Powstał magazyn dla „inteligentnych kobiet, które kochają marihuanę”

To nie żart. Właśnie ukazał się pierwszy numer magazynu „Broccoli”, który w niezwykle estetyczny sposób przedstawia nam kulturę „stonerów”, czyli osób z lubością palących trawkę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fashion Post
Patryk Chlewicz

Odsłony

138

To nie żart. Właśnie ukazał się pierwszy numer magazynu „Broccoli”, który w niezwykle estetyczny sposób przedstawia nam kulturę „stonerów”, czyli osób z lubością palących trawkę.

W magazynie znajdziemy artykuły, sesje zdjęciowe i wywiady przedstawiające marihuanę w kontekście sztuki, muzyki, odniesień kulturowych czy filmowych. Marihuana, która powoli przestaje być tematem tabu i substancją wywołującą spazmy paniki, staje się częścią oficjalnej popkultury i możemy ją spotkać nie tylko w teledyskach rap-gangsterów, ale w familijnych serialach czy wśród gwiazd mainstreamu (tu kierujemy uśmiech w stronę Miley Cyrus i Rihanny, które mocno się do tego przyczyniły).

Mimo wymienionych dwóch gwiazd muzyki pop marihuana wciąż była kojarzona z męskim relaksem, gdzie panowie spotykają się w swoim gronie i „bakają”. „Broccoli” podjęło się zmienić nieco tę perspektywę i pokazać, że marihuana nie musi być kojarzona z czymś niebezpiecznym i podejrzanym, a także nie musi być jedynie atrybutem mężczyzn. Jak wyszło? Niezależnie od podejścia do tematu zioła – bardzo estetycznie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Opisze wam moją pierwszą przygode z pigułami oraz fetą. Było to już jakiś czas temu? Nie pamiętam daty ale już trochę mineło od tamtego czasu ale nie ważne. Był to dzień w którym miałem śmigać z kumplami na fajne balety,jako że zawsze mnie ciągneło w takie miejsca nie mogłem odmówić.

  • Klonazepam

Różnie: raz tylko potrzeba zrelaksowania się i rekreacyjnego użycia, spędzenia miłego wieczoru. Innym razem w celach uspokajających, żeby polepszyć nastrój, poczuć błogostan.

 

Bezsenna noc, klonazepam właśnie się skończył, recepta jest, lecz w aptece zbrakło. Dziś brałam tylko 1 mg rano, co, jak na ostatnie dni i moje balowanie z klonem, to naprawdę mało. Mogę się cieszyć, że jedynym efektem ubocznym jest bezsenność. Ta noc skłania mnie do przemyśleń na temat tego leku, które miałam już wiele razy wcześniej. Teraz postaram się je ułożyć w sensowną całość.

 

O klonazepamie słów kilka

  • 4-ACO-DMT

Wiek: 22

Doświadczenie: mj, haszysz, amfetamina, gałka, psychotropy, DXM,

Dawka: 2x25mg + 50mg dnia nstępnego

Set&Settings Urlop, wolna chata przez dwa dni, kilka płyt Audio Bullys i torebka białego proszku. Pierwszy raz z tą substancją, ale wierzę w swój twardy łeb.

  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.