Plaga e-papierosów wśród młodzieży. Szkoły są bezradne

Elektroniczne papierosy cieszą się wielką popularnością wśród nieletnich. Powodów jest wiele.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Paweł Sadowski

Odsłony

575

Uczniowie tylko czekają na okazję by chwycić za małe, eleganckie elektroniczne urządzenie, które z łatwością można ukryć. To nowa plaga wśród młodzieży i bynajmniej nie są to smartfony. Od kilku lat elektroniczne papierosy cieszą się ogromną popularnością. Ich przewaga polega na tym, że dużo łatwiej ukryć dym i zapach e-papierosa. Uczniowie wypuszczają dym w plecaki, ubrania lub pod ławki, a ten znika tak szybko, że nauczyciele często nie mają nawet szansy go dostrzec.

- Myślę, że to będzie problem zdrowotny tej dekady - powiedział Milagros Vascones-Gatski, doradca ds. uzależnień w Yorktown High School w Arlington, w stanie Wirginia.

Twierdzi, że w swojej siedemnastoletniej karierze nie spotkała się z tak szybko zyskującym popularność produktem. - Z e-papierosem średnio przyłapuje się trzech lub czterech uczniów tygodniowo – dodaje.

Eksperci twierdzą, że palenie e-papierosów to nie tylko przejaw młodzieńczego buntu, ale w wielu przypadkach to już uzależnienie, bo olejki, którymi wypełnia się urządzenia zawierają nikotynę.

Aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się e-papierosów, niektóre szkoły zakazały używania pendrive’ów, które są do nich podobne. Często bowiem nauczyciele je ze sobą mylili. Niektóre szkoły idą dalej – w amerykańskim liceum Yorktown High usunięto nawet drzwi wejściowe do łazienek dla uczniów, aby nie palili tam e-papierosów. Pomimo wysiłków, młodzież nadal pali na lekcjach, w korytarzach, w toaletach i na szkolnych imprezach.

Istnieje wiele mitów na temat palenia e-papierosów, więc wielu młodych ludzi myśli, że palenie ich jest dużo mniej szkodliwe niż tradycyjne papierosy. Są nawet tacy, którzy nie wiedzą, że zawierają one nikotynę. Jeden olejek pozwala na około 200 wdechów co odpowiada jednej paczce zwykłych papierosów.

Zakładając, że nastolatek wypala jeden olejek tygodniowo, można go uznać za palacza, bo to odpowiada to stu papierosom w ciągu pięciu miesięcy.W 2016 r. Kalifornia zwiększyła minimalny wiek nabywania wyrobów tytoniowych, w tym e-papierosów, z 18 do 21 lat. Jednak młodzież znajduje inne sposoby by je zdobyć.

Mimo to e-papierosy cieszą się popularnością wśród młodzieży, bo są łatwe do ukrycia, bez problemu można je naładować np. za pomocą laptopa, a producenci prześcigają się w pomysłach na ich atrakcyjny wygląd, co z kolei przyciąga młodych. Dodatkowo wydzielający się zapach z e-papierosa jest subtelny i można go łatwo pomylić z balsamem do ciała lub aerozolem. Nauczyciele i pracownicy szkół często, nawet gdy go wyczuwają, nie zdają sobie sprawy, że to papieros. Natomiast uczniowie śmieją się , że dzięki temu toalety szkolne pachną ładniej.

Producenci twierdzą, że chcą pomóc szkołom w usuwaniu swoich produktów z kampusów. Komunikują, że ich produkty są przeznaczone wyłącznie dla dorosłych i potępiają wykorzystywanie ich przez nieletnich. Wprowadzają oni ograniczenia wiekowe w swoich sklepach internetowych, jednak nie są to skuteczne metody.

Szkoły same nie poradzą sobie z tą plagą. Jak twierdzą specjaliści, potrzebne są regulacje prawne ograniczające dostępność tych produktów nieletnim. Jednak, jak pokazują dotychczasowe działania, jest to walka z wiatrakami.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

letni poranek, własne mieszkanie, nastrój dobry

Choć miewałam już nieprzyjemne stany po paleniu, zarówno ziółka jak i ziołopodobnych syntetyków, to jednak przejść z tego dnia nie można porównać z niczym, co przeżyłam do tej pory.

Osoby dramatu: ja oraz mąż mój, dalej zwany X.

Jest niedziela, późny ranek, ale jeszcze przed śniadaniem. X. od kilku dni zawzięcie gra w The Last of Us popalając przy tym sowicie wyrób marihuanopodobny o nazwie Mocarz.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sobota, wolny dzień, luzik...

Sobota. Wstałem oczywiście wcześniej niz zwykle bo po co ma organizm się wyspać w weekend skoro może się obudzić i być gotowy do walki...

No więc jest godzina 6:00. Po prostu jakaś masakra. OK, poszedłem wczoraj wcześniej spać bo się opiłem piwskiem + trochę trawy. Senność mnie wzięła około 22:00 więc 8 h snu dało wczesne przebudzenie.

Nieco poirytowany wstałem.

6:20. Zapodałem 210 mg DXM (Tussidex). Do tego wypiłem jedno piwo. Ot, zwykłe piwo. Padło na Tyskie. Zaczyna mi się nudzić. Co ma człowiek robić jak jest sobota? No nic, odpoczywać po ciężkim tygodniu.

  • MDMA (Ecstasy)

  • 2C-C
  • 5-HTP
  • Pierwszy raz

Ogromna radość i euforia, trip wcześniej zaplanowany i oczekiwany od dawna. Piękne niebo, umiarkowanie ciepło i słonecznie, miły zimny wiaterek, środek mojego ulubionego pola. Towarzystwo przyjaciela B. który był całkowicie trzeźwy.

Na początek chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy kontakt z fenyloetyloaminą, postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
Po rocznym studium internetu i książek na temat setek różnych substancji psychoaktywnych poczułem się w pełni gotowy na swój pierwszy raz z czymś konkretniejszym. Pozostało czekać jedynie na odpowiedni dzień, który w niebawem nadszedł.