REKLAMA




Polak zatrzymany za przemyt narkotyków w Bułgarii

Policja bułgarska zatrzymała obywatela polskiego pod zarzutem przemytu amfetaminy.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2412

Policja bułgarska zatrzymała obywatela polskiego pod zarzutem przemytu narkotyków - podała bułgarska agencja prasowa BTA. Konsulat Polski w Sofii potwierdził fakt zatrzymania Polaka w nocy z poniedziałku na wtorek.

Jak powiedział konsul Henryk Tkacz, 41-letniego polskiego obywatela M.L., mieszkającego na stałe w Sofii, zatrzymano w związku z podejrzeniem o przemyt narkotyków.

Polak znajduje się w areszcie w Swilengradzie przy granicy z Turcją.

Jak poinformowała regionalna dyrekcja celna w Płowdiwie, której podlega urząd celny w Swilengradzie, we wtorek nad ranem podczas kontroli pociągu międzynarodowego relacji Rumunia-Turcja, w przedziale, w którym podróżował Polak, znaleziono prawie 14 kg amfetaminy. W 19 torebkach foliowych znajdował się proszek, a w jednej - tabletki. Po przeprowadzeniu testu okazało się, że to amfetamina.

Jak podaje BTA, przy Polaku znaleziono śrubokręt i specjalny klucz do otwierania zamkniętych przestrzeni między zewnętrznymi i wewnętrznymi ścianami wagonów.

Według ocen bułgarskich organów ścigania, wartość znalezionego narkotyku wynosi 415,5 tys. lewów (252 tys. USD). W marcu br. w Swilengradzie w pociągu znaleziono 39 kg amfetaminy.

Źródło:

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

erytho. (niezweryfikowany)
amfa za here?
pio-k (niezweryfikowany)
&quot;obywatela M.L., mieszkającego na stałe w Sofii &quot; <br> <br>no napewno bez powodu se tam nie mieszkal......... ciekawe ile jeszcze latek ;&gt;
qwe (niezweryfikowany)
...jak kiedys na Real TV pokazywali akcje policji w USA. Zatrzymują samochod, znajdują zafoliowany biały proszek. Przykładają teścik. <br> &quot;Tester zabarwił się na czerwono, więc ten narkotyk to marihuana &quot;
. (niezweryfikowany)
polak potrafii
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

 

Pierwsze przeżycie z tą magiczną substancją.

Spożywałem wraz z kolegą ekstrakt x15 zakupiony w Smartshopie w Amsterdamie.

Ekstrakt paliliśmy za pomocą drewnianej fajki w parku wieczorem gdzie atmosfera była idealna.

Ciężko będzie mi to opisać, lecz postaram się jak tylko umiem.

Pierwszy buch.

Po chwili obraz typowo rozpłaszczony nic po za tym, więc decyduję się na następny krok.

Drugi buch.

Uczucie lekkiego swędzenia nic więcej.

Trzeci buch.

  • Marihuana

Po pięcioletnim maratonie regularnej hiperwentylacji gandzi (najczęściej warszawskiej, niestety) do płuc wydawało mi się, że już zawsze będzie się świecił mały zielony neonik przed moimi oczyma. Nadszedł jednak czas, kiedy brak rutyny także stał się rytuną, ale tą jedyną, którą przyjęłam z entuzjazmem. Później jakoś tak wyszło, że nie było kiedy, albo za co, w każdym razie opaliłam już chyba cały zestaw fifek, jakie zalegały chałupie, zasiane niczym zalążki myśli. A potem nie wiedziałam dlaczego tak cholernie mi się dłużą te dwa miesiące przerwy, skoro nie jestem uzależniona...

  • Grzyby halucynogenne



Wspomnienia z jesieni




Poziom doświadczenia: NIE brałem heroiny, kokainy, lsd, sd



Witam wszystkich zainteresowanych tematyką.

Chciałbym przedstawić w tym artykule, moje przeżycia związane z grzybami a konkretnie z Psilocybe semilanceata - Łysiczka lancetowata oraz przybliżyć czytelnikowi tematykę z nimi związaną.