Pies dla płockiej komendy

W płockich szkołach są narkotyki. Chcemy, żeby ten pies właśnie w szkołach szukał narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza/Płock

Odsłony

3087
Ma mokry nos, czarną błyszczącą sierść i jest niezwykle przyjacielska. Aż trudno uwierzyć, że za kilka miesięcy będzie ekspertem od narkotyków - z zamkniętymi oczami odróżni haszysz od kokainy.

Roczną suczkę labradora z imponującym rodowodem płocka komenda policji dostała w prezencie od urzędu miasta. Salba (jej rodowe imię) kosztowała 3,5 tys. zł.

- W płockich szkołach są narkotyki, wynika to jasno z raportu wydziału zdrowia - mówi wiceprezydent Płocka Piotr Kubera. - Chcemy, żeby ten pies właśnie w szkołach szukał narkotyków.

Płocka komenda ma już narkotykowego specjalistę po szkoleniu w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. To foksterier Rost, dla przyjaciół Ferdek. Na etacie w komendzie jest od kwietnia tego roku. W poszukiwaniu narkotyków obwąchiwał mieszkania, piwnice, garaże i samochody, także szkolne szatnie i klasy, pomagał w pracy komendom w Gostyninie i Kutnie, kilkakrotnie szukał narkotyków na zlecenie Centralnego Biura Śledczego. - I mimo wielkich chęci nie starczało mu już sił. Roczna liczba "wąchań" dla takiego pieska wynosi 120 - tłumaczą płoccy policjanci. - Tymczasem Ferdek wyrobił ją w ciągu ośmiu miesięcy.

Dlatego kilka dni temu do Płocka przyjechała Salba. Dostała bardziej swojskie, nieoficjalne imię Hera i funkcjonariusze od razu zabrali się do jej szkolenia. Bo Hera nie będzie przyuczana do zawodu w Sułkowicach, przeszła tam wzorowo tylko wstępne testy - reakcji na strzał, aportowania, wyszukiwania zapachów. Wykrywać marihuanę, amfetaminę, haszysz, heroinę i kokainę nauczą ją w Płocku, jako ekstern w maju w Zakładzie Kynologii Policyjnej zda egzaminy. A potem będzie mogła wizytować płockie szkoły. - O taką wizytę prosi nas zazwyczaj dyrekcja - wyjaśniają policjanci. - Uczniowie o niczym nie wiedzą. Ferdka przyjmowali entuzjastycznie, ale tylko do momentu, kiedy coś znalazł.

Psy nocują w kojcach na terenie komendy. Latem policjanci planują urządzić im specjalny wybieg przed budynkiem.

Podesłał: SicBoy
thx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Taki jeden (niezweryfikowany)

Z zamkniętymi oczami to ja też odróżnie haszysz od kokainy
pio-k (niezweryfikowany)

Hera - fajne imię dla psa.
qwe (niezweryfikowany)

Hera - fajne imię dla psa.
dryblas (niezweryfikowany)

policji sie marzy znajdowanie kokainy w podstawówkach??? za duzo telewizji, za malo rozmow z wlasnymi dziecmi. a moze to uwaga do dziennikarzyny...
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Dom -> impreza w Akademiku. Nastawienie jak zawsze pozytywne.

Wyjaśnienie tytułu:
2c-b jest często sprzedawane jak piguły nakrapiane kwasem. (LOL!)
Opowiadałem Ch., że znajomy właśnie po spróbowaniu 2c-b
dziwił się, że to jest również dostępne w wersji papierowej. :)
Odpowiedź Ch.: "Bo w wersji papierowej to są kwasy nakrapiane
pigułami".

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana
  • Miks

średni, niespodziewane wieczorne spotkanie z kolegami, podczas dość słabego samopoczucia

Zaczęło się niewinnie. Niczego nie spodziewający się ja, wyszedłem o godzinie 20 na dwór z trzema kolegami. Średnio się wtedy czułem. Miałem dość przybite popołudnie, jakieś spadki nastroju i ogólne rozbicie. Nagle dowiedziałem się, że dwóch z trzech kolegów będzie jadło resztkę grzybów, które im zostały z lata. Mieli zjeść po 1.45 g, ale zagadałem i udało się rozłożyć to na trzy porcje, żebym też się załapał.

 

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.