Palenie marihuany nie ma związku rozwojem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP)

Często słyszymy o tym, jak palenie marihuany wpływa na nasze zdrowie, ale zwykle mówi się o skutkach, które zauważamy od razu. Natomiast nie jest tak wiele wiadomo o tym, jak palenie marihuany może wpływać na nasze zdrowie w dłuższym okresie, szczególnie jeśli chodzi o chorobę płuc zwane przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, czyli POChP.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

33

Często słyszymy o tym, jak palenie marihuany wpływa na nasze zdrowie, ale zwykle mówi się o skutkach, które zauważamy od razu. Natomiast nie jest tak wiele wiadomo o tym, jak palenie marihuany może wpływać na nasze zdrowie w dłuższym okresie, szczególnie jeśli chodzi o chorobę płuc zwane przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, czyli POChP.

Palenie marihuany nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), nawet wśród osób z klinicznie wysokim ryzykiem rozwoju tej choroby, wynika z badania “Wpływ palenia marihuany na progresję POChP w kohorcie osób w średnim wieku i osoby starsze“, opublikowanego w czasopiśmie COPD Foundation.

PALENIE MARIHUANY VS POCHP – BADANIA

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) ocenili związek między używaniem konopi indyjskich a rozwojem POChP w kohorcie starszych osób, które obecnie palą marihuanę lub regularnie paliły papierosy w przeszłości.

Naukowcy ustalili, że ani wcześniejsze, ani obecne palenie konopi indyjskich nie było związane z dowodami progresji POChP lub jej rozwoju.

Jak to badanie było przeprowadzone?

Badacze podzielili osoby, które kiedykolwiek paliły papierosy, na trzy grupy. Grupy te zależały od tego, czy osoby te paliły marihuanę – byli tam zarówno obecni palacze marihuany, byli palacze marihuany, jak i osoby, które nigdy nie paliły marihuany. Badacze następnie obserwowali te osoby przez co najmniej rok, sprawdzając ich stan zdrowia co najmniej dwa razy.

Jakie informacje zbierano?

Badacze porównywali osoby z różnych grup oraz osoby, które w różnym stopniu używały marihuany w swoim życiu. Zbierano informacje o tym, jak się zmieniało ich zdrowie – na przykład jakie miały objawy, czy ich stan zdrowia się pogarszał, czy na zdjęciach z badania rentgenowskiego widać było jakieś zmiany. Badacze również uwzględnili wiek osób badanych, ich płeć, rasę, ile papierosów paliły na początku badania i jak wyglądała ich spirometria – czyli badanie, które pokazuje, jak dobrze działają ich płuca.

Co wynika z tych badań?

Większość osób była obserwowana przez co najmniej 4 lata. Badacze nie zauważyli różnic w tym, jak zmieniało się zdrowie osób, które obecnie palą marihuanę, osób, które kiedyś paliły marihuanę, i osób, które nigdy nie paliły marihuanę. Nie było różnic nawet jeśli porównywano osoby, które używały marihuany w różnym stopniu.

Podsumowanie

Co to dla nas oznacza? Nawet jeśli osoba paliła marihuanę w przeszłości, albo pali ją obecnie, to nie oznacza, że rozwinie przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Ale pamiętajmy, że to jest tylko jedno badanie i ma swoje ograniczenia. Dlatego też potrzebujemy więcej badań, żeby lepiej zrozumieć, jak długotrwałe palenie marihuany może wpływać na nasze zdrowie, szczególnie jeśli chodzi o chorobę płuc.

CZYM JEST PRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC (POCHP) ?

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) to poważna choroba układu oddechowego. Charakteryzuje się przewlekłym i postępującym zwężeniem dróg oddechowych, co utrudnia oddychanie. Choroba ta dotyka miliony ludzi na całym świecie i jest jedną z głównych przyczyn zgonów.

