Waga: 70kg.
Data: 20.11.2010
W Poznaniu ruszyła kolejna edycja kampanii "Dopalacze to nie bajka". Organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta.
W Poznaniu ruszyła kolejna edycja kampanii "Dopalacze to nie bajka". Organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta.
Akcja bazuje na tekstach znanych z bajek dla dzieci i ostrzega przed szkodliwym wpływem dopalaczy na organizm. Każdego roku w Polsce dochodzi do ponad 4 tysięcy zatruć wywołanych tego rodzaju substancjami. Ofiarami dopalaczy pada wiele osób młodych.
- Akcja ma zwrócić uwagę młodzieży na zagrożenia, jakie niesie dla zdrowia i życia zażywanie dopalaczy. Statystyki są w tym temacie porażające - w roku 2018 odnotowano 65 ofiar śmiertelnych. To tyle samo, co w ciągu trzech wcześniejszych lat łącznie. Te liczby ciągle rosną, podobnie jak ilości nowych substancji psychoaktywnych, które trafiają do społeczeństwa. Dlatego Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta od lat prowadzi aktywną walkę z dopalaczami, a poznańska kampania stanowi kolejny jej przejaw. - mówi Łukasz Dubielski, wiceprezes SPS Riposta.
Akcję zainaugurowano w piątek 31 maja happeningiem w okolicach nabrzeży Warty przy moście Bolesława Chrobrego. Wydarzenie zrealizowano we współpracy z Komendą Miejską Policji.
W ramach kampanii piątkowe popołudnia będzie można spotkać nad Wartą streetworkerów, udostępniających informacje nie tylko o szokujących statystykach, lecz także o szkodliwości najpopularniejszych substancji psychoaktywnych czy objawach zażycia dopalaczy. Przygotowane i rozdawane materiały zawierają dodatkowo numer telefonu na bezpłatną linię pomocy i wsparcia, a także kontakt do organizatorów akcji.
Kampanię uzupełniają plakaty umieszczone w całym Poznaniu.
Dom po remoncie (straszny burdel, wszędzie wala się folia bąbelkowa i śmieci po zeszłonocnej libacji), las, znowu dom, sala prób.
Waga: 70kg.
Data: 20.11.2010
ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:)
robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie
zasiadlem do czytania neuro-groove.
Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie
po-lekowych:))))
juz dawno sie tak nie usmialem.........
Meo Mipt: Set nastrój dobry, podniecony, brak złych myśli. Setting: dość kolorowy pokój i chwila w mieście. Grzyby: Set nastrój dobry, trip trochę nieoczekiwany. Setting: cały czas las.
Nie jest to zwykły TR. Zamieszczam tu historię bad tripa, oraz flashbacka który nastąpił miesiąc później pod działaniem łysiczek lancetowaych, których działanie też opiszę. Użyte imiona są fałszywe. Wszelka zbieżność przypadkowa. Nie myślałem o pisaniu trip raporta więc nie zwracałem uwagi na czas.
Luzik
Witaj,
Po bardzo długim odstawieniu THC i łykaniu DXM w moje ręce wpadły 3 gramy. Przez przypadek w sumie. Nie planowałem sesji z THC więc musisz mi uwierzyć, że to naprawdę był przypadek.
Właśnie rozminiłem złotą myśl... Marihuana jest jak kobieta - im więcej masz pozytywnych uczuć tym więcej ona ci ich da. Tak napisałem dla potomności na fazie :)