Pies wykrył narkotyki w kole zapasowym

Pięć i pół kilograma marihuany wykrył pies Straży Granicznej w kole zapasowym samochodu wjeżdżającego do Polski przez przejście graniczne w Kołbaskowie.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2239

Narkotyki warte są 110 tys. zł - poinformował rzecznik Pomorskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Jacek Ogrodowicz.

Kierowca został aresztowany na trzy miesiące przez Sąd Rejonowy w Szczecinie. Grozi mu kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Auto zostało wytypowane do szczegółowej kontroli. Pies wskazał miejsce, w którym mogą być ukryte narkotyki. Gdy samochód prześwietlono rentgenem, na zdjęciu zobaczyliśmy pięć pakunków w kole zapasowym. To była marihuana - powiedział Ogrodowicz.

Irys jest pięcioletnim owczarkiem niemieckim. Pełni służbę od 2002 roku. Jest jednym z 39 psów pracujących w Pomorskim Oddziale Straży Granicznej, wyszkolonych m.in. do wykrywania materiałów wybuchowych i broni. Wielokrotnie wykrywał narkotyki, np. w popielniczkach autokarów.

Szkolenie psów Straży Granicznej trwa kilka miesięcy. Co dwa lata odbywa się tresura doskonaląca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Chojnice (niezweryfikowany)

Ah te psy , też konfidenci
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Zachód, plener

Opisze wam bad tripa jakiego złapałem po jednym strzale z bonia, to będzie moj pierwszy raport.

Zacznijmy od tego, że żaden ze mnie nowicjusz, przez ostatnie 4 lata regularnie paliłem jointy, czasem wiadro czasem bonio. Na początku josh byl dla mnie świesznym papierosem, nie bylo żadnego melanzu by nie zapalic. Ziólko bylo srednie - 3 joshe wpadaly w obieg na 3-5osob i nigdy jakoś bardzo nie wchodziło ale muzyka brzmiala świetnie.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

  • Chelidonium majus (glistnik jaskółcze ziele)
  • Pierwszy raz

Witam

 

  • Marihuana

/ nazwa substancji: marihuana / poziom doświadczenia: raz na jakiś czas;) ostatnio kilka razy na dzień przez 6 dób / dawka: pół gieta na 4 osoby / metoda: lufka / set&setting: plaża, noc, dopita reszta wódeczki, nuda, las nieopodal, czyt. nadzieja na fajne wkręty /