Poszukiwani testerzy MDMA. Jacyś chętni?

Tym razem niezawodni naukowcy badać będą… testery wykrywające MDMA. Sprawdźcie, gdzie się zgłosić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

muno.pl, Paweł Niedzielski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

561

Świat już taki jest, że testuje się absolutnie wszystko. Kremy na królikach, studentów w trakcie sesji, a na myszach wódkę z Red Bullem. Tym razem niezawodni naukowcy badać będą… testery wykrywające MDMA. Sprawdźcie, gdzie się zgłosić.

Naukowe grupy badawcze to fascynujące grono, ze szczególnym uwzględnieniem tych zza oceanu rzecz jasna. Tym razem jednak to nie Amerykanie, a ich koledzy znad Tamizy rozpoczęli badania nad wykrywaniem MDMA w ludzkim organizmie.

Badacze z King`s College London są aktualnie na etapie poszukiwania na całym świecie ochotników do badań nad skutecznością testów przesiewowych wykrywających obecność w organizmie cząstek MDMA po jego spożyciu. 3,4-Metylenodioksymetamfetamina, bo tak brzmi pełna nazwa chemiczna popularnej Ecstasy, to narkotyk będący pochodną amfetaminy i meskaliny. Specyfik ten wykorzystywano początkowo w psychologii i terapii zaburzeń przeżywania i okazywania emocji. Szybko jednak zaprzestano wspomnianych praktyk, ze względu na psychodeliczne i euforyczne właściwości MDMA.

Nikt do dzisiaj nie wie jak, ale narkotyk bardzo szybko umościł sobie wygodne miejsce na czarnym rynku, gdzie dzięki swym właściwościom euforyzującym, zwiększającym empatię i przeżywanie emocji, do dziś nie schodzi z pierwszej pozycji najbardziej popularnego narkotyku imprezowego na całym świecie.

Jest podaż, musi więc być popyt. Skoro jednak środek jest nielegalny, chemicy stają na głowie, by wspomóc służby mundurowe w wyłapywaniu fanów chemicznego wspomagania. Stąd też zapewne poszukiwania testerów, którzy bohatersko zaaplikują sobie odpowiedni środek i zdeponują swój pot w specjalnym testerze. Badacze gwarantują anonimowość. Oni może tak, nie wiem jak ich kumple z brytyjskiej policji.

Wymarzony tester powinien mieć ukończone 18 lat, potrafić mówić po angielsku, dojechać w wyznaczonym terminie do Londynu i zaraz, było coś jeszcze… ach, no tak! Jeden drobiazg – tester musi wyrazić zgodę na nieodpłatne zażycie MDMA w ramach badania.

Zapisy? Bardzo proszę: sweattests@kcl.ac.uk

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

  • Marihuana



Substancja: DXM, 450 mg, przed i w trakcie MJ




Przedmowa: Wszyscy ktorzy brali DXM wiedzą, że zaniki pamięci krótkotrwałej praktycznie uniemożliwiają szczegółowe opisanie tripu. Opisałem więc to, co z niego pamiętam izawęziłem to tak, by wyglądało jak spójna historia.



  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Pod wpływem etanolu, więc w dobrym humorku. Jaranie miało miejsce przed domem ziomeczka.

-Ale wiesz, że Cię to rozkurwi?
-Chuj tam, dawaj.

I BIORĘ 4 BUCHY Z LUFY XD

normalnie to po dwóch już mam sooolidną fazę, a teraz jeszcze jestem pijany, heh.

- Dzięki. - mówię do przyjaciela, z którym piłem i teraz na rozchodniaka zajebaliśmy parę buszków z jego sakiewki. Żegnamy się i idę w swoją stronę, a on wraca do domu.

-Tylko traf do domu! - upomina mnie.

-Taaaa... hehe- odpowiadam

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

randomness