REKLAMA




Ordynator i pielęgniarka sprzedawali amfetaminę?

Zarzut posiadania i udzielania innej osobie środków psychotropowych przedstawiła Prokuratura Okręgowa w Kaliszu byłej pielęgniarce oddziałowej stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim, Renacie R.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1046
Zarzut posiadania i udzielania innej osobie środków psychotropowych przedstawiła Prokuratura Okręgowa w Kaliszu byłej pielęgniarce oddziałowej stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim, Renacie R. W ubiegłym roku 53 pacjentów tej stacji zostało zakażonych żółtaczką typu C; trwa śledztwo w tej sprawie. Podobne zarzuty przedstawiono niedawno b. ordynatorowi stacji Stanisławowi T. Zarzuty posiadania i udzielania amfetaminy są dodatkowym wątkiem w głównym śledztwie, w którym lekarz i pielęgniarka są podejrzanymi o spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego wielu osób - powiedział rzecznik prasowy prokuratury, Janusz Walczak. Według prokuratury, Renata R. i Stanisław T. posiadali i ewentualnie zażywali amfetaminę w okresie, w którym doszło do zakażeń. Oboje przebywają od września w areszcie. Grozi im do ośmiu lat więzienia. Walczak nie wyklucza, że akty oskarżenia w głównym śledztwie mogą trafić do sądu jeszcze w styczniu. W trakcie śledztwa, prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przesłuchano 160 świadków, uzyskano opinie biegłych z dziedziny chorób zakaźnych i nefrologii. Za pokrzywdzone uznano 143 osoby. Akta sprawy liczą osiem tomów - poinformował rzecznik. Prokuratura zarzuca Renacie R. i Stanisławowi T. nieprzestrzeganie reżimu sanitarnego w procesie dializowania. Wątek amfetaminy pojawił się pod koniec ubiegłego roku, a zachowanie podejrzanych zakwalifikowano jako przestępstwo z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Grozi za to do trzech lat więzienia. Walczak podkreślił, że nie ma podstaw do stwierdzenia, iż zażywanie amfetaminy miało bezpośredni związek z wykonywanymi przez podejrzanych czynnościami w stacji dializ. Ta sprawa nie zmieni i nie rozszerzy postawionych już głównych zarzutów, które były podstawą do aresztowania Renaty R. i Stanisława T. - dodał rzecznik. Do zakażeń w stacji doszło w wyniku bałaganu organizacyjnego i braku przestrzegania reżimów sanitarnych. Stację w Ostrowie otwarto w grudniu 2005 r. Placówka zaliczana jest do najnowocześniejszych w kraju.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Substancja: LSD-25, Turborower3000

Doświadczenie: thc na porządku dziennym, kilka piguł, okazyjne sesje speedowe, Heminevrin (nie polecam)




  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: Lekkie poddenerwowanie spowodowane wypadkiem przy ekstrakcji, ale pozytywne nastawienie do tego, co miało nadejść, podekscytowanie, radość. Setting: Własny dom - kuchnia, jasne i przyjemne pomieszczenie, przytulny balkon na trzecim piętrze, mała łazienka z dużym lustrem + zgaszone światło, wizyta przyjaciółki od razu po całkowitym zażyciu substancji.

Witam, jestem początkującą - oto mój pierwszy trip po tej substancji psychoaktywnej, a zarazem i pierwszy trip mojego życia. Postaram się opisać wszystko, co miało miejsce. Proszę o wyrozumiałość - dużo się działo, a styl pisania jest dość dynamiczny.

Naczytałam się tutaj wiele na temat benzydaminy. Łatwo dostępna, tania i mocno kopie. Zdecydowałam się na spróbowanie tej "pyszności".

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: DXM w postaci Acodinu

Poziom doświadczenia użytkownika: kilka razy z dxm m.in. 300, 450, 600mg, poza tym

mj, avio, tussi, powój, bieluń, gałka.

Dawka, metoda zażycia: 900mg 60 tabletek doustnie przy 65 kg daje 13,8mg na kg masy

czyli prawie górna granica 3 plateau (7,5-15mg)

Set & setting: całkowicie pozytywnie nastawiony po poprzednich tripach, z zamiarem

doznania halucynacji tym razem, na swobodnej domowej imprezce w domku na wsi, na uboczu

  • 4-HO-DET
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Fizycznie byłem trochę zmęczony przed doświadczeniem ale mimo wszystko miałem na niego ochotę i pozytywne nastawienie.

Oglądając film dokumentalny o kulturze zażywania psychodelików dowiedziałem się, że Stanislav Grof podczas prowadzenia terapii z użyciem "magicznych substancji" zawiązywał oczy opaską pacjentom aby Ci mogli się zmierzyć ze swoją psychiką. Od kiedy tylko usłyszałem o tej metodzie zapragnąłem wypróbować ją na sobie. W końcu nadarzyła się okazja.

Zażyłem substancję i po 10 minutach przewiązałem sobie oczy szalikiem. Założyłem na uszy słuchawki i włączyłem jakiś losowy psyamb, który znalazłem na moim dysku.