Polacy pracowali dla chińskiej triady. Przemycili ogromne ilości narkotyków

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w 2018 roku, kiedy to funkcjonariusze CBŚP dostali informację, że Krzysztof N. z Mysłowic, który niedawno wyszedł z więzienia, porusza się Porsche Cayenne oraz motocyklem marki Harley-Davidson.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalnapolska.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

277

Prokuratura w Katowicach skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej handlującej narkotykami i substancjami psychotropowymi.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w 2018 roku, kiedy to funkcjonariusze CBŚP dostali informację, że Krzysztof N. z Mysłowic, który niedawno wyszedł z więzienia, porusza się Porsche Cayenne oraz motocyklem marki Harley-Davidson.

Podejrzany znalazł się na celowniku służb. Po przeprowadzce do Tychów wpadł w policyjną zasadzkę. Najpierw śledczy obserwowali dwa wynajęte przez niego garaże. Kiedy został zatrzymany przed jednym z nich, policja ujawniła przy nim kilkanaście gram kokainy. Okazało się, że to dopiero początek.

– Zabezpieczyliśmy 45 kg marihuany, 12 kg metamfetaminy, 20 kg haszyszu, 34 litry płynnej amfetaminy, 60 tys. tabletek ecstasy i 150 gramów kokainy – przekazał jeden z funkcjonariuszy policji.

W kolejnej kryjówce odnaleziono 130 pojemników z prekursorami do produkcji narkotyków. Łączną wartość nielegalnych substancji oszacowano na kilka milionów złotych.

Śledczy próbowali ustalić skąd podejrzany tak szybko po wyjściu z więzienia, zebrał tak dużą ilość pieniędzy potrzebną na rozkręcenie nielegalnego interesu. Sprawę udało się rozwiązać dzięki informacjom z Australii. Tamtejsze służby przeprowadziły operację, w wyniku której zabezpieczyły dostawę MDMA. Według lokalnych funkcjonariuszy, za zlecenie przemytu narkotyków ukrytych w metalowych prętach odpowiadała jedna z triad.

– Ładunek z MDMA spreparowano jednak w Tychach i dołączono do legalnego transportu rurek wysłanych z Włoch – przekazała australijska policja.

CBŚP szybko namierzyło kolejnych podejrzanych i ustaliło, że Polacy na zlecenie triady przerzucili do Katowic tysiące litrów prekursorów, w tym BMK, oleju safrolowego i APPAN-u. Substancje były przemycane m.in. w baniakach jako płyn do mycia naczyń.

Przemytnicy na zlecenie organizacji przestępczej z Hong Kongu mieli również dostarczyć z Ameryki Południowej do Australii 500 kilogramów kokainy. Zostali oni jednak zatrzymani w 2018 roku i trafili do aresztów. Obecnie toczy się przeciwko nim postępowanie.

Jak udało się ustalić śledczym, gangiem w Polsce kierował 44-letni Krzysztof N. Jego pracownikami byli natomiast zaufani znajomi oraz osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Nowym aktem oskarżenia objęto osiem osób.

– Gang kierowany przez Krzysztofa N. działał w latach 2011-2018 na terenie kilku krajów Unii Europejskiej, zajmował się też przemytem narkotyków do Chin i Australii – przekazała Prokuratura Krajowa.

W Polsce narkotyki były rozprowadzane poprzez doskonale zorganizowaną siatkę dilerów i przewoźników. Oskarżeni współpracowali z innymi zorganizowanymi grupami przestępczymi, w różnych częściach kraju. Śledczy szacują, że w samej Polsce gang mógł rozprowadzić kilka ton wysokiej jakości narkotyków.

N. w skrytce bankowej zdeponował 3 kg najczystszej kokainy – informowali funkcjonariusze.

Pieniądze uzyskiwane z handlu narkotykami oskarżeni lokowali w nieruchomości położone na terenie całego kraju. Ich własność wielokrotnie przenosili między sobą, co miało utrudnić stwierdzenie przestępczego pochodzenia pieniędzy. W ten sposób „wyprali” co najmniej 12 milionów złotych, kwota, jaką zarobili na nielegalnym procederze, może być jednak znacznie większa.

Mimo że lider gangu trafił do aresztu i za swoje czyny odpowie przed sądem, śledczy mówią o dużym szczęściu. Za utratę tak dużej ilości narkotyków triada mogłaby zlecił zlikwidowanie Krzysztofa N.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Nastrój świetny, piękna pogoda, natura, przyroda, spokojne miejsce,. Idealny moment na psychodeliki.

To moje drugie podejście do 4-HO-MET i do pisania tripraportu o tej substancji. Nie byłam szczególnie zachwycona pierwszym zażyciem, było to 25 mg, ale sytuację zapamiętam jako rzecz przyjemną i miłą. Tyle, że nie tak głęboką jak po LSD.  Bardzo dużo radości, śmiechu, jak po gandzi, ale troszkę bardziej duchowo-energetyczne doznanie.

To było w marcu. Od tamtej pory prócz marihuany i raz amfetaminy nie było nic, aż znalazł się dostęp do 4-HO-MET. Zakupiłam od razu 250 mg, na pół z współlokatorką. Konsystenacja mąki, tak zwany fumaran, czyli biały, drobny pyłek/proszek. 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Humor nijaki, nastawienie pozytywne. Chęć przeżycia kolejnej przygody i bliższego zapoznania się z Sally. W końcu.

Godzina dwudziesta trzecia ileśtam. Pacjent podejmuje intoksykacje.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

maj 2008, wiosna, park, pozytywne nastawienie, chęć poznania co ten brat bierze na tych dyskotekach ;)


 

  • Mefedron
  • Uzależnienie

Witam.

To już mój trzeci trip raport na tym forum. Chciałbym, żeby zwrócili na niego uwagę głównie nowi użytkownicy i zastanowili się tyle razy ile to potrzebne czy warto brać kryształ w ciągach. Opiszę głównie ostatni dzień mojej podróży bo jest to myśle najciekawsze przeżycie, chociaż sam chciałbym żeby nigdy się to nie wydarzyło. Zapraszam do uważnego przeczytania.

randomness