Pierwsze zastosowanie konfiskaty rozszerzonej. Stracił firmę za narkotyki

Marek K., którego zatrzymano za uprawianie i sprzedaż marihuany, stracił spółkę. I choć firma była zapisana na córkę, to służyła do popełniania przestępstwa, śledczy zdecydowali więc o jej konfiskacie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polskie Radio
IAR/PAP, awi

Odsłony

138

Prokuratorzy po raz pierwszy zastosowali instytucję konfiskaty rozszerzonej. Marek K., którego zatrzymano za uprawianie i sprzedaż marihuany, stracił spółkę. I choć firma była zapisana na córkę, to służyła do popełniania przestępstwa. Śledczy zdecydowali więc o jej konfiskacie na poczet grożących mu grzywien czy przepadku korzyści osiągniętych z przestępstwa.

Przepisy o konfiskacie rozszerzonej obowiązują od 27 kwietnia 2017 r. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, wprowadzając je, zapowiadał, że mają uderzyć w oszustów i uniemożliwić im czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków.

Możliwość zastosowania konfiskaty rozszerzonej dotyczy tych przestępstw, które zagrożone są karą więzienia powyżej 5 lat.

Konfiskatą mogą zostać również objęte przedsiębiorstwa, które były wykorzystywane do popełnienia przestępstwa. Chodzi o podmioty gospodarcze, przy pomocy których popełniono szczególnie groźne przestępstwa gospodarcze, polegające na przykład na praniu brudnych pieniędzy.

Przed konfiskatą nie uchroni również przekazanie majątku osobie trzeciej. Ustawa zawiera również rozwiązania, które pozwolą na orzeczenie przepadku mienia wobec osób trzecich, którym sprawca przestępstwa przekazał mienie. Istnieją wyjątki od tej zasady, w sytuacji, gdy orzeczenie przepadku "byłoby niewspółmierne do przestępstwa" lub, gdy skala wyrządzonej szkody nie byłby znaczna dla samego przedsiębiorstwa.

Nowe przepisy przewidują również możliwość natychmiastowego zabezpieczenia mienia na poczet przyszłej konfiskaty mienia, w szczególności, gdy występuje ryzyko zbycia mienia przez wydaniem nakazu zabezpieczenia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.


  • Adrenalina

...

...

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Wiek: Ja(Michał) 18lat, kolega(Jurek) 18 lat.

Doświadczenie: MJ, Alkohol, DXM, Feta, Masa dopalaczy (mieszanki, piguły) Kleje i rozpuszczalniki(Ultramyt, Nitro Butapren), Gaz do zapalniczek, Kodeina.

Kiedy: Piątek, Sobota i Niedziela. (5 listopad, 2010 - 7 listopad, 2010)

  • 2C-E

Wiek: 20lat

Dawka: ~5mg dożylnie (roztwór alkoholowy) na 60kg masy ciała.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy.

S&S: Las, w wystarczającej odległości od cywilizacji, towarzystwo w postaci zaufanego przyjaciela i jego dziewczyny (będę pisał przyjaciółka), całkiem ładna pogoda. Pierwszy raz z 2c-e i pierwszy raz dożylnie -- adrenalinka. :)