Mężczyźni, którzy palą ponad 20 papierosów dziennie, są o 60 proc. bardziej narażeni na problemy z erekcją. Ryzyko maleje wraz ze zmniejszeniem ilości wypalanych dziennie papierosów, ale istnieje nawet po wypaleniu kilku sztuk. Dysfunkcja narządu płciowego jest silniejsza na skutek palenia niż na skutek np. chorób, stresu czy z powodu wieku.
Problemy z erekcją są związane głównie z miażdżycą naczyń krwionośnych, palenie zwiększa ryzyko wystąpienia chorób układu krwionośnego w tym miażdżycy.
Naukowcy przeanalizowali dane uzyskane z badań 4 tys. 764 mężczyzn w wieku około 47 lat, wykonywanych wszystkim mieszkańcom Chin w latach 2000-2001. Dane zawierały informacje m.in. o ilości wypalanych papierosów i o dotychczasowej aktywności seksualnej.
Respondentów podzielono na dwie grupy: pierwsza obejmowała tych, którzy w ciągu swojego życia wypalili mniej niż 100 papierosów (62,1 proc. uczestników), druga - tych, którzy wypalili więcej niż 100 (9,5 proc.). Ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i wagę określono u nich jako prawidłowe.
14,6 proc. wszystkich mężczyzn wykazywało problemy z erekcją. Do tej grupy należeli i ci, którzy palili w przeszłości i aktywni palacze, jednak ci drudzy są o 31 proc. bardziej narażeni na problemy z erekcją. Ponadto z badań wynika, że mężczyźni palący 10 papierosów dziennie mają o 16 proc. większe ryzyko impotencji, niż ci, którzy nigdy nie palili.
Badania mają na celu uzmysłowienie palaczom stopnia szkodliwości papierosów oraz ich zgubnego wpływu na życie seksualne.
Źródło: PAP
Komentarze