Policja w Kaliszu: 18-latek przyszedł na komendę z narkotykami

Policja w Kaliszu zatrzymała 18-latka, który przyszedłszy na komendę miał przy sobie narkotyki. Młody człowiek zjawił się na komendzie w sprawie toczącego się postępowania, ale jego dziwne zachowanie wzbudziło podejrzliwość funkcjonariuszy ...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kalisz.naszemiasto.pl
Andrzej Kurzyński

Odsłony

609

Policja w Kaliszu zatrzymała 18-latka, który przyszedł na komendę i miał przy sobie narkotyki. Młody człowiek przyszedł w sprawie toczącego się postępowania, ale podejrzenie funkcjonariuszy wzbudziło jego dziwne zachowanie...

Młody mężczyzna przyszedł do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu w sprawie postępowania, które prowadzą funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo- Śledczego. W trakcie rozmowy z pracownikiem biura przepustek, 18-latka zauważyli funkcjonariusze z Zespołu ds. Nieletnich kaliskiej komendy.

- Jego dziwne, hałaśliwe zachowanie oraz niespójna mowa wzbudziły podejrzenia policjantów. W trakcie rozmowy z mundurowymi nastolatek zaczął zachowywać się jeszcze bardziej nerwowo. Kiedy policjanci zapytali wprost, czy ma przy sobie środki odurzające, 18-latek stanowczo zaprzeczył - mówi mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Mundurowi nie dali wiary tym zapewnieniom i postanowili sprawdzić prawdomówność nastolatka. Funkcjonariusze znaleźli przy nim dwa woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego, schowane w torbie tzw. „nerce”, którą młody mężczyzna miał zapiętą w pasie. Wstępne badanie testerem wykazało, że zabezpieczona substancja to marihuana.

18-latek został przesłuchany, a zabezpieczone środki odurzające trafiły do dalszych badań laboratoryjnych. Młody człowiek odpowie teraz za posiadanie narkotyków, za co grozi mu do 3 lat więzienia...

Oceń treść:

Average: 6.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Nastawienie pozytywne i zbliżające się wakacje.

 

Godzina: 16:00

Razem z ziomkiem wychodzę ze szkoły wszystko ogarnialiśmy i ruszamy do lasku. Słonecznie, byłem wtedy jeszcze początkujący jeżeli chodzi o MJ, worek dosyć dobry pachnie na kilometr.

Godzina: około 17:00

Nakówam 1 lufę palę palę, i po chwili wjazd na głowę, nawet miło było na początku ale jak zajaraliśmy jeszcze lufę nie wiedziałem co jest pięć. Pamiętam że stałem i jakbym zasnął na stojąco, strasznie mnie zmuliło. Posiedziałem jeszcze trochę z kumplem i poszedłem w stronę przystanku.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Wolna chata, jak zwykle optymistyczne nastawienie. Znałem już mniej więcej gałkę i wiedziałem, czego oczekiwać, a więc się nie bałem.

7:30- Łykam tabletkę Thermo Speed. Codziennie od tygodnia brałem 1-2 sztuki. Zjadam małą kanapkę.

8:20- Skonsumowałem jako prawdziwe śniadanie 70 gram gotowanej kaszy gryczanej. Nie chciało mi się kombinować.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Marihuana

150dxm, 50mg benzydaminy, 375msg 25c-NBOMe, 2mg clo, 10mg diazepamu, THC, alkohol.

10:00 - Połykam 1mg clonazepamu popijając energy-drinkiem

16:00 - 10mg diazepamu leci do mojego żołądka popity pluszem activ

19:00 - Połykam 500mg benzydaminy zawiniętej w chusteczkę. Czuje się wyluzowany, bezproblemowo, efekt działania benzodiazepin. Fajnie pisze mi się z ludźmi na gg, ircu, facebooku. W tle gra telewizor i dobranocka "tomek i przyjaciele"

  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.