Pracodawca dostanie prawo do sprawdzania trzeźwości pracowników

Badanie trzeźwości pracownika w zakładzie pracy stanie się prawnie dopuszczalne. Zakłada to nowelizacja kodeksu pracy, która właśnie trafiła do konsultacji. Szefowie, przy spełnieniu odpowiednich warunków, będą mogli taką kontrolę przeprowadzać nawet codziennie. I wyciągać konsekwencje wobec pracowników, którzy przyjdą na rauszu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bezprawnik
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

56

Badanie trzeźwości pracownika w zakładzie pracy stanie się prawnie dopuszczalne. Zakłada to nowelizacja kodeksu pracy, która właśnie trafiła do konsultacji. Szefowie, przy spełnieniu odpowiednich warunków, będą mogli taką kontrolę przeprowadzać nawet codziennie. I wyciągać konsekwencje wobec pracowników, którzy przyjdą na rauszu.

Badanie trzeźwości pracownika – co się zmieni?

Wielu przedsiębiorców domagało się tej zmiany w prawie. W niektórych firmach praca pod wpływem alkoholu wiąże się nie tylko z nieproduktywnością pracownika, ale też z zagrożeniem życia i zdrowia innych ludzi. Tymczasem obecnie nie ma jednoznacznej regulacji pozwalającej na przesiewowe badanie trzeźwości osób stawiających się do pracy. Zmieni to przygotowana w resorcie rodziny i polityki społecznej nowelizacja kodeksu pracy.

W projekcie zapisane jest, że pracodawca będzie mógł wprowadzić kontrolę trzeźwości pracowników „jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracowników lub innych osób lub ochrony mienia”. Ta kontrola nie może jednak naruszać godności i innych dóbr osobistych pracownika. Do jej wykonania niezbędny będzie odpowiednio skalibrowany alkomat, zawierający ważną dokumentację gwarantującą wiarygodność wyników.

Nowelizacja rozstrzyga też kwestię, w której następuje kolizja między RODO a kontrolą trzeźwości pracownika. Według proponowanych przepisów pracodawca gromadzi zebrane w ten sposób informacje o pracownikach przez maksymalnie rok. Jeśli jednak nałożono na kogoś upomnienie, naganę bądź karę pieniężną, wtedy ta informacja jest przechowywana w aktach danej osoby do czasu uznania kary za niebyłą. Jako nietrzeźwego uznaje się pracownika, który „wydmucha” co najmniej 0.1 mg/dm3, bo od tego momentu liczy się stan po użyciu alkoholu.

Komu przyda się takie narzędzie?

Na takie uprawnienie czekają przede wszystkim ci pracodawcy, których pracownicy wykonują różnego rodzaju prace fizyczne. Jako przykład można dać plac budowy, gdzie trzeźwość wszystkich osób jest warunkiem absolutnie niezbędnym dla zachowania bezpieczeństwa. Podobnie jest w przypadku pracowników fabryk czy kierowców autobusów. Z projektowanych przepisów wynika skądinąd, że badanie trzeźwości pracowników może być wprowadzone tylko tam, gdy owa nietrzeźwość stwarzałaby zagrożenie dla innych. Czy to oznacza, że pracowników biurowych już nie można byłoby tak badać? Cóż, to okaże się zapewne po konsultacjach, kiedy dowiemy się więcej o szczegółach tego projektu.

Warto też dodać, że nowelizacja wprowadza możliwość przeprowadzenia badania na obecność „środków działających podobnie do alkoholu”. Czy to oznacza iceers.orgnarkotesty w pracy? Niewykluczone, ale wykaz takich środków powstanie dopiero po przyjęciu tej nowelizacji. Odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie ma wydać minister zdrowia. No cóż – nie udało się ze sprawdzaniem stanu zaszczepienia pracowników, będzie za to sprawdzanie trzeźwości pracowników. I tu nikt chyba specjalnego oporu stawiać nie będzie.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Cel: "Refleksja nad egzystencją w wielkim mieście" - odchamienie się odrobinę. Otoczenie: zmienne

Geniusze jednogłośnie zaznaczają, że przełomowe teorie i pomysły spadają na człowieka w jednym momencie niczym uderzenie błyskawicy. Moje przeżycie, które tutaj opisze, również było dla mnie przełomowe. Ok. godz. 16 przyszedł do mnie pomysł, aby wsiąść w pociąg i pojechać do "wielkiego miasta" w celu zakupienia skromnych 450 mg specyfiku jakim jest DXM. Była niedziela, więc nie było sposobności zakupienia go w rodzimej miejscowości. Nie spodziewałem się jakoś cudów po tym tripie.

  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Skomplikowana sprawa. Niedawno rozstałem się z dziewczyną, nie przeżywałem tego szczególnie mocno, po prostu byłem trochę smutny. Dodatkowo nie bardzo wiedziałem co teraz zrobić w kwestiach uczuciowych i liczyłem że znajdę odpowiedź podczas tego tripu. Jeśli chodzi o nastrój bezpośrednio przed przyjęciem to tak jak określił przyjaciel (Gutman) było chaotycznie. Na imprezie sylwestrowej było sporo osób, powstały dwie grupki, wrzucający kwas i nie wrzucający, rozdźwięk okazał się spory co tez nie pozostało bez efektu.

18 - 21.30 Początek

randomness