Paczka z dopalaczami i marihuaną trafiła do urzędu niedoręczalnych przesyłek!

Prawdopodobnie dopalacze w wysłanej pocztą paczce wykryli funkcjonariusze łódzkiej Służby Celno-Skarbowej. Podejrzany pakunek trafił do urzędu niedoręczalnych przesyłek pocztowych w Koluszkach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

957

Prawdopodobnie dopalacze w wysłanej pocztą paczce wykryli funkcjonariusze łódzkiej Służby Celno-Skarbowej. Podejrzany pakunek trafił do urzędu niedoręczalnych przesyłek pocztowych w Koluszkach.

Funkcjonariusze zwrócili uwagę na wagę przesyłki i opłatę za jej wysłanie. Paczka została na miejscu prześwietlona . Na zdjęciu rentgenowskim funkcjonariuszom ukazał się taki obraz - ponad dwieście wypełnionych czymś woreczków i kapsułek. Paczka nie została zutylizowana, jak większość przesyłek znajdujących się w tym miejscu.

Funkcjonariusze otworzyli ją i znaleźli 88 woreczków zawierających 30, 50 i 100 gramów suszu roślinnego, białego proszku i beżowej substancji krystalicznej - w sumie 962 gramów.

W środku były też 134 kapsułki, również wypełnione białym proszkiem. Wygląd oraz nazwy środków wskazywały, że przesyłka może zawierać substancje psychoaktywne, zwane dopalaczami oraz marihuanę.

Czy tak było, wykaże ekspertyza przeprowadzona w specjalistycznym laboratorium. Trwa śledztwo mające ustalić, kto wysłał taką przesyłkę i do kogo.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

własny pokój, czwartek w nocy, ciekawość pobudzona legendami

TripRaport napisany 12 kwietnia 2007, 19:04 na starym NG na forum Hajpa, przeniesony w zasadzie bez zmian. Dziś pewnie napisałbym go trochę inaczej, ale jako dokument archiwalny niechaj takim pozostanie.

Enjoy:)

***

  • Grzyby halucynogenne

Witam! Ludziska co ja wczoraj przezylem... nie wyobrazalna faza. Zjadlem 56 sztuk. I to byl blad. Chyba za duzo jak na pierwszy raz. Zjadlem o 22.10. Do godziny 2.30 bawilem sie zajebiscie. Potem zaczal sie myslotok, lezalem sam w lozeczku i myslalem, myslalem i myslalem.... wstydze sie przyznac, ale przechodzily przez moja glowe mysli samobojcze (oczywiscie z decyzja chcialem poczekac do zejscia fazy). Pozniej tak gdzies okolo 3.20 zrobilo mi nie dobrze i ruszylem w strone lazienki. Niestety obudzilem sie na podlodze w przedpokoju, a scislej mowiac obudzil mnie stary.