REKLAMA




Palenie marihuany zmniejsza siłę i częstotliwość bólu głowy i migreny

Wiele osób używa marihuany, aby złagodzić bóle głowy i migreny, a naukowcy wciąż badają wspływ kannabinoidów na skuteczność leczenia tych powszechnych dolegliwości. W tym miejscu pojawia się nowe badanie

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

63

Wiele osób używa marihuany, aby złagodzić bóle głowy i migreny, a naukowcy wciąż badają wspływ kannabinoidów na skuteczność leczenia tych powszechnych dolegliwości. W tym miejscu pojawia się nowe badanie. Naukowcy chcieli przeanalizować krótko- i długoterminowy wpływ używania marihuany na bóle głowy i migreny, korzystając z danych z prawie 20 000 sesji, podczas których ludzie palili marihuanę w celu złagodzenia objawów. Odkryli znaczące obniżenie bólu głowy i migren po spożyciu konopi indyjskich.

W szczególności naukowcy doszli do wniosku, że wdychanie dymu z marihuany zmniejszyło ból głowy i nasilenie migreny o połowę. Zauważyli jednak różne trendy wśród kobiet i mężczyzn oraz wpływ tolerancji, który z czasem zmieniał skuteczność konopi.

Nowe badanie dotyczące marihuany jako metody leczenia migreny i bólu głowy potwierdza tysiące lat ludzkich doświadczeń oraz najnowszych trendów w używaniu marihuany do celów medycznych. Według ostatnich raportów ponad jedna trzecia użytkowników marihuany medycznej zgłosiła używanie konopi indyjskich w leczeniu bólów głowy i migreny. Ci pacjenci zgłaszają średnio 3,6-punktowy spadek (z 10) nasilenia bólu głowy po spaleniu konopi indyjskich.

Koncentraty skuteczniejsze, niż kwiaty konopi

Inne badanie wykazało, że 40 procent pacjentów, którym lekarz zalecił używanie marihuany na bóle głowy, zgłosiło pozytywne efekty. W przypadku tych pacjentów bóle głowy i migreny były mniej dotkliwe, liczba migren spadła o 6 miesięcznie. Pacjenci stwierdzili, że marihuana jest tak skuteczna w zmniejszaniu siły i częstości bólów głowy i migren, że używają znacznie mniej leków przeciwbólowych.

Naukowcy bardzo dokładnie badają właściwości przeciwbólowe konopi indyjskich. W jednym z ostatnich badań stwierdzono, że związki zawarte w konopiach indyjskich zwane flawonoidami są trzydzieści razy bardziej skuteczne w leczeniu bólu niż aspiryna i ibuprofen. Konopie indyjskie mogą zmniejszyć intensywność bólu lepiej niż leki przeciwbólowe dostępne bez recepty, ograniczyć stosowanie tych leków i poprawić jakość życia.

Czy nowe badanie przyczyniło się wzrostu wiedzy na temat konopi indyjskich i łagodzenia bólu? Badacze starali się dowiedzieć nie tylko, czy palenie marihuany zmniejsza ból głowy i nasilenie migreny. Chcieli również zrozumieć, w jaki sposób rzeczy takie jak odmiany marihuany, THC, CBD i dawki wpłynęły na zmiany nasilenia i częstotliwości bólu głowy.

Naukowcy odkryli, że wskaźniki bólu głowy i migreny zmniejszyły się o prawie 50 procent po paleniu konopi indyjskich. Ale zauważyli też kilka innych ważnych rzeczy na temat marihuany jako leku na ból głowy i migreny.

Po pierwsze, naukowcy doszli do wniosku, że chociaż palenie kwiatów powodowało znaczące obniżenie bólu głowy, to palenie koncentratów wiązało się ze „znacznie większym” obniżeniem bólu. To nowe odkrycie, które zdaniem naukowców stanowi pilne wezwanie do dalszych badań. Tolerancja może z czasem zmniejszyć skuteczność

Biorąc pod uwagę, że koncentraty dawały lepszy wynik dla pacjentów z migreną i bólem głowy, można by pomyśleć, że różnicę zrobiła dawka lub siła działania . Ale naukowcy twierdzą, że takie rzeczy, jak dawka, siła działania, rodzaj odmiany i stosunek THC do CBD tak naprawdę nie mają znaczenia, jeśli chodzi o zmniejszenie nasilenia bólów głowy i migreny. Innymi słowy, każdy rodzaj marihuany będzie skuteczny, jeśli chodzi o leczenie bólów głowy, a badacze nie wiedzą, dlaczego koncentraty przyniosły lepsze rezultaty niż kwiaty.

