REKLAMA

Pozew w sprawie kamienic z dopalaczami

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany
Komentarz [H]yperreala: 
" istnienie tego typu sklepu jest wysoce dolegliwe dla mieszkańców sąsiednich nieruchomości" - jakbyśmy czytali o typowym nocnym monopolowym. Czemu ich właściciele nie są przez miasto pozywani? Ach prawda, miasto wydaje im licencje.

Odsłony

199

Pozew na kwotę 1,1 mln zł przeciwko właścicielom nieruchomości wynajmującym lokale handlarzom dopalaczy zdecydowali się złożyć urzędnicy łódzkiego magistratu. Łódź w piśmie przygotowanym przez Biuro Prawne UMŁ domaga się 1 mln zł odszkodowania za spadek wartości nieruchomości położonych w najbliższym sąsiedztwie lokali oferujących sprzedaż dopalaczy oraz 100 tys. zł na cel społeczny na rzecz fundacji walczącej z uzależnieniami.

Zdaniem UMŁ, istnienie tego typu sklepu jest wysoce dolegliwe dla mieszkańców sąsiednich nieruchomości. Osoby będące pod wpływem środków psychotropowych stanowią stałe zagrożenie dla osób zamieszkujących okolicę. Co więcej, po rozpoczęciu działalności przez sklep znacznie zwiększyło się zainteresowanie wyprowadzką lokatorów z nieruchomości miejskich znajdujących w otoczeniu sklepu, a ich wartość znacznie spadła.

Sprawą z ramienia UMŁ będzie prowadził mecenas Jarosław Stasiak.

- Konsekwentnie będziemy pozywać wszystkich właścicieli nieruchomości, którzy zdecydują się wynajmować lokale pod tego typu działalność – mówi mecenas Jarosław Stasiak. - Miasto nie może tolerować tego typu praktyk, które oprócz ogromnych strat społecznych, powodują także wymierne szkody dla majątku miasta. Jedynym sposobem na uniknięcie uciążliwych procesów, kosztów z nimi związanych i narażenia się na wielomilionowe odszkodowania, jest odstąpienie przez właścicieli kamienic od zawartych umów i nie podpisywanie podobnych w przyszłości.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

doktor_koziełło
Gówno im możecie zrobić.