REKLAMA




Pogranicznicy przejęli 11 tys. tabletek gwałtu

Ponad dziesięć kilogramów białego proszku i dwa kilogramy jeszcze niezidentyfikowanych zielonych tabletek zabezpieczyli nad ranem pogranicznicy pracujący w pobliżu polsko-litewskiego przejścia granicznego w Budzisku.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Białystok

Odsłony

1860
Ponad dziesięć kilogramów białego proszku i dwa kilogramy jeszcze niezidentyfikowanych zielonych tabletek zabezpieczyli nad ranem pogranicznicy pracujący w pobliżu polsko-litewskiego przejścia granicznego w Budzisku. W piątek nad ranem pogranicznicy zatrzymali do kontroli osobowego fiata na litewskich numerach rejestracyjnych. Strażników granicznych zaciekawiła butla na gaz, która miała niestandardowe zabezpieczenia. Wezwani na pomoc strażacy opróżnili ją z gazu, a w jej wnętrzu znaleziono kilka kilogramowych rulonów - osiem z białym proszkiem i trzy z zielonymi tabletkami. Jak przekazała nam mjr Anna Wójcik, rzecznik Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w Białymstoku, biały proszek okazał się amfetaminą, a skład chemiczny tabletek wskazuje, że mogą być to tzw. pigułki gwałtu (w tym przypadku trwa jeszcze weryfikacja). W przypadku amfetaminy jej wartość oszacowano na ok. 350 tys. zł. Gdyby potwierdziło się podejrzenie co do tabletek (było ich ok. 11 tys. sztuk), te by były warte prawie 60 tys. zł. Kierowca auta został zatrzymany (grozi mu nawet do 5 lat więzienia).

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Niech się nikt nie da wjebać czasem. Nikt normalny (to jest; handlarz) nie podaje tak po prostu na stronie głównej swojego numeru kom/maila. A nawet jeśli, to wtedy jest to zwykły debil, i nie warto robić z nim żadnych interesów. Tak przestrzegam profilaktycznie, jakby czasem komuś strzeliło do łba, żeby mu odpisać.
Anonim (niezweryfikowany)
Dokładnie
Anonim (niezweryfikowany)
Co chwila pojawiają się to nowsze informacje na temat złapania na granicy i.... jestem ciekaw jaki to jest procent wykrywalności wszystkich przerzutów i czy wszystkie podaje się do wiadomości publicznej tj. medialnej