Jedną z rzeczy, które wpłynęły na skuteczność marihuany, był jednak czas stosowania konopi. Badanie wykazało, że dla zwykłych i częstych konsumentów tolerancja na działanie marihuany zmniejszyła jej zdolność do łagodzenia migreny i bólu głowy. Marihuana nadal działała dla osób o niskiej tolerancji, ale osoby o wysokiej tolerancji mogą słabiej odczuwać działanie przeciwbólowe.

Naukowcy dodali również, że wyższa tolerancja na marihuanę nigdy nie pogarszała bólów głowy ani migreny. Oznacza to, że marihuana różni się drastycznie od konwencjonalnych leków na migrenę i bóle głowy, które mogą powodować „nadużywanie leków”. Innymi słowy, konwencjonalne leki mogą z czasem nasilać bóle głowy i migreny przy częstym stosowaniu, a marihuana tego nie robi.

W świetle tych zachęcających wyników, autorzy badania wzywają do dalszych badań nad marihuaną jako sposobem leczenia bólu głowy i migreny. Mówią, że w przyszłych badaniach należy bliżej przyjrzeć się, w jaki sposób dawka, rodzaj marihuany, THC, CBD i inne interakcje kannabinoidów wpływają na wyniki pacjentów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Jest 9:40 i ten diaboł nadal trzyma. nie wiem dokładnie, o której godzinie zażyłam, ale myślę, że byłomiędzy 22 a 24 poprzedniego dnia. To był mój pierwszy halucynogen, więc wziełam pół słusznej dawki czyli 1 saszete. W łazieneczce otzrymałam w około 1/3 szklanki praktycznego roztworu wodnego benzo z resztkami soli. Roztwór był gotowy do spożycia :). Podejżewając, że benzo bedzie trzymać dość długo postanowiłam wziąć to na noc , żeby w pokoiku rozeznać co jest, a czego nie ma, i żeby w dzień nie było jakiejś wpadki.

  • Marihuana

Data: Kwiecien 2003


Drug: marihuana - szczyty K2 :)


Temperatura: dosc zimno, ubrani w kurtki i z magnetofonem w reku ;]


Muza: Cypress Hill - Rules

  • LSD-25

Kiti, dziewczyna lat 23 i Henryk, chłopak lat 27, w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie razem i osobno brali zarówno LSD, MDMA jak i ich rozmaite kombinacje. Kiti jest studentką i kuglarką, henryk ćwiczy hatha jogę. Ich ciała są zdrowe, a umysły spokojne i zadowolone. Kartony z Hoffmanem na rowerze, sprawdzone i dobre, Kiti póltora, Tomi dwa i pół. Czwartek, piękna pogoda, częsciowo opuszczony kamieniołom.

Ok 11 schodziliśmy po skalnych półkach w dół, do wielkiej dziury w ziemi z małym skrawkiem zieleni, kilkoma kamiennymi platformami i dużym, ślicznym "jeziorkiem". Pojawił się lekki fizyczny dyskomfort, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Zaczęliśmy oczyszczać przybrzeżną wodę - cała masa plastikowych i szklanych butelek, opakowań od czipsów i "robaków czerwonych No. 2". Apel: kto zostawił śmieci w jakimś zielonym miejscu niech je stamtąd zabierze, żaby będą wdzięczne.

  • Marihuana

To było już dość dawno. Może dwa lata temu. Nie, nie. To było miesiąc przed

maturą, czyli w tamtym roku. Pomimo tego, że zdarzyło się już tyle

ciekawego, to tamte chwile to jedne z najpiękniejszych (do tej pory) chwil w

moim życiu. Takich chwil się nie zapomina.

Było przed maturą i w związku z tym zielona część klasy postanowiła sobie,

że do matury palić nie będzie. Warto tu jeszcze wspomnieć, że szara część

klasy była stosunkowo antagonistycznie nastawiona do tej zielonej.

randomness