Plaga pijanych rowerzystów

Ponad 900 nietrzeźwych cyklistów zatrzymali policjanci na drogach województwa zachodniopomorskiego od początku czerwca - informuje "Głos Szczeciński".

a.

Kategorie

Źródło

Głos Szczeciński

Odsłony

1756
Ponad 900 nietrzeźwych cyklistów zatrzymali policjanci na drogach województwa zachodniopomorskiego od początku czerwca - informuje "Głos Szczeciński". Pijany rowerzysta z powiatu goleniowskiego został aresztowany na dwa miesiące za jazdę pod wpływem alkoholu. Kierujący rowerem miał 1,82 promila alkoholu we krwi i jechał sobie beztrosko krajową "trójką". - Rzadko się zdarza, żeby nietrzeźwego rowerzystę sąd ukarał tak srogo. Ten przypadek powinien być przestrogą dla innych rowerzystów, którzy wchodzą na rower po alkoholu. A takich zdarzeń odnotowujemy bardzo dużo każdego tygodnia - przyznaje nadkomisarz Wiesław Ziemba, oficer prasowy goleniowskiej policji. Rekordzista w Karsku pod Nowogardem jechał rowerem mając 3,1promila alkoholu, a kolejny w centrum Goleniowa, w godzinach szczytu prowadził rower główną ulicą miasta z 3 promilami. Pijani rowerzyści od początku roku byli sprawcami aż 10 wypadków drogowych. W zdarzeniach tych 2 osoby poniosły śmierć, a 9 zostało rannych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Doświadczenie:

Mieszanki ziołowe,MJ,Hasz,tabsy parę rodzajów,feta,sałata jadowita,bieluń,gałka,zioła etnobotaniczne.

Info o mnie:

wiek 22lata, wzrost 194cm, waga 90kg

S&S:maj,

1 dzień,las obok miejscowego jeziora,droga nie znana nam wcześniej obok naszego miasta, ,mój pokój,wedrówka po piwo na stacje paliw.

2 wożonko po mieście,piwo obok jeziora,ognisko w lesie

3.park,leśna polanka,działka ogrodowa,pokój

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"


Jesień 2006

Set & Setting:

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment -  w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Spontan. Oczekiwania w sumie neutralne, bo byłem niejako nasycony ziołem. Warunki pozostawiały wiele do życzenia.

OTO LINIA STARTOWA

Lolek już zwinięty. Piękny, namaszczony szacunkiem bilet do innego stanu świadomości.

Medytacja odprawiona. Ona jest moim zabezpieczeniem. Rytuałem oczyszczenia przed fazą, aby mieć nowe doznania. Wystarczy kilka głębokich wdechów i koncentracja na swoim wnętrzu.

Tak więc idziemy z koleżkami w miejscówkę nieopodal hotelu. Zasłonięci krzaczorami wpatrujemy się w żar zapalniczki i rozpoczynamy zabawę. Tak jak w poprzednim raporcie, w tym będą brać udział Żołądź, Kasztan i Kokos.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.

    Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.