Powiadomił policję, że wziął narkotyki. Zmarł w karetce

Na numer 112 zadzwonił po pomoc 39-letni mężczyzna. Powiadomił służby, że wziął narkotyki. Policjanci zostali zaatakowani po dotarciu na wskazany adres. Mężczyzna zmarł w karetce.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

834

Na numer 112 zadzwonił po pomoc 39-letni mężczyzna. Powiadomił służby, że wziął narkotyki. Policjanci zostali zaatakowani po dotarciu na wskazany adres. Mężczyzna zmarł w karetce.

Do zdarzenia doszło w Tychach w nocy z soboty na niedzielę. Policjanci otrzymali zgłoszenie w sprawie mężczyzny, który miał mieć problemy zdrowotne po zażyciu środków odurzających.

Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres. Gdy zadzwonili do drzwi mieszkania, mężczyzna zaatakował ich gazem.

39-latek wybiegł z mieszkania, a w związku z agresywnym zachowaniem policjanci wezwali na miejsce ratowników medycznych.

Mężczyzna wybiegł z budynku, a następnie został obezwładniony przez policjantów. Po przeniesieniu do karetki pogotowia ratownicy poprosili policjantów o asystę na trasie do szpitala.

Gdy karetka nie ruszała, policjanci postanowili sprawdzić, czy mężczyzna nie zaatakował ratowników. Okazało się, że w środku trwa reanimacja 39-latka. Mimo natychmiastowo udzielonej pomocy, nie udało się uratować życia mężczyzny.

Trwa ustalanie przyczyny śmierci mężczyzny. Prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Tekst napisany pod wplywem THC w trakcie palenia, dodam ze pomysl na

jakiekolwiek napisanie czegokolwiek powstal tez w trakcie palenia,

tytul natomiast ukazal sie autorowi na przedniej szybie samochodu jako

swego rodzaju zwida...hmm, fajne to byly czasy a ten krotki tekst to

pamiatka po legendarnym juz zjaraniu :)

  • Pseudoefedryna

Set & Setting: 25 Styczeń 2010. Wieczór, godzina około 20.00, nastrój pozytywny, nieco zmęczony i senny.

Dawka/Metoda 6 tabletek doustnie jakiegoś Angielskiego specyfiku na katar, każda po 60mg czyli łącznie 360mg, 1 tabletka Zirtek

Wiek i doświadczenie:19 lat (180cm, 83kg). Alkohol (dużo), Kodeina (dużo), Gałka Muszkatołowa 2x

Czas trwania: 3-4h

Czas wchodzenia - 1h

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • Marihuana

Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.

Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.

Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.

S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.

Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.