Palenie marihuany nie ma związku rozwojem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP)

Często słyszymy o tym, jak palenie marihuany wpływa na nasze zdrowie, ale zwykle mówi się o skutkach, które zauważamy od razu. Natomiast nie jest tak wiele wiadomo o tym, jak palenie marihuany może wpływać na nasze zdrowie w dłuższym okresie, szczególnie jeśli chodzi o chorobę płuc zwane przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, czyli POChP.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

36

Często słyszymy o tym, jak palenie marihuany wpływa na nasze zdrowie, ale zwykle mówi się o skutkach, które zauważamy od razu. Natomiast nie jest tak wiele wiadomo o tym, jak palenie marihuany może wpływać na nasze zdrowie w dłuższym okresie, szczególnie jeśli chodzi o chorobę płuc zwane przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, czyli POChP.

Palenie marihuany nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), nawet wśród osób z klinicznie wysokim ryzykiem rozwoju tej choroby, wynika z badania “Wpływ palenia marihuany na progresję POChP w kohorcie osób w średnim wieku i osoby starsze“, opublikowanego w czasopiśmie COPD Foundation.

PALENIE MARIHUANY VS POCHP – BADANIA

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) ocenili związek między używaniem konopi indyjskich a rozwojem POChP w kohorcie starszych osób, które obecnie palą marihuanę lub regularnie paliły papierosy w przeszłości.

Naukowcy ustalili, że ani wcześniejsze, ani obecne palenie konopi indyjskich nie było związane z dowodami progresji POChP lub jej rozwoju.

Jak to badanie było przeprowadzone?

Badacze podzielili osoby, które kiedykolwiek paliły papierosy, na trzy grupy. Grupy te zależały od tego, czy osoby te paliły marihuanę – byli tam zarówno obecni palacze marihuany, byli palacze marihuany, jak i osoby, które nigdy nie paliły marihuany. Badacze następnie obserwowali te osoby przez co najmniej rok, sprawdzając ich stan zdrowia co najmniej dwa razy.

Jakie informacje zbierano?

Badacze porównywali osoby z różnych grup oraz osoby, które w różnym stopniu używały marihuany w swoim życiu. Zbierano informacje o tym, jak się zmieniało ich zdrowie – na przykład jakie miały objawy, czy ich stan zdrowia się pogarszał, czy na zdjęciach z badania rentgenowskiego widać było jakieś zmiany. Badacze również uwzględnili wiek osób badanych, ich płeć, rasę, ile papierosów paliły na początku badania i jak wyglądała ich spirometria – czyli badanie, które pokazuje, jak dobrze działają ich płuca.

Co wynika z tych badań?

Większość osób była obserwowana przez co najmniej 4 lata. Badacze nie zauważyli różnic w tym, jak zmieniało się zdrowie osób, które obecnie palą marihuanę, osób, które kiedyś paliły marihuanę, i osób, które nigdy nie paliły marihuanę. Nie było różnic nawet jeśli porównywano osoby, które używały marihuany w różnym stopniu.

Podsumowanie

Co to dla nas oznacza? Nawet jeśli osoba paliła marihuanę w przeszłości, albo pali ją obecnie, to nie oznacza, że rozwinie przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Ale pamiętajmy, że to jest tylko jedno badanie i ma swoje ograniczenia. Dlatego też potrzebujemy więcej badań, żeby lepiej zrozumieć, jak długotrwałe palenie marihuany może wpływać na nasze zdrowie, szczególnie jeśli chodzi o chorobę płuc.

CZYM JEST PRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC (POCHP) ?

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) to poważna choroba układu oddechowego. Charakteryzuje się przewlekłym i postępującym zwężeniem dróg oddechowych, co utrudnia oddychanie. Choroba ta dotyka miliony ludzi na całym świecie i jest jedną z głównych przyczyn zgonów.

Objawy POChP mogą być różne i zależą od stopnia zaawansowania choroby. Na początku mogą być niewielkie i często są mylone z objawami starzenia się lub zmęczenia. Do najczęstszych objawów należą:

  • Duszności, zwłaszcza podczas wysiłku
  • Przewlekły, często produktywny kaszel
  • Świszczący oddech
  • Uczucie ściskania w klatce piersiowej
  • Zmęczenie i brak energii
  • Częste infekcje dróg oddechowych, takie jak grypa czy zapalenie oskrzeli

Przyczyny POChP to przede wszystkim długotrwałe narażenie na czynniki drażniące płuca. Najważniejszym czynnikiem jest palenie tytoniu. Palacze papierosów mają znacznie większe ryzyko zachorowania na POChP niż osoby, które nie palą. Inne czynniki to długotrwałe wdychanie zanieczyszczeń powietrza, pyłów czy chemikaliów. Rzadziej, POChP może wynikać z genetycznej choroby, która nazywa się niedobór alfa-1 antytrypsyny.

Skutki POChP są poważne i mogą znacznie obniżać jakość życia. Osoby z zaawansowaną POChP mogą mieć problemy z codziennymi czynnościami, takimi jak chodzenie, gotowanie czy sprzątanie. Ponadto, choroba ta może prowadzić do innych poważnych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, wysokie ciśnienie krwi w płucach, osteoporoza, depresja czy zaburzenia snu. Niestety, POChP jest nieuleczalna, ale odpowiednie leczenie i zmiana stylu życia mogą pomóc złagodzić objawy i spowolnić postęp choroby.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.

  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom Nastawienie pozytywne chęć przeżycia w końcu właściwego Szałwiowego tripu.

 

 

WSTĘP

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zdecydowałem się, ze względu na problemy w domu, samo jednak nastawienie było pozytywne, z drugiej strony bałem się jakichś efektów ubocznych typu halucynacje.

Całość zaczęła się 30 kwietnia ubiegłego roku. Chociaż w sumie trochę wcześniej, bo 29 dnia tego miesiąca dostałem propozycję. Zaczęło się od wagarów i graniu u kolegi w fife. Był tam też jeszcze jeden, który zaproponował mi "palitko". Gorliwie odmawiałem, jednak kolejnego dnia po dostaniu ostrej reprymendy od matki zadzwoniłem z pytaniem: "Aktualna propozycja?". On odpowiedział, że tak, dogadaliśmy się w kwestii pieniężnej (która wyniosła mnie aż 15zł) i umówiliśmy się w znanym nam obu miejscu.