Polak uniewinniony po 2 latach spędzonych za kratami

Po dwóch latach spędzonych w norweskim areszcie śledczym i więzieniu, 33-letni Polak został uznany przez sąd za niewinnego i zwolniony. Obrońca uniewinnionego zapowiedział wystąpienie o odszkodowanie dla swego klienta.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

735
Po dwóch latach spędzonych w norweskim areszcie śledczym i więzieniu, 33-letni Polak został uznany przez sąd za niewinnego i zwolniony. Obrońca uniewinnionego zapowiedział wystąpienie o odszkodowanie dla swego klienta. W sierpniu 2006 r. norweska służba celna zatrzymała Polaka w Svinesund, na granicy ze Szwecją. Powodem zatrzymania było wykrycie narkotyków w samochodzie, którym kierował. W zbiorniku paliwa pojazdu znajdowało się 10 kg amfetaminy. Samochód jednak nie był własnością zatrzymanego. 33-latek pożyczył go od swego znajomego. Aresztowany podczas śledztwa cały czas utrzymywał, że nic nie wiedział o narkotyku. Jego słowa zdawały się potwierdzać kryminalistyczne badania pojazdu. Nie wykryto podczas nich w jego wnętrzu oraz w rejonie skrytki ani odcisków palców ani też śladów DNA zatrzymanego. Mimo to sąd rejonowy w Halden uznał go za winnego i skazał na osiem lat więzienia. Polak jednak nie zaprzestał walki o uwolnienie i przy pomocą norweskiego adwokata Joara Berga Henjuma udało się mu doprowadzić do rozprawy rewizyjnej. Sąd wyższej instancji, (odpowiednik polskiego sądu okręgowego), wydał wyrok uniewinniający, nakazując natychmiastowe zwolnienie polskiego obywatela. Przedstawiciel prokuratury nie chciał komentować sprawy stwierdzając, że nie podjął jeszcze decyzji o ewentualnym odwoływaniu się od ostatniego wyroku w sprawie 33-letniego Polaka.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)

Komentarze

POLAKOV (niezweryfikowany)

POLAK NAZWISKA NIE MIAL ? ze sie nie zabil i wytrzymal szczescie kurwa jego mac ze dalo rade !!! Joar Berg Henjum WIELKI CZLOWIEK !!!
lol (niezweryfikowany)

Norweskie więzienia nie są złe, zlookajcie: http://www.bangitout.com/uploads/84destroy_the_Jews.jpg
crew (niezweryfikowany)

[quote=lol]Norweskie więzienia nie są złe, zlookajcie: http://www.bangitout.com/uploads/84destroy_the_Jews.jpg[/quote] TO SIE W NIM ZAMKNIJ...
Anonim (niezweryfikowany)

ciekawe co za koles pozycza samochod z 10kg w baku,wiedzac ze jego ziomek jedzie za granice
scibas (niezweryfikowany)

przyjaciel :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

|Nazwa substancji|- Benzydamina




  • Benzydamina

benzydamina tripreport v. 1.0





* poziom doświadczenia: doświadczony


* dawka, metoda zażycia: chlorowodorek benzydaminy 500mg, doustnie


* set & setting: lekko chory, ale co tam :) Nastawienie pozytywne.


* czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: Nie.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)