REKLAMA




Po dopalaczach prosto do... szpitala

Policja kontroluje klientów kieleckich sklepów z dopalaczami. Patrole stoją tam ciągle. Pierwszego dnia akcji wylegitymowano około 200 osób.

Konkormir

Kategorie

Źródło

Echo Dnia
Michał Nosal

Odsłony

2547

Policja kontroluje klientów kieleckich sklepów z dopalaczami. Patrole stoją tam ciągle. Pierwszego dnia akcji wylegitymowano około 200 osób.

- 17-letni chłopak trafił w środę do szpitala w Kielcach po tym, jak zażył dopalacz - informuje dyrektor placówki Włodzimierz Wielgus. To w krótkim czasie kolejny podobny przypadek. Kieleccy policjanci legitymują wszystkich klientów sklepów z takim asortymentem. Są pierwsze efekty.

Z danych "skarbówki”, która w ciągu ostatniego roku trzykrotnie kontrolowała świętokrzyskie sklepy z dopalaczami wynika, że w czerwcu 2010 w naszym województwie działało 11 takich punktów. Teraz jest ich już 17. Działają w Busku, Jędrzejowie, Kielcach, Końskich, Ostrowcu, Skarżysku, Starachowicach, Włoszczowie i Staszowie.

- Dopalacze to narastający problem - przyznaje Włodzimierz Wielgus, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach. - Odnotowaliśmy już kilka przypadków hospitalizacji młodych ludzi, którzy je zażyli. Ostatni, 17-latek, trafił do nas w tym tygodniu. Młodzi trafiający do szpitala pod wpływem dopalacza mają zaburzony kontakt z rzeczywistością, prężenia nerwowe, wymioty, przyspieszone bicie serca. Potem zdarza się, że nie pamiętają tego, co się działo. Gdy pytaliśmy, co zażyli, padały nazwy "sztywny misza”, "gumisiowe jagody”, "tajfun”.

Według dyrektora kieleckiego szpitala dziecięcego, wielu młodych ludzi zdających sobie sprawę ze szkodliwości narkotyków, nie ma pojęcia jak groźne mogą być dopalacze.
- Działają one nie tylko na układ nerwowy, ale także na inne organy. Nie można wykluczyć, że w pewnych okolicznościach zażycie jednej tabletki może prowadzić do śmierci. Powinno się ograniczać handel nimi i zadysponować środki na edukowanie młodych ludzi o szkodliwości tych substancji - mówi Włodzimierz Wielgus.

O przeznaczenie pieniędzy na taką edukację, wystąpił jako miejski radny w Kielcach. W środę kieleccy policjanci zaczęli kontrolowanie osób odwiedzających działające w mieście sklepy z dopalaczami. Akcja ma trwać do odwołania. Patrole od otwarcia do zamknięcia mają znajdować się w okolicach punktów oferujących tak zwane towary kolekcjonerskie i legitymować ich klientów. Chcą ustalić, kto jest zainteresowany takim towarem. Tylko w pierwszym dniu akcji wylegitymowali około 200 osób, w tym wiele nieletnich.

- Samo pojawienie się patroli wystarczyło, by w niektórych sklepach opuszczono rolety, a pracownicy dostali wolne - opowiada Iwona Miter z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>jebany lamus, przez niego zdelegalizuja DD..</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Miks

Nastawienie pozytywne.

Godzina 21:12 zarzucamy z O. po pol tabletki 2cbfly 10mg (czyli po 5 na glowe) Siedząc w kuchni z moimi współlokatorami czekamy na pierwsze efekty. Miła atmosfera. Po ok. godzinie pojawia się niekomfortowe odczuwanie własnego ciała. Kolo 22:30 dorzuciłyśmy po 25-30µgkwasu – resztka, która zalegała mi już jakiś czas. Stwierdziłyśmy, że taki microdosing nie zaszkodzi. Jeszcze chwilę siedzimy w kuchni, nie dzieje się nic więcej niż niekomfortowe odczucia w ciele.

  • Dekstrometorfan
  • Efedryna
  • Midazolam

Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.

Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u

Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.

Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, wieczór, nastrój pozytywny, nastawienie na hardcorowy lot

18.11.2008

Start 16:40

randomness