Palił marihuanę na lekcji

Policja zatrzymała ucznia Zespołu Szkół Zawodowych w Policach, który palił marihuanę podczas lekcji.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7218

Nauczyciel wyczuł dziwny zapach dochodzący z ostatnich ławek. Okazało się, że uczeń 18-letni Łukasz O. przyniósł do szkoły lufkę z marihuaną i palił w czasie lekcji - poinformowała rzecznik Komendy Powiatowej w Policach Iwona Szwamber.

Policja zatrzymała ucznia. Nie był on w stanie wyjaśnić dlaczego przyniósł narkotyki do szkoły. Po pobraniu krwi i moczu został zwolniony do domu. Za posiadanie środków odurzających Łukaszowi O. grozi kara ograniczenia wolności do roku lub grzywna.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hahaha (niezweryfikowany)

dobry ziom
wuj ignacy LPR (niezweryfikowany)

Ja myślę-zabić! Miał-palił-zabić! Lub zerżnąć w dupę! RS
blant$ (niezweryfikowany)

no i co oni kórwa od gościa chcą??trafka jest luźna..tyż paliłem na lekji ale bez lipy...ale nie powiem że mam życie bez przypałów:D...a ty ziom trzym się...będzie dobrze...CAnnabIS LEGALIZE IT...!!!
nyks (niezweryfikowany)

ihfgiewqvf <br>ekge <br>sgehs <br>hessehsehesh <br>esheh <br>seh <br>sh <br> <br>h <br>hhhhhhhhhes <br> <br> <br>geshseh <br>sh <br> <br>h <br>hhhhersh <br>sehshshshsheshssssssges <br> <br>sgegsgs <br> <br>de <br> <br>e <br>g
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

S&S : Dom kumpla, nazwę go "C", i drugi kumpel niech będzie "Z".

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC, DXM.

Dawkowanie : 3 saszetki 'Tantum Rosa'

Jest ok. godz. 18.00, wsypuje z kumplem do szklanki zawartość saszetki, i nalewam wody. Mieszamy. Gotowe !

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ekscytacja i lekki stres związany z nadchodzącym przeżyciem. Chęć przeżycia doświadczenia rozszerzającego świadomość.

T +0

Wraz z W , ładujemy blotter pod język , następnie opuszczamy dom aby udać się na lotnisko.

T+20

Efekt placebo wyraźnie odczuwalny , bądź początki ładowania sie kwazara. Drzewo obok drogi wygląda niesamowicie. Każda gałąź tworzy pejzarz , układający się w geometryczną składnie.

T +35

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nienajgorsze. Lepiej mi się tripuje z przyjacielem albo samemu, niż z wujkiem, bo przy tym ostatnim często mi się fazy "spłycają". Na szczęście szybko mnie opuścił.

Próbowaliście kiedyś wykorzystać MJ do pisania wierszy? Jeżeli nie, serdecznie polecam :) Jest także dobrą towaryszką do filozofowania. Nie wiem czemu tak duży odsetek spoleczności podchodzi do niej jak do zabawki- psychodelik jak każdy inny- też potrafi dać niezapomniane stany. Opisane poniżej doświadczenie wprawdzie nie jest jakieś tam zbyt ciekawe, ale to kwestia małej ilości spalonego kwiatostanu :) Niemniej postanowiłem się tym doświadczeniem podzielić z dwóch względów- lubię pisać reporty, a po drugie, może kogoś to skłoni do przemyśleń czy coś w tym stylu.