Polacy ukryli plantację marihuany w wynajętym w Czechach domu. Wysłano po nich helikopter

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z funkcjonariuszami z Czech rozbili zorganizowaną grupę handlarzy narkotykami. Mundurowi zlikwidowali dwie plantacje marihuany, które zlokalizowane były na terenie Republiki Czeskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl

Odsłony

382

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z funkcjonariuszami z Czech rozbili zorganizowaną grupę handlarzy narkotykami. Mundurowi zlikwidowali dwie plantacje marihuany, które zlokalizowane były na terenie Republiki Czeskiej. Zarekwirowano 350 krzewów konopi i 47 kilogramów gotowego narkotyku. Zatrzymanych zostało pięciu Polaków.

Funkcjonariusze zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Opolu wpadli na ślad hodowli marihuany. Kryminalni dowiedzieli się, że narkotyki mogą być produkowane w Czechach niedaleko od polskiej granicy.

Wynajęli dom na uboczu i zapalili lampy

Aby sprawdzić te informacje opolscy policjanci nawiązali współpracę z Regionalną Policją Regionu Bruntal, Departamentem Policji Kryminalnej i Śledczej w Krnovie oraz Regionalną Policją Regionu Ołomuniec i Departamentem Policji Kryminalnej i Śledczej w Jeseniku.

Przez wiele tygodni trwała obserwacja dwóch miejsc. W końcu policjanci przeprowadzili wspólnie dynamiczna akcje i zatrzymali pięciu Polaków, którzy w dwóch różnych miejscach uprawiali konopie. Policja ujawniła nagranie z zatrzymania i zdjęcia z plantacji.

W domu położonym na uboczu i wyposażonym w aparaturę do podtrzymywania wzrostu roślin znaleziono dziesiątki doniczek z krzewami. Na podłodze innych pomieszczeń trwało suszenie marihuany. W zatrzymaniu uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Ostrawie przy wsparciu Sekcji Lotniczej Policji Czeskiej.

Szacunkowa, czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to ok. 1,9 mln zł. Z ustaleń śledczych wynika, że narkotyki miały zostać przetransportowane do Polski, a następnie wprowadzone do obrotu na terenie województwa opolskiego.

Czeski prokurator aresztuje trzech Polaków

Zatrzymani zostali przesłuchani przez czeską prokuraturę. Postawiono im zarzuty udziału w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej, prowadzenia uprawy konopi oraz wytwarzania, posiadania i wywozu znacznej ilości środków odurzających.

Za te przestępstwa w Czechach może grozić od 10 do 18 lat więzienia. Wobec trzech osób Sąd Okręgowy w Bruntalu zastosował tymczasowe aresztowanie. Wobec pozostałych dwóch osób zastosowano inne środki zapobiegawcze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

pies (niezweryfikowany)
Weźcie tak może pozamykajcie monopolowe które o wiele więcej szkody wyrządzają i pochwalcie się tym kochane pieski...
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne

Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Plansza: Las.map

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

Ja i mój kompan [GrzyboRoman] wybraliśmy się do lasu z grzybami, rzecz to dziwna ponieważ ludzie wszyscy zwykli z lasu z nimi wychodzić.

Wchodząc z Grzyboromanem do porowatozielonej kuźni umysłu prowadziliśmy bezgłośną konwersację o tym, czym zostaniemy obdarowani przez Psycho Psylokrólewnę.

Usiedliśmy pod twardymi, zmęczonymi próbą czasu pniakami, w odległości około 0.76m od siebie. Wyciągnąłem z psychoprzegrody Cylinki, błogoowoce mające zaspokoić nasz grzybogłód.

  • Bieluń dziędzierzawa

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, brak jakiegokolwiek stresu przed próbą. Spotkanie przebiegało u kolegi w mieszkaniu niedaleko szkoły, gdzie bywaliśmy po lekcjach. Spotkaliśmy się naszą paczką z gimnazjum, żeby zajarać.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem informatykiem i nie mam duszy pisarza, ale podzielę się z wami przeżyciami z mojego pierwszego spotkania z Marry Jane. Całe zajście miało miejsce w gimnazjum, alę było to na tyle przełomowe, że pamiętam wszystko, jakby to było wczoraj. Jako introwertyk z paroma kolegami na krzyż nigdy nie ciągnęło mnie na imprezy i większość czasu spędzałem w domu. Zanim zapaliłem pierwszego skręta, raz w życiu miałem alkohol ustach. Od zawsze do wszystkiego w moim życiu podchodziłem od naukowej strony.

randomness