Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
MicrosoftInternetExplorer4
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Żninie i Centralnego Biura Śledczego z udziałem bydgoskiego oddziału antyterrorystycznego zlikwidowali ogromną plantację marihuany
- W gospodarstwie położonym na uboczu jednej z podżnińskich wsi w sposób profesjonalny założono hodowlę marihuany. Zabezpieczono w niej ok. tysiąca roślin, z których większość przygotowana była do zbioru. Szacunkowa ilość narkotyku jaki można było wprowadzić na rynek w chwili zlikwidowania plantacji to ok. 10 kilogramów, wartości czarnorynkowej 120 tysięcy złotych - poinformował rzecznik kujawsko-pomorskiej policji, kom. Jacek Krawczyk.
O jakości hodowli - zdaniem policji - świadczy to, że sprawcy założyli na plantacji zdalnie sterowany system naświetlania i nagrzewania roślin.
Do tej pory zatrzymano 4 osoby. Dwie z nich to mieszkańcy województwa dolnośląskiego, dwie kolejne wielkopolskiego.
nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne, początkowo lekka ekscytacja. miejsce: mieszkanie przyjaciela. dwie "czyste" osoby towarzyszące.
Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
MicrosoftInternetExplorer4
większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.
Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...
Nastawienie: Bardzo złe, Czas: późne popołudnie (przy pierwszej dawce), Otoczenie - szpital psychiatryczny
Ostatnio wylądowałem w psychiatryku i nadal w nim jestem. Byłem przypięty w pasach przez 5 całych dni. Relanium dostaję 3 razy dziennie, domięśniowo (czyli w dupę XD).
Do tej pory dostałem 22 zastrzyki po 10mg, czyli 220mg w przeciągu właśnie tych niecałych 5 dni (dostaję dwa zastrzyki po 10mg równocześnie). W tym momencie, kiedy to piszę, będzie dawka popołudniowa moich leków (tych leczących) i znowu szpryca w dupsko.
Nie mam pojęcia, przez jaki czas będą mi jeszcze podawać ten diazepam... Czuję się trochę dziwnie, ciężko to opisać, ale się postaram.
Komentarze