Policjanci "zabezpieczyli" 400 gramów konopi

Z uprawianych roślin uzyskał ponad pół kilograma marihuany o czarnorynkowej wartości około 25 tys złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Zespół Prasowy KWP w Gorzowie Wlkp.
st. sierż. Tomasz Bartos

Grafika

Odsłony

191

Ponad rok spędzi w więzieniu 30-letni gorzowianin, który uprawiał w mieszkaniu krzaki konopi indyjskich. Z uprawianych roślin uzyskał ponad pół kilograma marihuany o czarnorynkowej wartości około 25 tys złotych. Mężczyzna wpadł w ręce gorzowskich policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej.

Sprawą 30-latka gorzowscy policjanci zajęli się na początku 2015 roku. Kilkumiesięczna praca operacyjna pozwoliła na wytypowanie mieszkania, w którym mężczyzna może uprawiać rośliny, z których można zrobić narkotyki. Zebrane w tej sprawie dowody były na tyle silne, że pozwoliły na zatrzymanie podejrzewanego. W mieszkaniu, które wynajmował, policjanci zabezpieczyli 400 gramów marihuany i sprzęt służący do uprawy konopi indyjskich m.in. lampy, wentylatory i specjalistyczne namioty. Wszystko przypominało dobrze prosperującą „małą fabrykę” do produkcji narkotyków. 30-latek został zatrzymany w czwartek /24 marca/ i przewieziony do gorzowskiej komendy, gdzie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W czasie przesłuchania przyznał się do stawianego zarzutu. Tłumaczył, że zabezpieczone przez policjantów narkotyki, to część jaką zdążył przygotować. Przyznał, że około 120 gramów wykorzystał wcześniej na własny użytek.

Mężczyzna zgodził się na karę 14 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności zaproponowaną przez Prokuratora Rejonowego w Gorzowie Wlkp. Za to przestępstwo, zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomani, grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

haha (niezweryfikowany)
"Z uprawianych roślin uzyskał ponad pół kilograma marihuany o czarnorynkowej wartości około 25 tys złotych" hmmm 550 x 45 = 24 750 niezły skun musiał być ...
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa


Nazwa Substancji: Gałka muszkatołowa cała firmy KAMIS



Doświadczenie: Salvia Divinorum, Datura Innoxia, Ipomea Purpurea, Sceletium tortuosum, Salvia Officinalis, Atropa balladonna L., Cannabis, Psilocybe semilanceata, Conium maculatum, Equisetum telmateia, Convallaria majalis, hofmann, extasy i alko oczywiście oraz parę innych roślinek,których nazw nie pamiętam.


  • Marihuana


Byliśmy w swych domach, każdy z nas w swoim. Pierwsza godzina była jeszcze do zniesienia było zabawnie i odczuwało się jeszcze wkręty. Jednak ta przyjemność nie mogła trwać wiecznie. To by było za dobre a jednak i w tym musi być coś za karę. I nastaje ta chwila na którą już byliśmy przygotowani, niemal jak w zegarku punktualnie ją wyliczyliśmy. Zmuła.

  • Inhalanty

Odpowiednio nastawiony psychicznie, podekscytowanie przed kolejnym zażyciem specyfiku z którym się "przyjaźnię" od kilku miesięcy. Dom, moje osiedle, miasto, plenery, podwórko. Czasami ćpałem sam, ale częściej zdarzało mi się zażywać z ziomeczkiem.

Witam! Chciałbym zaprezentować Wam mój tripraport dotyczący kilku najciekawszych "misji" po zażyciu dezodorantów, ale najpierw krótki wstęp.

Nie widziałem wielu tr o tej substancji, więc postanowiłem się pochwalić własnymi doświadczeniami. Wiem, że ćpanie dezodorantów stawia mnie w złym świetle. Dla wielu z Was, osoby wdychające odświeżacze powietrza kojarzą się z ludźmi z marginesu społecznego, głupiej gimby, zer itd. Nie obchodzi mnie to jak mnie odbierzecie. Mi osobiście jest głupio i czuję się źle z tym faktem, lecz czasu nie cofnę...

  • Powój hawajski

Powoj lykalem pierwszy i ostatni raz. Mialem juz doswiadczenia

z lsd, salvia, grzybami itd.





Z zachodniego sklepu zamowilem nasionka Ipomoea Tricolor

czy jak to sie zwie. Dostalem okolo 180 nasionek. Jakos nie

mialem kiedy sie za to zabrac, ale w koncy znalazlem czas





18:00 jestem sam na chacie. Probowalem zmielic nasionka

w mozdziezu, ale byly za twarde. Dlatego wsypalem

je do buzi po koleii i gryzlem, gryzlem no i do brzusia.

randomness