Ponad 350 paczek z dopalaczami, narkotykami i nielegalnymi lekami...

...czyli skutki kontroli przesyłek kurierskich i poczty na Pomorzu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki
Jakub Wierciński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

595

Kryształy, proszek czy roślinny susz? Tylko w pierwszych miesiącach tego roku w setkach paczek i przesyłek pomorscy kontrolerzy celni znaleźli narkotyki, dopalacze, nielegalne leki i inne zakazane substancje. Teraz przestrzegają przed zagrożeniem jakie psychotropy stanowią dla zdrowia, ale też... wolności bo za ich sprowadzanie grozi nawet 5 lat za kratami.

- Od początku 2020 roku w wyniku kontroli prowadzonych w firmach kurierskich i pocztowych funkcjonariusze pomorskiej Służby Celno-Skarbowej przechwycili łącznie ponad 350 przesyłek, które zawierały leki oraz substancje o zapachu i wyglądzie charakterystycznym dla środków odurzających

– relacjonuje bilans na dzień 1.06.2020 roku Agata Bloch, rzeczniczka prasowa i kierownik Referatu Obsługi Klienta i Komunikacji Zewnętrznej w Izbie Administracji Skarbowej w Gdańsku.

Ogółem Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) z Pomorza szacuje wartość zabezpieczonych dotąd w tym roku nielegalnych środków i leków na ponad 131 tysięcy złotych. Ze skrupulatnych wyliczeń funkcjonariuszy wynika, że do adresatów z regionu nie dotarło niemal 3,5 kilograma i dokładnie 613 sztuk różnego rodzaju substancji psychoaktywnych wartych ponad 111 tys. zł oraz warte blisko 20 tys. zł 2 tysiące nie dopuszczonych do obrotu w Polsce leków.

Jak słyszymy, lwia większość specyfików, których narkotyczny skład potwierdziły ekspertyzy w Laboratorium Pomorskiego Urzędu Celno – Skarbowego w Gdyni pochodzi z Królestwa Niderlandów. Jednak wbrew obiegowej opinii nie jest to wyłącznie zalegalizowana w Holandii marihuana i jej pochodne. Tamtejsze prawo bowiem zdecydowanie liberalniej traktuje substancje, które w Polsce niemal „z automatu” trafiają na zakazaną listę dołączoną do Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Mowa tu zwłaszcza o środkach zwanych potocznie „dopalaczami” (nowymi narkotykami lub środkami zastępczymi), które – prócz suszu roślinnego – sprzedawane bywają w postaci pigułek, proszku, kryształków czy piktogramów.

Ich zażywanie grozi uzależnieniem, utratą zdrowia i życia - przestrzega Agata Bloch, która zaznacza, że ryzyko nie dotyczy tylko zagrożenia niepożądanymi czy ubocznymi skutkami działania specyfików. - Za sprowadzanie substancji psychotropowych, środków odurzających oraz środków zastępczych grozi wysoka kara grzywny oraz kara pozbawienia wolności do lat 5.

Funkcjonariusze wojewódzkiego oddziału KAS tłumaczą, że wynikające z zabezpieczenia psychotropów czynności prowadzi teraz Wydział Dochodzeniowo–Śledczy Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, a sprawy dotyczące nielegalnych leków przekazali policji. Ponadto przypominają, że kontrole przesyłek kurierskich i pocztowych prowadzą cyklicznie. To „gdynianie” pomogli ostatnio kolegom z kujawsko-pomorskiego przekazując informacje ułatwiające wytypowanie paczek, w których odnaleziono ponad 780 gramów białego proszku i kryształów, 716 sztuk różnych tabletek, ponad 104 gramy suszu roślinnego i 64 tzw. znaczki LSD.

- Działania te, mają na celu zapobieganie wprowadzaniu do obrotu szkodliwych substancji, których używanie może prowadzić do narkomanii – słyszymy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)

Kto: Ja, chlopak lat 21 jeszcze (11 września 22 urodzinki)




Substancja: alkohol (piwo + wodka)




Doświadczenie: alkohol(dosyć często), thc(dosyć często), xtc(sporadycznie), psylocybina(żadko ale sezon sie zaczął:)




set and setting: dom -> lokal





  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój i lekkie rozkojarzenie towarzyszące niedługo po przebudzeniu ze snu.

6: 50 Początek spalenia

9: 31 Koniec

Zacznę od tego, że było to pierwsze głębsze przeżycie, jakiego doznałem łącząc sie z tą Świętą Rośliną po 4-roletniej całkowitej abstynencji wymuszonej przez otoczenie. Warto nadmienić fakt, że nigdy nie potrzebowałem wiele, aby było odczuwalnie. Błogosławieństwo i klątwa jednocześnie.

WJ – Wyższa Jaźń

Przebudziłem się.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].

  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.