Podejrzani o handel heroiną w rękach policjantów

24 kwietnia 2017 roku funkcjonariusze pojawili się w rejonie ulicy 1-go Maja w Łodzi, gdzie według ich ustaleń mogło dochodzić do handlu heroiną. Podjęli obserwację wytypowanego adresu...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Łódzka

Odsłony

177

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Łodzi zatrzymali trzech mężczyzn, z których dwóch odpowie za handel narkotykami a trzeci za ich posiadanie. Wszyscy w przeszłości mieli już konflikt z prawem.

24 kwietnia 2017 roku funkcjonariusze pojawili się w rejonie ulicy 1-go Maja w Łodzi, gdzie według ich ustaleń mogło dochodzić do handlu heroiną. Policjanci podjęli obserwację wytypowanego adresu. W pewnym momencie z kamienicy wyszedł młody mężczyzna którego zachowanie wskazywało, iż mógł nabyć narkotyk. Przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli u mężczyzny 3 zawiniątka z heroiną. 27-latek został zatrzymany.

Policjanci weszli również do mieszkania, w którym mogło dojść do transakcji. W lokalu zatrzymali 39-letniego właściciela. Zabezpieczyli w mieszkaniu kolejne porcje heroiny a także wagi elektroniczną i kieszonkową służące do odmierzania działek narkotyku. Funkcjonariusze na tym jednak nie poprzestali. Sprawdzili również mieszkanie sąsiada, gdzie zabezpieczyli kolejne 12 zawiniątek z narkotykiem. 54-latek został zatrzymany. W mieszkaniu znaleźli również klucz do skrzynki pocztowej. Po jej otworzeniu okazało się, że znajduje się tam magazynek z heroiną. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 200 działek dilerskich narkotyku o czarnorynkowej wartości ponad 10 tysięcy złotych. Za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności a za ich dystrybucję można spędzić za kratkami nawet 10 lat.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

GP (niezweryfikowany)

Tam od lat sprzedawano helupe. Myslalem, ze maja uklad z psami skoro interes tak dlugo sie krecil a chyba kazdy helus z Lodzi wiefzial, ze tam jesthel. Poza tym sasiedzi musieli wiedziec.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywne nastawienie, trip samotnie w mieszkaniu

Tym razem mój trip, a nie znajomego

 

Trip miał miejsce na wiosnę 2021, kiedy to skonsumowałem ~2,7g Psilocybe Cubensis w samotności w mieszkaniu. Nie obcowałem z grzybami po raz pierwszy, za to po raz pierwszy w samotności. Zawsze grzybowe przygody sprawiały mi dużo frajdy i ukazywały świat bardziej różnorodnym, nie inaczej było tym razem. 

 

Godzina 16 - Zaczynamy

 

Przygotowany Lemon Tek wypiłem duszkiem, zalałem szklankę wodą i dopiłem resztki.

  • Grzyby halucynogenne


Łysiczka Lancetowata


enteoczekolada nadziewana mielonymi grzybkami w ilości ok 60-80 szt.


(dostawca przywiózł materiał pokruszony dlatego tródno dokładnie określić ilość ;)


miałem zaszczyt próbować grzybków wcześniej, zmieniły mnie, pokazały coś...

teraz zrozumiałem co to było, zrozumiałem bo czas był odpowiedni.


-------


set&settings:


6 dzień 3 miesiąca, 6 marca 2004, sobotni wieczór, pełnia, rok przestępny, dziwna data...

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, ekscytacja. Niepewność i lekki strach. Bardzo chciałem doświadczyć halucynacji które odbiorą mi mowę, liczyłem na przyjaznego tripa bez szkieletów, zombie i innych straszydeł. Najdłuższą i najistotniejszą część tripa spędziłem w lesie. Wziąłem ze sobą tylko papierosy, wodę, coś do jedzenia i koc. Spotkałem (jak mi się wydawało) parę osób.

Halucynacje są dla mnie czymś naprawdę intrygującym. To z jednej strony duże pole do popisu wspaniałego organu jakim jest mózg, a z drugiej duża zagadka. Pod wątpliwość podchodzi czym jest świat i wszystko wokoło, gdy ich doświadczamy. Możnaby powiedzieć, że dla ludzi świat jest reakcją chemiczną w ich mózgach. Takie rozumowanie towarzyszyło mi przy podejmowaniu decyzji o zakupie opakowania tantum rosa po uprzednim przeszperaniu hypera i neurogroove.

 

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.