Policja w Denver nie ma już gdzie przechowywać skonfiskowanej marihuany

Chociaż Kolorado jest jednym z dwóch pierwszych stanów w USA, które zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych w 2012 roku, Departament Policji w Denver konfiskuje więcej marihuany, niż kiedykolwiek wcześniej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

522

Chociaż Kolorado jest jednym z dwóch pierwszych stanów w USA, które zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych w 2012 roku, to z jakiegoś powodu, Departament Policji w Denver konfiskuje więcej marihuany, niż kiedykolwiek wcześniej.

Dziwna i zaskakująca część tej opowieści jest taka, że komisariaty w Denver skarżą się, że nie mają wystarczająco dużo miejsca do przechowywania skonfiskowanej marihuany.

“Przed legalizacją, przejmowaliśmy niewielkie ilości marihuany, może kilka uncji (28g) lub kilka funtów (0,45kg).” powiedział porucznik Cliff Carney z Denver. “Teraz czasem dostajemy od 300 do 400 pudełek marihuany w jednym czasie i tylko z jednego przejęcia.”

Policjanci z Denver czekają więc na większe magazyny, aby mogli składować przejętą marihuanę. Niektórzy z policjantów cieszą się, że skonfiskowane rośliny konopi indyjskich są teraz kompostowane, ponieważ oszczędza im to “sporo pieniędzy”.

Możecie zapytać dlaczego policja konfiskuje i niszczy tyle marihuany, skoro jest ona legalna w Kolorado?

Zgodnie z prawem, obywatele Kolorado mogą uprawiać “jedynie” sześć roślin w domu na własny użytek.

“Jest to legalne w pewnych ilościach, a ludzie myślą, że mogą przekraczać te ilości i nie będą za to ścigani.”

Rzeczywiście, wiele osób nie respektuje maksymalnej dozwolonej ilości roślin, które można uprawiać:

“Zamiast 15-20 roślin uprawianych w piwnicy, znajdujemy ich 1000-1500 w magazynie.” powiedział porucznik Cliff Carney.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

War on Drugs (niezweryfikowany)

Jak wiadomo Stefan Kisielewski mawiał, że "socjalizm bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju". Wychodzi na to, że się mylił :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Banisteriopsis caapi
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.

Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.

    Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.

  • Efedryna

Set & Setting: dom, lato, ciepło, nudno, leniwie

Doświadczenie: alkohol (kilka litrów tygodniowo), MJ tylko 2 razy, czyli 0 doświadczenia.

BMI: 21.

Ranek: dokonanie zakupu (długi, 45 min spacer z rana na otrzeźwienie ze snu)

9:05 Pierwsza dawka - 1/3 buteleczki popite energy drinem

9:10 jeszcze łyk i trochę energy drina

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].