Pierwsze zastosowanie konfiskaty rozszerzonej. Stracił firmę za narkotyki

Marek K., którego zatrzymano za uprawianie i sprzedaż marihuany, stracił spółkę. I choć firma była zapisana na córkę, to służyła do popełniania przestępstwa, śledczy zdecydowali więc o jej konfiskacie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polskie Radio
IAR/PAP, awi

Odsłony

141

Prokuratorzy po raz pierwszy zastosowali instytucję konfiskaty rozszerzonej. Marek K., którego zatrzymano za uprawianie i sprzedaż marihuany, stracił spółkę. I choć firma była zapisana na córkę, to służyła do popełniania przestępstwa. Śledczy zdecydowali więc o jej konfiskacie na poczet grożących mu grzywien czy przepadku korzyści osiągniętych z przestępstwa.

Przepisy o konfiskacie rozszerzonej obowiązują od 27 kwietnia 2017 r. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, wprowadzając je, zapowiadał, że mają uderzyć w oszustów i uniemożliwić im czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków.

Możliwość zastosowania konfiskaty rozszerzonej dotyczy tych przestępstw, które zagrożone są karą więzienia powyżej 5 lat.

Konfiskatą mogą zostać również objęte przedsiębiorstwa, które były wykorzystywane do popełnienia przestępstwa. Chodzi o podmioty gospodarcze, przy pomocy których popełniono szczególnie groźne przestępstwa gospodarcze, polegające na przykład na praniu brudnych pieniędzy.

Przed konfiskatą nie uchroni również przekazanie majątku osobie trzeciej. Ustawa zawiera również rozwiązania, które pozwolą na orzeczenie przepadku mienia wobec osób trzecich, którym sprawca przestępstwa przekazał mienie. Istnieją wyjątki od tej zasady, w sytuacji, gdy orzeczenie przepadku "byłoby niewspółmierne do przestępstwa" lub, gdy skala wyrządzonej szkody nie byłby znaczna dla samego przedsiębiorstwa.

Nowe przepisy przewidują również możliwość natychmiastowego zabezpieczenia mienia na poczet przyszłej konfiskaty mienia, w szczególności, gdy występuje ryzyko zbycia mienia przez wydaniem nakazu zabezpieczenia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik

Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.

  • Benzydamina
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, wzrastające emocje, chęć doznania silnych wrażeń zmysłowych, ciekawość co do tajemniczej substancji i uzyskanych przezeń efektów. Miejsce przyjęcia : dom Osoby towarzyszące : dwóch mniej doświadczonych kolegów

 

Witam wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych, nie jestem co prawda nowy aczkolwiek jest to mój pierwszy trip raport, z którym chciałbym się obnażyć publicznie, toteż z góry proszę o wyrozumiałość. Życzę ciekawej lektury i zachęcam do przeczytania.

 

Godzina 14:30

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Marihuana

Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol