Policjanci "zabezpieczyli" 400 gramów konopi

Z uprawianych roślin uzyskał ponad pół kilograma marihuany o czarnorynkowej wartości około 25 tys złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Zespół Prasowy KWP w Gorzowie Wlkp.
st. sierż. Tomasz Bartos

Grafika

Odsłony

196

Ponad rok spędzi w więzieniu 30-letni gorzowianin, który uprawiał w mieszkaniu krzaki konopi indyjskich. Z uprawianych roślin uzyskał ponad pół kilograma marihuany o czarnorynkowej wartości około 25 tys złotych. Mężczyzna wpadł w ręce gorzowskich policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej.

Sprawą 30-latka gorzowscy policjanci zajęli się na początku 2015 roku. Kilkumiesięczna praca operacyjna pozwoliła na wytypowanie mieszkania, w którym mężczyzna może uprawiać rośliny, z których można zrobić narkotyki. Zebrane w tej sprawie dowody były na tyle silne, że pozwoliły na zatrzymanie podejrzewanego. W mieszkaniu, które wynajmował, policjanci zabezpieczyli 400 gramów marihuany i sprzęt służący do uprawy konopi indyjskich m.in. lampy, wentylatory i specjalistyczne namioty. Wszystko przypominało dobrze prosperującą „małą fabrykę” do produkcji narkotyków. 30-latek został zatrzymany w czwartek /24 marca/ i przewieziony do gorzowskiej komendy, gdzie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W czasie przesłuchania przyznał się do stawianego zarzutu. Tłumaczył, że zabezpieczone przez policjantów narkotyki, to część jaką zdążył przygotować. Przyznał, że około 120 gramów wykorzystał wcześniej na własny użytek.

Mężczyzna zgodził się na karę 14 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności zaproponowaną przez Prokuratora Rejonowego w Gorzowie Wlkp. Za to przestępstwo, zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomani, grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

haha (niezweryfikowany)

"Z uprawianych roślin uzyskał ponad pół kilograma marihuany o czarnorynkowej wartości około 25 tys złotych" hmmm 550 x 45 = 24 750 niezły skun musiał być ...
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór, ostatni dzień roku, brak dzieci, czysty umysł. Mieszkanie i ulice śródmieścia Warszawy.

 

Mamy taki zwyczaj: fotografujemy swoje stopy na tle różnych miejsc, które odwiedzamy w podróży. Oto więc dziś podróżujemy bez ruszania się z miejsca, na naszej kanapie. Robimy zdjęcia rozczapierzonych palców naszych stóp, na tle ogniska buzującego wesoło na środku naszego pięknego salonu. Mlaśnięcie migawki, rzut oka na wyświetlacz i rechot. Wiecie, na kwasie każda głupota potrafi rozśmieszyć, pomimo że te paluchy na tle gorących jęzorów wyglądają, jakbyśmy cykali pamiątkę z piekła…

* * *

  • Dekstrometorfan

S&S : Droga na peron, Most.

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC.

Dawkowanie : Tussidex, 360 mg.

Chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy raz z czymś mocniejszym, wypadło na DXM.

Stoję z kumplem (nazwijmy go L.) w mało widocznym miejscu i połykamy. Najpierw on, 18 małych tabletek ląduje w żołądku, potem ja, popijamy sokiem i idziemy gdzieś usiąść.

Dzwonimy po następnego znajomego (a tego nazwijmy G.), przychodzi i razem wyruszamy w Dexową podróż.

  • Inne


dzis przytrafila sie mi rzecz niespotykana na codzien...


  • Beta-ketony
  • Pozytywne przeżycie

dobre nastawienie wraz z miłą świąteczną aurą domową

skruszyłem przeźroczysty kryształ i wsypałem zważone 0.6g do chusteczki , po czym ją połknąłem popijając wodą .