Poznań wykorzystuje teksty z bajek do walki z dopalaczami

W Poznaniu ruszyła kolejna edycja kampanii "Dopalacze to nie bajka". Organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wirtualnemedia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

258

W Poznaniu ruszyła kolejna edycja kampanii "Dopalacze to nie bajka". Organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta.

Akcja bazuje na tekstach znanych z bajek dla dzieci i ostrzega przed szkodliwym wpływem dopalaczy na organizm. Każdego roku w Polsce dochodzi do ponad 4 tysięcy zatruć wywołanych tego rodzaju substancjami. Ofiarami dopalaczy pada wiele osób młodych.

- Akcja ma zwrócić uwagę młodzieży na zagrożenia, jakie niesie dla zdrowia i życia zażywanie dopalaczy. Statystyki są w tym temacie porażające - w roku 2018 odnotowano 65 ofiar śmiertelnych. To tyle samo, co w ciągu trzech wcześniejszych lat łącznie. Te liczby ciągle rosną, podobnie jak ilości nowych substancji psychoaktywnych, które trafiają do społeczeństwa. Dlatego Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych Riposta od lat prowadzi aktywną walkę z dopalaczami, a poznańska kampania stanowi kolejny jej przejaw. - mówi Łukasz Dubielski, wiceprezes SPS Riposta.

Akcję zainaugurowano w piątek 31 maja happeningiem w okolicach nabrzeży Warty przy moście Bolesława Chrobrego. Wydarzenie zrealizowano we współpracy z Komendą Miejską Policji.

W ramach kampanii piątkowe popołudnia będzie można spotkać nad Wartą streetworkerów, udostępniających informacje nie tylko o szokujących statystykach, lecz także o szkodliwości najpopularniejszych substancji psychoaktywnych czy objawach zażycia dopalaczy. Przygotowane i rozdawane materiały zawierają dodatkowo numer telefonu na bezpłatną linię pomocy i wsparcia, a także kontakt do organizatorów akcji.

Kampanię uzupełniają plakaty umieszczone w całym Poznaniu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

Wieczór. Gwieździste niebo. Pokoj. Dobre samopoczucie

Około godziny 23:00 decyduję się na wrzucenie 50mg 4-Aco-DMT. Miało być mniej, 30mg, nie tripowałem od jakiegoś roku, ale w końcu postawiłem na 50mg. Zawartość samarki wylądowała w ustach rażąc swą gorzkością. Potrzymałem to trochę w buzi i połknąłem.

  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Inne
  • Pierwszy raz
  • Tagetes Lucida

Nastawienie pozytywne, przez cały czas trwania fazy przebywałam sama w moim mieszkaniu.

Już na samym wstępie pragnę zaznaczyć iż jest to mój pierwszy raport napisany na tej stronie, natomiast ja sama nie jestem osobą towarzyską i nie stosuje substancji psychoaktywnych w celu urozmaicenia zabawy z znajomymi. Jestem typem introwertyczki która już od dziecka interesuje się duchami, ezoteryką, świadomymi snami itp. Od dawna już potrafię opuścić własne ciało oraz latać w snach bez zażywania czegokolwiek. Do zażywania substancji halucynogennych natomiast podchodzę poważnie, podobnie jak kiedyś podchodziły do tych tematów plemiona indiańskie.

  • LSD-25
  • Tripraport

Set z pozoru pozytywny, setting taki sobie.

"Go banging about with a psychedelic drug for a Saturday night turn-on, and you can get into a really bad place, psychologically. Know what you’re using, decide just why you’re using it, and you can have a rich experience." - PiKHAL

"Eee tam." - ja

---

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

wcześniejszy powrót ze szkoły, wolna chata, chęć odcięcia się od wszechobecnych problemów, dobry, luźny mood.

Raport pisany po fakcie. Musiałam ochłonąć, aby móc opisać moje wrażenia jak najdokładniej. Miłej lektury kochani. 

 

Gdybym zapytała się kogoś z was czy robię dobrze, sięgając po opio, mając zerowe doświadczenie z substancjami odurzającymi, powiedzielibyście, że nie warto, że to nieprzemyślane, że nie wygrzebie się z tego. I pewnie będziecie mieć rację. Niemniej czytając Neurogroove na przemian z Hyperrealem, jestem wdzięczna za wszystko, co udostępniacie, by — poniekąd — edukować następnych. Słowem wstępu, dziękuję.

 

Piątek