Policja zatrzymała dilerów

Kilogram amfetaminy zarekwirowany.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Szczecin
Dariusz Wołoszczuk

Odsłony

2676
Kilogram amfetaminy zarekwirowali policjanci z sekcji kryminalnej komisariatu Szczecin Niebuszewo

Narkotyki były ukryte w wielu skrytkach na Niebuszewie. Dilerzy zostali zatrzymani w czwartek. Wartość rynkowa amfetaminy to ok. 60 tys. zł. - Produkt był bardzo dobrej jakości - mówi Przemysław Nadolski, rzecznik prasowy szczecińskiej policji. - Przy dodaniu np. glukozy można było zrobić z niego 1,5 kg narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Barthezz (niezweryfikowany)

Dobry pomysł, macie moje poparcie :)
sMitS (niezweryfikowany)

Jestem za popieram was ale co mam zrobic zebyscie przyslali mi vlepki , ulotki itd. itp.
wydymany :( (niezweryfikowany)

witam wszystkich, <br>w tym poscie chcialbym ostrzec wszystkich przed robieniem zakupów na narkus.pl ! <br>ten sklep to jedno wielkie oszustwo ! <br>z tych nasion nic nie wyrasta ! i nie są to oryginalne opkawania z nirvany a beznadziejnie zrobione podróby ! nasiona są jasne i niedojrzałe, na kilometr smierdzi samosiejką, Zrobiłem wielki błą kupując tam nasiona, ten tzw baku bakuś albo zielony lud wogole nie odpowiada na maile, a na jego stronie jak dodasz negatywny komentarz to juz po paru godzinach on znika, a na stronie są same pozytywne komentarze które pewnie sami sobie napisali. <br>Nie popełnijcie tego błedu co ja chcecie nasiona z nirvany to poprostu zamówcie w nirvanie !. <br>pozdrawiam wszystkich plantatorów !
toudy (niezweryfikowany)

witam wszystkich, <br>w tym poscie chcialbym ostrzec wszystkich przed robieniem zakupów na narkus.pl ! <br>ten sklep to jedno wielkie oszustwo ! <br>z tych nasion nic nie wyrasta ! i nie są to oryginalne opkawania z nirvany a beznadziejnie zrobione podróby ! nasiona są jasne i niedojrzałe, na kilometr smierdzi samosiejką, Zrobiłem wielki błą kupując tam nasiona, ten tzw baku bakuś albo zielony lud wogole nie odpowiada na maile, a na jego stronie jak dodasz negatywny komentarz to juz po paru godzinach on znika, a na stronie są same pozytywne komentarze które pewnie sami sobie napisali. <br>Nie popełnijcie tego błedu co ja chcecie nasiona z nirvany to poprostu zamówcie w nirvanie !. <br>pozdrawiam wszystkich plantatorów !
dziki (niezweryfikowany)

masz chyba racje , ja tez w tym narkusie kupowałem i chuj z tego wyszło
Bergin (niezweryfikowany)

Nasionka.pl jeszcze wieksze wyjebki robi ze az szkoda słów...
WooX (niezweryfikowany)

który seed bank polski uwarzacie za najbardziej wiarygodny i godny zaufania?
congo a bongo (niezweryfikowany)

który seed bank polski uwarzacie za najbardziej wiarygodny i godny zaufania?
COSMO (niezweryfikowany)

Dobry cwancyk...jak najbardziej pisze się na to...:]
@##$$%$#@! (niezweryfikowany)

to very,very smutne ale i b. realistyczne ,że w tym miejscu brak sceptyków w/w zagadnienia. <br>Przepaliłem najlepsze lata swego zycia(tak koło 10) i dziś jestem wielkim opozycjonistą palenia sadzenia legalizacy itp i muszę przyznać rację jednemu z duńskich ekskeferów że życie na 25% jes fatalne, tym barzdziej kiedy twój układ nerwowy mówi dość i ty również masz dość, to nawet jak chcesz zastopować rzeczywistość bez palenia jest straszna. Na tyle ,że chcąc nie chcąc wracasz do palenia. Wielu heroinistów rzuciło herę ale palenia nie potrafią, tak jak alkoholicy w wiekszości nie potrafią rzucić tytoniu. Otóż dzieje się tak że forma konsumpcji jaką jest palenie uzależnia 7-8 razy mocniej niż inne- z wyjątkiem iniekcji. Raport WHO jest i pozostanie wybiórczy gdyż społeczne skutki polityki prokonopnej są obserwowalne dopiero w trzecim pokoleniu. Jaracze - nie warto <br> <br> <br>Peace
COSMO (niezweryfikowany)

...I wszystko JASNE jak słonko...pod przykrywko zielonego:):):):):):):):):):):)...A dobry sposób na ANTY? Jebał pies!!!LEGALIZE!LEGALIZE!LEGALIZE!LEGALIZE!..............................................................................................................................................................................................................................................!!!......................................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Plansza: Las.map

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

Ja i mój kompan [GrzyboRoman] wybraliśmy się do lasu z grzybami, rzecz to dziwna ponieważ ludzie wszyscy zwykli z lasu z nimi wychodzić.

Wchodząc z Grzyboromanem do porowatozielonej kuźni umysłu prowadziliśmy bezgłośną konwersację o tym, czym zostaniemy obdarowani przez Psycho Psylokrólewnę.

Usiedliśmy pod twardymi, zmęczonymi próbą czasu pniakami, w odległości około 0.76m od siebie. Wyciągnąłem z psychoprzegrody Cylinki, błogoowoce mające zaspokoić nasz grzybogłód.