REKLAMA




Podczas interwencji próbował połknąć woreczek z narkotykami. Przeliczył swoje możliwości

Podczas wieczornego patrolu wrocławskiego Śródmieścia, policjanci zauważyli nerwowo zachowującego się mężczyznę. Postanowili sprawdzić powód tego zachowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP Wrocław
sierż. Krzysztof Marcjan
Komentarz [H]yperreala: 
Zwracamy uwagę na wyjątkową w materiałach służb prasowych policji wenę autora tekstu ;)

Odsłony

834

Podczas wieczornego patrolu wrocławskiego Śródmieścia, policjanci zauważyli nerwowo zachowującego się mężczyznę. Postanowili sprawdzić powód tego zachowania. Okazało się, że 23-latek ma przy sobie narkotyki. Mając nadzieję, że uchroni go to przed zatrzymaniem podjął bardzo niebezpieczną próbę połknięcia zawiniątka z marihuaną. Przeliczył się jednak ze swoimi umiejętnościami, dobrze że nic mu się nie stało. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z komendy miejskiej.

Wywiadowcy patrolujący jedną z ulic dolnośląskiej stolicy zwrócili uwagę na nerwowo zachowującego się młodego mężczyznę. Ten, na widok policjantów zmienił nagle kierunek marszu i próbował się oddalić. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, dlaczego ich widok wywołał taką reakcję.

Kiedy podchodzili do mężczyzny, ten w pewnym momencie włożył do ust zawiniątko z folii aluminiowej i próbował je połknąć. Być może powtarzał mickiewiczowskie wersy „Mierz siłę na zamiary, Nie zamiar podług sił”. Jednak nic z tego nie wyszło. „Ambitny” i bezsensowny plan uniknięcia zatrzymania spalił na panewce. Młody wrocławianin nie był w stanie połknąć zawiniątka, które zostało zabezpieczone przez policjantów.

Okazało się, że w środku znajdowała się marihuana w ilości kilku porcji handlowych. Mężczyzna został zatrzymany. W jego mieszkaniu funkcjonariusze ujawnili dodatkowo opakowanie, w którym również znajdował się susz roślinny oraz wagę, która prawdopodobnie służyła do odmierzania porcji narkotyków. Policjanci łącznie zabezpieczyli kilkanaście porcji środków odurzających, puste opakowania po narkotykach oraz znaczną sumę pieniędzy.

23-latek spędził noc w policyjnym areszcie. Zgodnie z zapisem ustawy sąd może wobec młodego wrocławianina zastosować karę nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

2012-08-03, Osiemnasty Przystanek Woodstock

Zacznę od tego, że mieszkam w dość małym mieście, jakieś 12 tysięcy mieszkańców. Oprócz trawy, alkoholu, amfetaminy, acodinu i mefedronu nie ma dostępu do żadnych innych narkotyków. Historia którą opiszę zdarzyła się na ostatnim Przystanku Woodstock w 2012 roku. Jako łepek niesamowicie zainteresowany nowymi doświadczeniami z substancjami zmieniającymi świadomość, jechałem na Woodstock w nastawieniu, że uda mi się tam spróbować jakiś mocniejszych dragów.

  • 4-HO-MET
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Moklobemid

Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)

Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina

S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.

17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, chęć przeżycia lekkiego tripu w lesie.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.

  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".

randomness