Objawy POChP mogą być różne i zależą od stopnia zaawansowania choroby. Na początku mogą być niewielkie i często są mylone z objawami starzenia się lub zmęczenia. Do najczęstszych objawów należą:

  • Duszności, zwłaszcza podczas wysiłku
  • Przewlekły, często produktywny kaszel
  • Świszczący oddech
  • Uczucie ściskania w klatce piersiowej
  • Zmęczenie i brak energii
  • Częste infekcje dróg oddechowych, takie jak grypa czy zapalenie oskrzeli

Przyczyny POChP to przede wszystkim długotrwałe narażenie na czynniki drażniące płuca. Najważniejszym czynnikiem jest palenie tytoniu. Palacze papierosów mają znacznie większe ryzyko zachorowania na POChP niż osoby, które nie palą. Inne czynniki to długotrwałe wdychanie zanieczyszczeń powietrza, pyłów czy chemikaliów. Rzadziej, POChP może wynikać z genetycznej choroby, która nazywa się niedobór alfa-1 antytrypsyny.

Skutki POChP są poważne i mogą znacznie obniżać jakość życia. Osoby z zaawansowaną POChP mogą mieć problemy z codziennymi czynnościami, takimi jak chodzenie, gotowanie czy sprzątanie. Ponadto, choroba ta może prowadzić do innych poważnych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, wysokie ciśnienie krwi w płucach, osteoporoza, depresja czy zaburzenia snu. Niestety, POChP jest nieuleczalna, ale odpowiednie leczenie i zmiana stylu życia mogą pomóc złagodzić objawy i spowolnić postęp choroby.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Majowa noc w małej wiosce. Pokój z dostępem do balkonu, zmęczony psychicznie i fizycznie po całym dniu. Chęć sprawdzenia działania kodeiny po przeczytaniu odczuć i doświadczeń innych osób, które miały styczność z tą substancją. Bez nadmiernego podekscytowania.

A więc postanowiłem spróbować kodeiny, ponieważ byłem ciekawy, jak na mnie podziała. Po przeczytaniu kilku TRów, w których ludzie w zdecydowanej większości zachwalali tę substancję, dałem się tym opisom skusić. Nabyłem wcześniej dwa opakowania Thiocodinu po 10 tabletek i Spritea, i byłem już praktycznie gotowy. Ważę 80 kg, dlatego stwierdziłem, że dawka 300 mg na początek lepiej na mnie zadziała niż często na pierwszy raz wybierane 150 mg. Przez cały dzień zjadłem tylko lekkie śniadanie i obiad o 14:00, i do 21:00 nic nie jadłem, pijąc tylko wodę.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Mieszanka ekscytacji i stresu, falami pojawiająca się niecierpliwość i chęć do eksperymentu, oraz strach o różnym natężeniu. Obsesyjne myśli o konieczności "oczyszczenia się" i "zrzucenia ciężaru" moich ostatnich osobistych problemów zanim zacznę eksperyment. Trochę jak oczekiwanie na jakiś wyrok. Praktycznie sama przez większość czasu, w moim pokoju, posprzątanym celowo z myślą o moich ewentualnych niekontrolowanych reakcjach.

Trudno nazwać to jednoznacznie eksperymentem planowanym. O legalnych psychodelikach dowiedziałam się właściwie kilka dni wcześniej. Do tej pory odmienne stany świadomości usiłowałam, ze skutkami różnymi, raczej marnymi, uzyskiwać przez próby treningu umysłu. A jak wiadomo, depresja, rozdrażnienie i długotrwałe złe samopoczucie podobnym próbom nie sprzyjają... Postanowiłam więc sobie przy okazji Nowego Roku, okrzykniętego ogólnie czasem zmian, poszukać krótkotrwałego sposobu jednocześnie na uwolnienie się od zatruwających myśli jak i wspomagany wzrost skuteczności.

  • Amfetamina


  • MDMA (Ecstasy)


Nazwa substancji biorącej udział w tej relacji: XTC + troche

alko
.

Poziomo doswiadczenia: doswiadczona(marihuana, amfetamina,

extasy - nie raz nie dwa :P)

Dawka: Mniejsza niz zwykle (ku memu zdziwieniu) - jedna

tabletka doustnie


"set & setting" Dobry humor ,piwko...Przystanek PKS gdzies na

zadupiu
...