Polacy ukryli plantację marihuany w wynajętym w Czechach domu. Wysłano po nich helikopter

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z funkcjonariuszami z Czech rozbili zorganizowaną grupę handlarzy narkotykami. Mundurowi zlikwidowali dwie plantacje marihuany, które zlokalizowane były na terenie Republiki Czeskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl

Odsłony

404

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z funkcjonariuszami z Czech rozbili zorganizowaną grupę handlarzy narkotykami. Mundurowi zlikwidowali dwie plantacje marihuany, które zlokalizowane były na terenie Republiki Czeskiej. Zarekwirowano 350 krzewów konopi i 47 kilogramów gotowego narkotyku. Zatrzymanych zostało pięciu Polaków.

Funkcjonariusze zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Opolu wpadli na ślad hodowli marihuany. Kryminalni dowiedzieli się, że narkotyki mogą być produkowane w Czechach niedaleko od polskiej granicy.

Wynajęli dom na uboczu i zapalili lampy

Aby sprawdzić te informacje opolscy policjanci nawiązali współpracę z Regionalną Policją Regionu Bruntal, Departamentem Policji Kryminalnej i Śledczej w Krnovie oraz Regionalną Policją Regionu Ołomuniec i Departamentem Policji Kryminalnej i Śledczej w Jeseniku.

Przez wiele tygodni trwała obserwacja dwóch miejsc. W końcu policjanci przeprowadzili wspólnie dynamiczna akcje i zatrzymali pięciu Polaków, którzy w dwóch różnych miejscach uprawiali konopie. Policja ujawniła nagranie z zatrzymania i zdjęcia z plantacji.

W domu położonym na uboczu i wyposażonym w aparaturę do podtrzymywania wzrostu roślin znaleziono dziesiątki doniczek z krzewami. Na podłodze innych pomieszczeń trwało suszenie marihuany. W zatrzymaniu uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Ostrawie przy wsparciu Sekcji Lotniczej Policji Czeskiej.

Szacunkowa, czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to ok. 1,9 mln zł. Z ustaleń śledczych wynika, że narkotyki miały zostać przetransportowane do Polski, a następnie wprowadzone do obrotu na terenie województwa opolskiego.

Czeski prokurator aresztuje trzech Polaków

Zatrzymani zostali przesłuchani przez czeską prokuraturę. Postawiono im zarzuty udziału w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej, prowadzenia uprawy konopi oraz wytwarzania, posiadania i wywozu znacznej ilości środków odurzających.

Za te przestępstwa w Czechach może grozić od 10 do 18 lat więzienia. Wobec trzech osób Sąd Okręgowy w Bruntalu zastosował tymczasowe aresztowanie. Wobec pozostałych dwóch osób zastosowano inne środki zapobiegawcze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

pies (niezweryfikowany)

Weźcie tak może pozamykajcie monopolowe które o wiele więcej szkody wyrządzają i pochwalcie się tym kochane pieski...
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Dom, długo wyczekiwany trip. Przygotowane farbki, kocyki, muza, zajebioszka.

Tęskniłem. 

Chciałbym czuć to już zawsze.

Własnie skończyłem jeden z najmocniejszych tripów w życiu.

Ale od początku.

 

Jakiś czas temu pisałem, że czas na trip, muszą być grzyby itp. ale zdecydowałem się na trufle. Jako, że daaaaaaaaaaawno nie tripowałem to zakupiłem najsłabsze - mexican, ledwie dwa i pół na pięć w skali mocy. A tutaj psikus był niemały, bo zmiotły mnie jak ŻADNE wcześniej.

  • Marihuana

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Kwas gamma-hydroksymasłowy (GHB) i jego lakton (GBL) - groźne związki psychoaktywne, właściwości i metabolizm



Bogdan Szukalski1,Dariusz Błachut2, Marta Bykas2, Sławomir Szczepańczyk2, Ewa Taracha1


1Zakład Biochemii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie


2Zakład Kryminalistyki i Chemii Specjalnej Urzędu Ochrony Państwa





Wstęp


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Z kumplem, wieczorkiem koło 22, nad rzeką w małym lesie Ucieszony ze spotkania, rozbawiony, pełen energii

Zacznę od tego, że to mój pierwszy raz jak opisuję trip, więc wybaczcie za jednorazowe błędy. 

 

Przed tripem.

Poszedłem z kumplem nad rzekę, bo uznaliśmy, że będzie tam cicho, ciemno i mało ludzi. Wzięliśmy se po lufce i zjaraliśmy. Kumpel jest tutaj mało istotny, więc nie dałem jego dawkowania. 

 

Trip. 

Jeszcze nie weszło do końca. Szliśmy sobie obok rzeki wśród drzew, a że to był pierwszy raz kolegi, to wciąż mnie pytał o zagadki do sprawdzenia stanu trzeźwości umysłu, po czym stwierdziłem ze sobie zapalę papierosa.