"Poproszę bletki z marihuaną". Biznes 420 się rozkręca, a ten produkt może być największym hitem

Nie masz pod ręką marihuany? Firma The Clear znalazła na to sposób – wyprodukowała bibułki nasączone olejem konopnym.

Nie masz marihuany? Firma The Clear znalazła na to sposób – wyprodukowała bibułki nasiąknięte olejem konopnym.

Dzięki zalegalizowaniu marihuany w niektórych stanach USA, producenci konopnego biznesu mają ogromne pole do popisu przy wymyślaniu 420-innowacji. Na rynku pojawiają się mniej lub bardziej potrzebne gadżety, na przykład "Formula 420", czyli płyn do czyszczenia lufek, ale też woreczki, które zatrzymują zapach.

Firma The Clear poszła jeszcze dalej i postanowiła umieścić zioło w bletkach. Raw Rolling Papers to papier nasiąknięty olejkiem z konopi indyjskiej, który podbije moc jointa. TWAX Concentrated Papers zawierają 100 mg z 97 proc. olejkiem z THC. Producenci, zachwalając swój produkt, twierdzą, że papier ma jeszcze inne zalety: jest bezsmakowy i bezzapachowy, wolniej się pali, łatwo się skręca.

Cena? Dwupak TWAX Concentrated Papers kosztuje 20 dolarów (72 złote). Na razie produkt dostępny jest w sklepach medycznych w Arizonie, ale producenci przewidują, że wkrótce fala popularności tych niezwykłych bletek rozleje się po wszystkich stanach przyjaznych marihuanie.

W 2016 roku na legalizację marihuany zdecydowały się stany Kalifornia, Massachusetts, Maine i Nevada. Wcześniej zrobiły to Alaska, Kolorado i Waszyngton. Kilkanaście innych stanów dopuszcza używanie konopi indyjskich w celach medycznych.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

wszystko opiszę w tripie

Od małego miałem problemy ze sobą, a właściwie z rodziną. Napierdalali mnie ojciec, matka, siostra, brat, i w chuj osób w szkole. Bałem się wszystkiego i wszystkich, a wystarczyło żeby ktoś krzyknął i prawie sikałem w majtki. Szukałem miłości, akceptacji i ciepła. Chciałem pomagać, a czasami jak widziałem jak komuś dzieje się krzywda czułem niemal fizyczny ból. Byłem jednym z tych gości, którym zabieraliście kanapki, podstawialiście nogę w szkole na korytarzu, laliście w pysk, wyrzucaliście rzeczy do kibla w akademiku. Pizdą.

  • Bad trip
  • LSD-25

Na spokojnie w domu z przyjaciolmi. Plan byl troche sie zrelaksowac, cos tam przerobic. Jestem swiezo po rozstaniu z facetem i mialam nadzieje troche rozluznic ten temat.

 

Faza wyjątkowo gładko się ładuje. Czuję rozluźnienie w emocjach, w ktorych jestem, jest mi milo, czuję że mam więcej miejsca na oddychanie, więcej przestrzeni w sobie.

T+1h Dalej jest miło. Spiewam sobie jakieś icarosy, rozmawiam ze znajomymi. Bawię się jest fajnie.

  • Katastrofa
  • Pentedron

Na zewnątrz, chęć ostrej jazdy

Witam, dziś postaram wam sie opisać przeżycie osoby chorej na politoksykomanie, z której już wyszedłem, po donosowym zaaplikowaniu 2 gramów pewnego euforycznego proszku...

13:00

Odbieram z paczkomatu paczke z 3gramami N-etylonorpentedronu. Idę do najbliższej klatki. wysypuje na oko 2 gramy proszku. Wciągam zwiniętym banknotem.Wychodzę, piję wodę, palę papierosa. Nie czuć efektów prawdopodobnie przez zjechane błony śluzówe po może tygodniowym ciągu na cmc`kach.

13:30

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: Z racji tego, że jestem osobą uzależnioną miałem lekkie obawy przed przyjęciem grzybów, tym bardziej iż uczestniczę aktualnie w terapii uzależnień. Z drugiej strony miałem świadomość tego co robię, jaki wpływ ma na mnie psylocybina i co chcę osiągnąć (zgłębić siebie, nawiązać kontakt z naturą). Nie używałem żadnych innych substancji psychoaktywnych od ponad czterech miesięcy. Z przyjęciem grzybów czekałem na odpowiedni moment w życiu od ich ususzenia, to jest od pół roku. Setting: Z samego początku mieszkanie w bloku. Następnie, gdzie odbyła się większa część podróży - łąki, lasy i góry. To był słoneczny, wiosenny dzień. Cały czas byłem z trzema znajomymi, z tymże jedna z tych osób była mi szczególnie bliska - był to mój przyjaciel.

Wstałem rano z myślą, że to właśnie dziś jest ten dzień. Czekałem na niego pół roku, nie śpieszyło mi się. Wiedziałem, że jeśli chodzi o psylocybinę nie ma się co pośpieszać - w końcu nadejdzie odpowiedni moment.

T -60 do -30 minut
Wypiłem nektar z czarnej porzeczki.

T 0
Zjadłem z przyjacielem po około trzy i pół grama ususzonych cubensisów.