Jestem w domu, po dość męczącym dniu, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Pierwszy raz biorę coś z apteki.
22:02 — 105mg kodeiny.
22:35 — 45mg kodeiny.
Tabletki „Thiocodin” 1 sztuka — 15mg. (łącznie 10 sztuk).
Zmiany w aktywności wielu genów różnią oskrzela palaczy od oskrzeli osób niepalących i tych, które zerwały z nałogiem - zaobserwowali badacze z USA. Wyniki publikuje pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences".
Naukowcy z Wydziału Medycyny Uniwersytetu w Bostonie przeanalizowali aktywność genów w komórkach nabłonka wyściełającego oskrzela, które zostały pobrane (w trakcie wziernikowania) od 93 osób palących i niepalących nigdy lub osób, które rzuciły palenie.
Okazało się, że w komórkach pobranych od osób palących wiele genów miało zmienioną aktywność. Na przykład wiele tzw. onkogenów - genów, które mogą sprzyjać rozwojowi nowotworów, było nadaktywnych, natomiast geny hamujące procesy nowotworowe - tzw. supresory nowotworów oraz geny regulujące procesy zapalne w drogach oddechowych, miały obniżoną aktywność. Zmiana aktywności niektórych genów była uzależniona od liczby lat spędzonych na paleniu.
Co ważne, u osób, które paliły w przeszłości, aktywność przeważającej liczby genów zaczynała wracać do normy, tj. poziomu charakterystycznego dla osób niepalących, po około 2 latach od rzucenia nałogu.
Jednak w przypadku kilku genów, w tym potencjalnych onkogenów oraz supresorów nowotworów, poziom aktywności nigdy już nie wrócił do normalnego. Zdaniem autorów pracy, ta obserwacja może tłumaczyć, dlaczego osoby, które paliły w przeszłości mają podwyższone ryzyko raka płuc jeszcze długo po rzuceniu nałogu.
W najnowszych badaniach udało się też wyłowić grupę osób palących, która pod względem aktywności genów różniła się od większości palaczy. Okazało się ponadto, że jedna z tych osób zachorowała na raka płuc w ciągu 6 miesięcy od zakończenia badań.
Zgodnie z szacunkami dziennie na świecie papierosa wypala ponad 1 miliard 250 milionów osób. Palenie jest odpowiedzialne za rozwój 90 proc. przypadków raka płuc. Wiadomo jednak, że jedynie u 10-20 proc. palaczy rozwinie się to schorzenie. Naukowcy uważają, że w dużej mierze odpowiadają za to geny.
Zdaniem autorów najnowszej pracy, ich wyniki wskazują, że ocena zmian aktywności genów w komórkach dróg oddechowych może służyć do oceny ryzyka rozwoju raka płuc oraz innych chorób dróg oddechowych (np. przewlekłej choroby obturacyjnej płuc) u palaczy.
Sam w pokoju, oczekiwałem stanu podobnego do upojenia alkoholowego. Nic mnie nie rozpraszało, było miło, spokojnie, muzyczka.
Jestem w domu, po dość męczącym dniu, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Pierwszy raz biorę coś z apteki.
22:02 — 105mg kodeiny.
22:35 — 45mg kodeiny.
Tabletki „Thiocodin” 1 sztuka — 15mg. (łącznie 10 sztuk).
Dobry humor, lekka obawa przed nową substancją.
Trip na którejś z tryptamin planowałem od dłuższego czasu, ale przedłużająca się sesja egzaminacyjna spowodowała odkładanie go w czasie. Już zdążyłem porzucić ten pomysł, ale mimo to zakupiłem kapsułkę 10mg z "prorokiem". Ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu, w otrzymanej przesyłce były dwie :)
Otwierało to zupełnie nowe możliwości, ale dalej nie byłem pewien, kiedy je spożyć, myślałem nad którymś z kolei weekendem.
Miła wizyta u sąsiada.
19.00
Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.
20.00
tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.
Komentarze