REKLAMA




Po dopalaczu strzelali do świetlików. Myśleli, że to inwazja kosmitów

Para z miejscowości Lamar w amerykańskim stanie Pensylwania została aresztowana za terroryzowanie sąsiadów. Po zażyciu dopalacza strzelali do świetlików, myśląc, że są atakowani przez obcych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
łz, mnie

Odsłony

334

Para z miejscowości Lamar w amerykańskim stanie Pensylwania została aresztowana za terroryzowanie sąsiadów. Po zażyciu dopalacza strzelali do świetlików, myśląc, że są atakowani przez obcych.

Do incydentu doszło w sobotę. 30-letni Jesse Shields i 22-letnia Katherine McCloskey zażyli dopalacz; mężczyzna zaczął strzelać w niebo. Jak tłumaczył potem policji, myślał, że świetliki są zielonymi laserami, z których strzelali kosmici.

Shields uciekł do pobliskiego domu i poprosił, żeby sąsiad zadzwonił po policję, bo coś go śledzi. Następnie uszkodził drzwi i uciekł.

Para zaczęła dalej uciekać przez kosmitami. Włamali się do innego domu, budząc sąsiadów krzykami Jesse’ego i płaczem Katherine.

30-latek ponownie poprosił o telefon na policję. Chciał też wziąć prysznic, żeby pozbyć się tajemniczej brei, zapewne pozaziemskiego pochodzenia, która – jak tłumaczył – paliła jego skórę.

Funkcjonariusze szybko namierzyli parę, która odpowie za włamanie i zażywanie środków odurzających. Miłośnicy dopalaczy przebywają w areszcie okręgu Clinton.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)

Komentarze

konserwa (niezweryfikowany)
Niezle poniewierają R.C -ki "hamerykańcami,na trzezwo wiatr hula pod kopuła a co dopiero po...<strong><<<<<< This comment was blocked and unpublished because <a href="http://www.projecthoneypot.org/">Project Honeypot</a> indicates it came from a suspicious IP address.</strong>
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Set: urodziny syna / poranna wycieczka do odrealnionego miejsca Setting: Taras / wanna / łóżko

Set: dzień siódmych urodzin naszego syna, kwas wkręca się podczas gry w makao…

  • Dekstrometorfan

Wiek: Ja 18, koleżanka 16.

Doświadczenie: MJ, Wszelkiego rodzaju mieszanki ziołowe, proszki kolekcjonerskie, tryptaminy, dxm.

Set & Setting: Mały las, przedmieścia jakiegoś dużego miasta w Polsce. Nastroje dobre, gdyż oboje mieliśmy długą przerwę z tą substancją.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

tripowy pokoj w tripowych czapkach

Około 22 z dwoma kolegami zjedliśmy po 19 g świeżych grzybów. Uczucie okropne, w życiu bym nie pomyślała, że zjem surowe grzyby żeby sobie przeżyć tripa. Grzyby zaczęły wjeżdżać jakoś po 40 minutach, na początku zaczęłam zwracać uwagę na jakieś dziwne rzeczy, widziałam dużo kształtów. Z dołu gdzie gadałam z rodzicami przeniosłam się na górę do naszego pokoju na tripa, z kompem z muzyczką i wygodnymi krzesłami.

randomness