mają formy typowego TR, a bardziej poradników lub opisów wielu doświadczeń z morałem na końcu.

Pokusiłem się więc, aby napisać ten króciutki (jak na mnie) „poradnik” z bardzo ważnym przesłaniem dla wszystkich palących zioło i nie tylko: Jedzcie imbir :D